Pasjans VR – Solitaire Jester

Pasjans VR Solitaire Jester

Pasjans (ang. Solitaire), czyli najpopularniejsza na całym świecie gra biurowa, doczekała się swojej wersji na gogle wirtualnej rzeczywistości. Posiadacze headsetu Samsung Gear VR mogą już pobierać Solitaire Jester, czyli odpowiednik popularnego windowsowego pasjansa, odtworzony w Virtual Reality.

Akcja gry zaprojektowanej przez studio Resolution Games zlokalizowana została w przytulnym, klimatycznym pokoju, wyposażonym m.in. w kominek oraz drewniane biurko, przy którym odbywa się rozgrywka.

W porównaniu do klasycznych komputerowych pasjansów, sterowanie w Solitaire Jester odbywa się bez konieczności użycia myszy lub innego kontrolera. Wystarczy, że spojrzymy w kierunku interesującej nas karty. Aplikacja znajduje się w oficjalnym sklepie Oculus Store dla Gear VR.

Przegląd tygodnia (27.07-03.08)

przegladtygodnia3

W najnowszym „Przeglądzie tygodnia”, podsumowującym najważniejsze wydarzenia w branży VR/AR przeczytacie m.in. o prawdopodobnym wsparciu VR dla długo wyczekiwanej gry No Man’s Sky, prezydencie USA, który nagrał swoją przemowę w wirtualnej rzeczywistości oraz doświadczeniu Hamilton Island VR, które do niedawna mogli oglądać wyłącznie pasażerowie pierwszej klasy australijskich linii Qantas Airlines. Zapraszamy do lektury. Czytaj dalej Przegląd tygodnia (27.07-03.08)

SUPERHOT wchodzi w fazę beta. Jest nowy zwiastun

SUPERHOT game

Niekonwencjonalna polska strzelanka FPP – SUPERHOT – została właśnie udostępniona w wersji beta osobom, które wsparły ubiegłoroczną zbiórkę pieniędzy na Kickstarterze. Z tej okazji opublikowano także nowy zwiastun przedstawiający gameplay z rozgrywki.

W grze SUPERHOT zadanie gracza polega na unikaniu kul i eliminowaniu wszystkich przeciwników znajdujących się na aktualnym poziomie. Grafika została bardzo uproszczona. Wszelkie elementy pomieszczeń są białe i o takiej samej teksturze, natomiast wrogowie po prostu czerwoni. Niby nic nadzwyczajnego, jednak od tradycyjnych tytułów wyróżnia ją sposób przedstawienia rozgrywki.

Najważniejszy jest czas, który płynie tylko wtedy, gdy się poruszamy. Ilość dostępnych nabojów jest ograniczona, a przed kulami wystrzeliwanymi przez wrogów można się uchylać niczym Neo z „Matrixa”. W przeciwieństwie do klasycznych strzelanek w SUPERHOT każda kula jest śmiertelna.

Gra stworzona przez polski „SUPERHOT Team” cieszy się w środowisku pasjonatów wirtualnej rzeczywistości niesłabnącym zainteresowaniem. Crowdfundingowa kampania, podczas której zebrano ponad 250 tysięcy dolarów pozwoliła ekipie uzyskać dodatkowe finansowanie od prywatnych inwestorów w postaci kolejnych 250 tysięcy. Demo polskiej produkcji było wielokrotnie wykorzystywane przez Oculusa na różnego rodzaju pokazach i demonstracjach gogli VR.

Wersja beta zaoferuje wersję fabularną obejmującą 20 różnych poziomów oraz kilka aren umożliwiających swobodą rozgrywkę wraz z modyfikatorami. Premiera pełnej wersji wstępnie zaplanowana została na koniec bieżącego roku.

Już teraz na oficjalnej stronie SUPERHOT można składać preordery. Podstawowa wersja gry sprzedawana jest w cenie 14$, natomiast edycja specjalna zawierająca dodatkowo artbook w PDF oraz cyfrową kopię oficjalnego soundtracka w jakości FLAC wyceniona została na 25$.

Pierwsza w historii transmisja „LIVE” z meczu piłki nożnej w Virtual Reality stała się faktem

NextVR7

Amerykańska firma NextVR, która miesiąc temu przeszła do historii dzięki przeprowadzeniu pierwszej publicznej transmisji „LIVE” z wydarzenia sportowego na gogle wirtualnej rzeczywistości, uczyniła kolejny ważny krok w rozwoju swojej działalności. Tym razem pionierzy w dziedzinie produkcji i streamingu wysokiej jakości materiałów VR z imprez kulturalnych i sportowych, przeprowadzili bezpośrednią transmisję Virtual Reality z meczu piłki nożnej.

Dotychczas pracownicy NextVR skoncentrowani byli na testowaniu procesu nagrywania i live-streamingu z dyscyplin popularnych przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych. Na łamach vrHunters opisywaliśmy już próby rejestracji 360-stopniowych materiałów wideo podczas rozgrywek ligi NBA, NHL, wyścigowej serii Nascar oraz golfa. W ubiegły weekend nadarzyła się niebywała okazja bowiem w rozgrywanym m.in. na terenie USA turnieju International Champions Cup zmierzyły się ze sobą jedne z najsłynniejszych klubów piłkarskich na świecie – Manchester United i FC Barcelona.

NextVR8

Spotkanie odbyło się w sobotę 25 lipca na Levi’s Stadium, w Santa Clara i zostało zarejestrowane pięcioma kamerami 360º rozstawionymi w różnych punktach widokowych obiektu. Wydarzenie było transmitowane na żywo do fanów, dziennikarzy i VIPów obecnych na stadionie, a także do kilku innych miejsc na całym świecie.

Skróty z meczu Manchester United – FC Barcelona wraz z innymi materiałami ‚premium’ dostępne będą wkrótce na portalu NextVR dla posiadaczy większości gogli VR, łącznie z Oculus Rift, Sony Project Morpheus, Samsung GearVR czy HTC Vive. Firma dysponuje patentami na zaawansowany system kamer, który jest w stanie rejestrować obraz o rozdzielczości 6K oraz technologię strumieniowego przesyłania danych w czasie rzeczywistym, wykorzystującą obecnie stosowane domowe i mobilne prędkości łącz internetowych.

NextVR9

Według analityków technologie wirtualnej rzeczywistości mogą być prawdziwym przełomem w procesie dostarczania przekazów wideo z ważnych wydarzeń sportowych. Część z nich sugeruje, że rynek transmisji sportowych VR może być warty 4 miliardy dolarów. Nielimitowana sprzedaż biletów to łakomy kąsek także dla największych klubów sportowych, które będą mogły pomieścić na swoich wirtualnych stadionach setki tysięcy, a nawet miliony kibiców z całego świata, w większości tych, którzy nie mogą sobie pozwolić na fizyczną obecność na meczu ze względu na koszty podróży czy wysokie ceny biletów. Perspektywa oglądania meczu z trybuny VIP, okolicy ławki rezerwowych czy innych atrakcyjnych miejsc widokowych, może być dla wielu fanów futbolu i pozostałych dyscyplin sportowych interesującą alternatywą wobec tradycyjnych transmisji, nawet jeśli są one wyświetlane na największych współczesnych telewizorach.

Nokia prezentuje kamerę VR „OZO”

Nokia OZO

Nie potwierdziły się plotki, według których firma Nokia miała ujawnić podczas zamkniętego pokazu w Los Angeles własne gogle wirtualnej rzeczywistości. Zamiast tego Finowie zaprezentowali kamerę „OZO” przeznaczoną do nagrywania filmów VR.

W skład urządzenia wchodzi 8 obiektywów i taka sama ilość mikrofonów, które posłużą do rejestracji stereoskopowego obrazu 3D oraz dźwięku przestrzennego w technice binauralnej. Jedną z ciekawszych cech Nokia OZO jest możliwość rezygnacji z wysokiej rozdzielczości obrazu na rzecz błyskawicznego dostępu do nagrywanego materiału. Standardowo proces ten może trwać nawet kilka godzin, do czasu aż zaawansowane algorytmy zszyją zarejestrowany obraz w jedną całość. Inną interesującą właściwością kamery jest podgląd „na żywo” bezpośrednio na goglach VR. Urządzenie posiadać będzie również tryb śledzenia wybranego obiektu.

Nokia OZO trafi do publicznej sprzedaży pod koniec 2015 roku, jednak nie należy spodziewać się ceny przystępnej dla każdego. Finowie celują w Hollywood i profesjonalne studia filmowe oraz reklamowe.

Niewykluczone, że plotki dotyczące gogli VR, za jakiś czas się jednak potwierdzą. Przedstawiciele Nokia Technologies, czyli jednostki, która pozostała po sprzedaży działu mobilnego firmie Microsoft zapowiedzieli, że w przyszłości pokażą więcej własnych urządzeń przeznaczonych dla wirtualnej rzeczywistości.

Premiera „Henry” – drugiego filmu VR Oculus Story Studio

Henry

Wczoraj w Beverly Hills odbyła się premiera drugiego filmu Virtual Reality nowego wewnętrznego studia twórców Oculusa – Oculus Story Studio.

Henry to 12-minutowa animacja, zaprojektowana od samego początku z myślą od goglach wirtualnej rzeczywistości Oculus Rift. Za jej powstanie odpowiadają m.in. byli pracownicy Pixar i DreamWorks, którzy wcześniej szlifowali doświadczenie filmowe przy tworzeniu wysokobudżetowych animacji 3D takich jak np. Madagaskar. Nowa produkcja opowiada historię młodego jeża, który tęskni za spotkaniami z przyjaciółmi. Tytułowy bohater przeżywa właśnie klasyczne problemy jakie doświadczają jeże, i bardzo cierpi z powodu swoich kolców, przez które znajomi nie chcą go odwiedzać. W rolę narratora wcielił się znany m.in. z odegrania postaci Frodo Bagginsa w trylogii Władcy Pierścieni – Elijah Wood.

Nie jest to typowy film i nie chodzi tylko o sam sposób jego wyświetlania. Henry jest czymś pomiędzy filmem a grą, gdyż z jednej strony opowiada własną historię, z drugiej zaś generowany jest w czasie rzeczywistym i dzięki temu pozwala widzowi na różne interakcje. Tego typu sposób prezentacji treści pozwolił jej autorom na zburzenie tzw. czwartej ściany, czyli granicy dzielącej widza i aktora.

„Stworzyliśmy ‚Story Studio’ ponieważ większość przemysłu Virtual Reality skupiona była na robieniu gier komputerowych, a my wiedzieliśmy, że jest jeszcze wiele innych rzeczy do zrobienia poza grami.” – powiedział podczas prezentacji filmu założyciel Oculus VR – Palmer Luckey. „Oculus Story Studio pracuje nad filmami nie tylko po to aby stworzyć ciekawe doświadczenia, ale głównie dlatego, żeby pokazać innym jak tworzyć treści wirtualnej rzeczywistości.”

Oculus Story Studio

Firma Oculus VR w styczniu tego roku ogłosiła powstanie nowego wewnętrznego działu, którego celem będzie praca nad 360-stopniowymi filmami wirtualnej rzeczywistości. Ujawniono wówczas także pierwsze efekty pracy Oculus Story Studio, którymi jest 5-minutowy, generowany komputerowo w czasie rzeczywistym film Lost, stworzony dla prototypu gogli VR – Crescent Bay. Produkcje nowego studia łączyć będą elementy filmowe z grami komputerowymi, tworząc w ten sposób zupełnie nowy gatunek rozrywki.

Henry zostanie udostępniony szerszej publiczności prawdopodobnie wraz z premierą konsumenckiej wersji Oculusa zaplanowanej na pierwszy kwartał 2016 roku.

Obrazy Zdzisława Beksińskiego zrekonstruowane w Virtual Reality

De Profundis

Tym razem mamy coś dla miłośników sztuki. Prace cenionego na całym świecie malarza Zdzisława Beksińskiego (1929-2005) zostały odtworzone w środowisku 3D. Jakub Ruszała, założyciel studia 11th Dimension, postanowił przenieść obrazy zmarłego 10 lat temu w tragicznych okolicznościach polskiego artysty do wirtualnej rzeczywistości.

Projekt nazwany „De Profundis” znajduje się obecnie w fazie projektowania jednak już teraz można oglądać pierwsze efekty prac w postaci doświadczenia VR obejmującego cztery dotychczas zrekonstruowane dzieła Beksińskiego. Trwają pracę nad dołączeniem kolejny obrazów. Poniżej znajduje się zwiastun projektu, więc można osobiście przekonać się jak ambitnego zadania podjęło się studio 11th Dimension.

Obecnie De Profundis jest swego rodzaju wirtualną galerią, doświadczeniem w stylu muzealnym. W przyszłości dzieła Beksińskiego połączą się w jeden świat zamieszkały przez postacie z obrazów polskiego artysty, wśród których będziemy mogli swobodnie się poruszać.

Dotychczas pokazy projektu odbywały się w trakcie wernisażu „Beksiński jakiego nie znamy”, podczas którego doświadczenie zobaczyło około 500 osób. Jak zapewnia Ruszała, komentarze gości imprezy były bardzo przychylne, a odbiór tradycyjnej sztuki w formie wirtualnej rzeczywistości spotkał się z entuzjastycznymi reakcjami odbiorców, szczególnie wśród osób starszych.

Zdzisław Beksiński prócz malarstwa zajmował się również fotografią, rzeźbiarstwem, rysunkiem, a także posługiwał się grafiką komputerową.

Virtual Reality w gabinecie dentystycznym

gabinet dentystyczny VR

Czy gogle VR mają szansę zostać stałym wyposażeniem gabinetów dentystycznych? Kto wie? Być może w niedalekiej przyszłości niedogodności związane z borowaniem zębów umilać nam będzie uspokajające doświadczenie wirtualnej rzeczywistości. Na blogu brytyjskiej firmy Medical Realities możemy przeczytać o eksperymencie Edwarda Millera, jednego z jej założycieli, który wyposażony w gogle GearVR wybrał się do gabinetu dentystycznego. Jego celem było zbadanie teorii, według której wirtualna rzeczywistość może być skutecznym narzędziem pomagającym łagodzić ból i oddalać uczucie niepokoju.

Miller wykorzystał aplikacje ‘Oculus Cinema’, za pomocą której wyświetlał pacjentom gabinetu film 3D Avatar. Wnioski uzyskane przez niego są następujące. Ogólny poziom lęku uległ znaczącemu obniżeniu, pomimo wciąż docierających do uszu dzięków wiercenia. Ponieważ głowa pacjenta musi pozostać w bezruchu, nie nadają się do tego celu doświadczenia VR wymagające śledzenia pozycji.

Konstrukcja Samsung GearVR może sprawiać pewne problemy w związku z nietypowymi zagłówkami foteli dentystycznych oraz półleżącą pozycją zajmowaną przez użytkownika. Doświadczenie filmowe mogłoby zostać zastąpione odpowiednio zaprojektowaną grą, a problem sterowania należałoby rozwiązać przy użyciu bezprzewodowego gamepada. Według Millera wirtualna rzeczywistość może być równie dobrze wybawieniem dla osób posiadających lęk przed zastrzykami (trypanophobia) czy przed lataniem (aviophobia).

Warto wspomnieć również o innych pomysłach jakie równolegle powstają w różnych miejscach na całym świecie. W ubiegłym roku pisaliśmy o interesującym projekcie PHOBOS, czyli platformie do wirtualnego leczenia lęków i fobii. Dzięki aplikacji użytkownicy mogą zmierzyć z własnymi lękami takimi jak akrofobia (lęk wysokości), klaustrofobia, pająki, strach przed publicznymi wystąpieniami, a nawet przed śmiercią. Wersję demonstracyjną PHOBOS dla gogli Oculus Rift DK2 można pobrać w tym miejscu.

Wirtualna rzeczywistości ma szansę zaistnieć także w leczeniu zespołu stresu pourazowego. Osoby cierpiące na PTSD często odczuwają niepokój, koszmary i niekontrolowane uczucia związane z pewnymi traumatycznymi wydarzeniami z przeszłości. Używając gogli VR pacjent może odtworzyć nieprzyjemne wspomnienia w całkowicie kontrolowanym środowisku i spróbować zmierzyć się z problemem. Według zamysłu lekarzy osoby chore na PTSD dzięki tego rodzaju sesjom zawierającym bodźce wzrokowe, słuchowe, a także węchowe, będą w stanie zrozumieć to co się stało i dzięki temu uporać się ze strachem.

Powstaje mod VR dla Flight Simulator X

Flight Simulator X

Świetna wiadomość dla miłośników symulacji lotniczych. Prawie dziesięcioletnia, lecz wciąż ceniona i ciesząca się niemalejącą popularnością gra Microsoft Flight Simulator X otrzyma profesjonalny mod pozwalający wzbić się w przestworza przy użyciu gogli wirtualnej rzeczywistości.

Na Kickstarterze właśnie dobiega końca zbiórka funduszy na projekt FlyInside FSX, dzięki któremu możliwe stanie się uruchomienie popularnego symulatora lotu w trybie VR. Jednak nie chodzi wyłącznie o przeniesienie widoku z wnętrza kabiny na gogle Oculus Rift. Jednym z ciekawszych usprawnień pluginu jest ‚virtual desktop system’, który wyświetli w kokpicie pilota monitor z aktualnym obrazem naszego pulpitu. Pozwoli to m.in. na pracę z lotniczymi mapami czy oglądanie filmów z YouTube w trakcie dłużącego się lotu.

FlyInside FSX umożliwi także integrację z kontrolerem gestów Leap Motion. Wsparcie dla precyzyjnego sensora wykrywającego z bardzo dużą dokładnością ruchy palców dłoni pozwoli na kontrolowanie lotu wyłącznie za pomocą naszych rąk. Posiadając wspomniane urządzenie będziemy mogli aktywować przeróżne przełączniki i obsługiwać wirtualny pulpit.

Autorem moda jest Daniel Church, który specjalizuje się w tego typu przeróbkach. Wśród jego wcześniejszych projektów znajdziemy wersję VR klasycznej platformówki SkyRoads a równocześnie z Flight Simulator X trwają pracę nad dodaniem trybu VR do innego symulatora lotu – Prepar3D.

Kickstarterowa kampania FlyInside FSX zakończy się w najbliższy czwartek. Osoby zainteresowane zakupem moda mogą go nabyć w cenie 35 dolarów. Premiera zaplanowana została na listopad bieżącego roku. Wersja ‚Alpha Preview’ dostępna jest do pobrania bezpłatnie na oficjalnej stronie dodatku flyinside-fsx.com.

portal wirtualnej rzeczywistości Oculus Rift