Nokia prezentuje kamerę VR „OZO”

Nokia OZO

Nie potwierdziły się plotki, według których firma Nokia miała ujawnić podczas zamkniętego pokazu w Los Angeles własne gogle wirtualnej rzeczywistości. Zamiast tego Finowie zaprezentowali kamerę „OZO” przeznaczoną do nagrywania filmów VR.

W skład urządzenia wchodzi 8 obiektywów i taka sama ilość mikrofonów, które posłużą do rejestracji stereoskopowego obrazu 3D oraz dźwięku przestrzennego w technice binauralnej. Jedną z ciekawszych cech Nokia OZO jest możliwość rezygnacji z wysokiej rozdzielczości obrazu na rzecz błyskawicznego dostępu do nagrywanego materiału. Standardowo proces ten może trwać nawet kilka godzin, do czasu aż zaawansowane algorytmy zszyją zarejestrowany obraz w jedną całość. Inną interesującą właściwością kamery jest podgląd „na żywo” bezpośrednio na goglach VR. Urządzenie posiadać będzie również tryb śledzenia wybranego obiektu.

Nokia OZO trafi do publicznej sprzedaży pod koniec 2015 roku, jednak nie należy spodziewać się ceny przystępnej dla każdego. Finowie celują w Hollywood i profesjonalne studia filmowe oraz reklamowe.

Niewykluczone, że plotki dotyczące gogli VR, za jakiś czas się jednak potwierdzą. Przedstawiciele Nokia Technologies, czyli jednostki, która pozostała po sprzedaży działu mobilnego firmie Microsoft zapowiedzieli, że w przyszłości pokażą więcej własnych urządzeń przeznaczonych dla wirtualnej rzeczywistości.

Premiera „Henry” – drugiego filmu VR Oculus Story Studio

Henry

Wczoraj w Beverly Hills odbyła się premiera drugiego filmu Virtual Reality nowego wewnętrznego studia twórców Oculusa – Oculus Story Studio.

Henry to 12-minutowa animacja, zaprojektowana od samego początku z myślą od goglach wirtualnej rzeczywistości Oculus Rift. Za jej powstanie odpowiadają m.in. byli pracownicy Pixar i DreamWorks, którzy wcześniej szlifowali doświadczenie filmowe przy tworzeniu wysokobudżetowych animacji 3D takich jak np. Madagaskar. Nowa produkcja opowiada historię młodego jeża, który tęskni za spotkaniami z przyjaciółmi. Tytułowy bohater przeżywa właśnie klasyczne problemy jakie doświadczają jeże, i bardzo cierpi z powodu swoich kolców, przez które znajomi nie chcą go odwiedzać. W rolę narratora wcielił się znany m.in. z odegrania postaci Frodo Bagginsa w trylogii Władcy Pierścieni – Elijah Wood.

Nie jest to typowy film i nie chodzi tylko o sam sposób jego wyświetlania. Henry jest czymś pomiędzy filmem a grą, gdyż z jednej strony opowiada własną historię, z drugiej zaś generowany jest w czasie rzeczywistym i dzięki temu pozwala widzowi na różne interakcje. Tego typu sposób prezentacji treści pozwolił jej autorom na zburzenie tzw. czwartej ściany, czyli granicy dzielącej widza i aktora.

„Stworzyliśmy ‚Story Studio’ ponieważ większość przemysłu Virtual Reality skupiona była na robieniu gier komputerowych, a my wiedzieliśmy, że jest jeszcze wiele innych rzeczy do zrobienia poza grami.” – powiedział podczas prezentacji filmu założyciel Oculus VR – Palmer Luckey. „Oculus Story Studio pracuje nad filmami nie tylko po to aby stworzyć ciekawe doświadczenia, ale głównie dlatego, żeby pokazać innym jak tworzyć treści wirtualnej rzeczywistości.”

Oculus Story Studio

Firma Oculus VR w styczniu tego roku ogłosiła powstanie nowego wewnętrznego działu, którego celem będzie praca nad 360-stopniowymi filmami wirtualnej rzeczywistości. Ujawniono wówczas także pierwsze efekty pracy Oculus Story Studio, którymi jest 5-minutowy, generowany komputerowo w czasie rzeczywistym film Lost, stworzony dla prototypu gogli VR – Crescent Bay. Produkcje nowego studia łączyć będą elementy filmowe z grami komputerowymi, tworząc w ten sposób zupełnie nowy gatunek rozrywki.

Henry zostanie udostępniony szerszej publiczności prawdopodobnie wraz z premierą konsumenckiej wersji Oculusa zaplanowanej na pierwszy kwartał 2016 roku.

Obrazy Zdzisława Beksińskiego zrekonstruowane w Virtual Reality

De Profundis

Tym razem mamy coś dla miłośników sztuki. Prace cenionego na całym świecie malarza Zdzisława Beksińskiego (1929-2005) zostały odtworzone w środowisku 3D. Jakub Ruszała, założyciel studia 11th Dimension, postanowił przenieść obrazy zmarłego 10 lat temu w tragicznych okolicznościach polskiego artysty do wirtualnej rzeczywistości.

Projekt nazwany „De Profundis” znajduje się obecnie w fazie projektowania jednak już teraz można oglądać pierwsze efekty prac w postaci doświadczenia VR obejmującego cztery dotychczas zrekonstruowane dzieła Beksińskiego. Trwają pracę nad dołączeniem kolejny obrazów. Poniżej znajduje się zwiastun projektu, więc można osobiście przekonać się jak ambitnego zadania podjęło się studio 11th Dimension.

Obecnie De Profundis jest swego rodzaju wirtualną galerią, doświadczeniem w stylu muzealnym. W przyszłości dzieła Beksińskiego połączą się w jeden świat zamieszkały przez postacie z obrazów polskiego artysty, wśród których będziemy mogli swobodnie się poruszać.

Dotychczas pokazy projektu odbywały się w trakcie wernisażu „Beksiński jakiego nie znamy”, podczas którego doświadczenie zobaczyło około 500 osób. Jak zapewnia Ruszała, komentarze gości imprezy były bardzo przychylne, a odbiór tradycyjnej sztuki w formie wirtualnej rzeczywistości spotkał się z entuzjastycznymi reakcjami odbiorców, szczególnie wśród osób starszych.

Zdzisław Beksiński prócz malarstwa zajmował się również fotografią, rzeźbiarstwem, rysunkiem, a także posługiwał się grafiką komputerową.

Virtual Reality w gabinecie dentystycznym

gabinet dentystyczny VR

Czy gogle VR mają szansę zostać stałym wyposażeniem gabinetów dentystycznych? Kto wie? Być może w niedalekiej przyszłości niedogodności związane z borowaniem zębów umilać nam będzie uspokajające doświadczenie wirtualnej rzeczywistości. Na blogu brytyjskiej firmy Medical Realities możemy przeczytać o eksperymencie Edwarda Millera, jednego z jej założycieli, który wyposażony w gogle GearVR wybrał się do gabinetu dentystycznego. Jego celem było zbadanie teorii, według której wirtualna rzeczywistość może być skutecznym narzędziem pomagającym łagodzić ból i oddalać uczucie niepokoju.

Miller wykorzystał aplikacje ‘Oculus Cinema’, za pomocą której wyświetlał pacjentom gabinetu film 3D Avatar. Wnioski uzyskane przez niego są następujące. Ogólny poziom lęku uległ znaczącemu obniżeniu, pomimo wciąż docierających do uszu dzięków wiercenia. Ponieważ głowa pacjenta musi pozostać w bezruchu, nie nadają się do tego celu doświadczenia VR wymagające śledzenia pozycji.

Konstrukcja Samsung GearVR może sprawiać pewne problemy w związku z nietypowymi zagłówkami foteli dentystycznych oraz półleżącą pozycją zajmowaną przez użytkownika. Doświadczenie filmowe mogłoby zostać zastąpione odpowiednio zaprojektowaną grą, a problem sterowania należałoby rozwiązać przy użyciu bezprzewodowego gamepada. Według Millera wirtualna rzeczywistość może być równie dobrze wybawieniem dla osób posiadających lęk przed zastrzykami (trypanophobia) czy przed lataniem (aviophobia).

Warto wspomnieć również o innych pomysłach jakie równolegle powstają w różnych miejscach na całym świecie. W ubiegłym roku pisaliśmy o interesującym projekcie PHOBOS, czyli platformie do wirtualnego leczenia lęków i fobii. Dzięki aplikacji użytkownicy mogą zmierzyć z własnymi lękami takimi jak akrofobia (lęk wysokości), klaustrofobia, pająki, strach przed publicznymi wystąpieniami, a nawet przed śmiercią. Wersję demonstracyjną PHOBOS dla gogli Oculus Rift DK2 można pobrać w tym miejscu.

Wirtualna rzeczywistości ma szansę zaistnieć także w leczeniu zespołu stresu pourazowego. Osoby cierpiące na PTSD często odczuwają niepokój, koszmary i niekontrolowane uczucia związane z pewnymi traumatycznymi wydarzeniami z przeszłości. Używając gogli VR pacjent może odtworzyć nieprzyjemne wspomnienia w całkowicie kontrolowanym środowisku i spróbować zmierzyć się z problemem. Według zamysłu lekarzy osoby chore na PTSD dzięki tego rodzaju sesjom zawierającym bodźce wzrokowe, słuchowe, a także węchowe, będą w stanie zrozumieć to co się stało i dzięki temu uporać się ze strachem.

Powstaje mod VR dla Flight Simulator X

Flight Simulator X

Świetna wiadomość dla miłośników symulacji lotniczych. Prawie dziesięcioletnia, lecz wciąż ceniona i ciesząca się niemalejącą popularnością gra Microsoft Flight Simulator X otrzyma profesjonalny mod pozwalający wzbić się w przestworza przy użyciu gogli wirtualnej rzeczywistości.

Na Kickstarterze właśnie dobiega końca zbiórka funduszy na projekt FlyInside FSX, dzięki któremu możliwe stanie się uruchomienie popularnego symulatora lotu w trybie VR. Jednak nie chodzi wyłącznie o przeniesienie widoku z wnętrza kabiny na gogle Oculus Rift. Jednym z ciekawszych usprawnień pluginu jest ‚virtual desktop system’, który wyświetli w kokpicie pilota monitor z aktualnym obrazem naszego pulpitu. Pozwoli to m.in. na pracę z lotniczymi mapami czy oglądanie filmów z YouTube w trakcie dłużącego się lotu.

FlyInside FSX umożliwi także integrację z kontrolerem gestów Leap Motion. Wsparcie dla precyzyjnego sensora wykrywającego z bardzo dużą dokładnością ruchy palców dłoni pozwoli na kontrolowanie lotu wyłącznie za pomocą naszych rąk. Posiadając wspomniane urządzenie będziemy mogli aktywować przeróżne przełączniki i obsługiwać wirtualny pulpit.

Autorem moda jest Daniel Church, który specjalizuje się w tego typu przeróbkach. Wśród jego wcześniejszych projektów znajdziemy wersję VR klasycznej platformówki SkyRoads a równocześnie z Flight Simulator X trwają pracę nad dodaniem trybu VR do innego symulatora lotu – Prepar3D.

Kickstarterowa kampania FlyInside FSX zakończy się w najbliższy czwartek. Osoby zainteresowane zakupem moda mogą go nabyć w cenie 35 dolarów. Premiera zaplanowana została na listopad bieżącego roku. Wersja ‚Alpha Preview’ dostępna jest do pobrania bezpłatnie na oficjalnej stronie dodatku flyinside-fsx.com.

Zapowiedziano drugą edycję Leap Motion 3D Jam

Leap Motion 3D Jam

Twórcy kontrolera Leap Motion, umożliwiającego sterowanie komputerem za pomocą gestów, ogłosili drugą edycję konkursu dla programistów z całego świata na najlepszą aplikację wykorzystującą wspomniane urządzenie. Łączna pula nagród podobnie jak przed rokiem wynosi 50 tysięcy dolarów, z czego ponad połowa przypadnie twórcom doświadczeń dla wirtualnej i rozszerzonej rzeczywistości (AR/VR).

Pierwsza edycja odbyła się na przełomie 2014/2015 roku i okazała się sporym sukcesem dla organizatorów. Wielu spośród 160 uczestników konkursu przygotowało doświadczenia dedykowane goglom VR, a wśród nich także trójka zwycięzców (zobacz zwycięskie projekty Leap Motion 3D Jam 2014).

Leap Motion 3D Jam 2015 rozpocznie się 28 września, natomiast do 9 listopada przyjmowane będą zgłoszenia konkursowe. Zwycięzców poznamy w styczniu. Osoby zainteresowane uczestnictwem odsyłamy do strony rejestracyjnej i regulaminu konkursu. Dodatkowo każdy z zarejestrowanych uczestników otrzyma 22% zniżkę (kod: 2YEARS22) na zakupy w oficjalnym sklepie Leap Motion.

Kontroler Leap Motion jest precyzyjnym sensorem wykrywającym z bardzo dużą dokładnością ruchy palców dłoni. Urządzenie pozwala na śledzenie nawet minimalnych ruchów, a w połączeniu z okularami VR takimi jak Oculus Rift, umożliwia przeniesienie naszych dłoni do środowiska wirtualnej rzeczywistości. Obecnie twórcy urządzenia pracuje nad nowym prototypem o nazwie kodowej „Dragonfly”, który będzie dedykowany rozwiązaniom „Virtual Reality”.

Widoczne powyżej nagranie powstało właśnie z wykorzystaniem niedostępnego jeszcze w publicznej sprzedaży prototypu. Leap Motion „Dragonfly” cechować się będzie znacznie większym zasięgiem pola widzenia oraz „większą niż HD” rozdzielczością. W porównaniu do poprzedniej wersji, urządzenie wyposażone zostanie w dodatkowy czujnik kolorów (RGB), który uzupełni możliwości obecnego czujnika podczerwieni. Twórcy mają nadzieję, że w przyszłości kontrolery będą montowane bezpośrednio na goglach VR i sprzedawane w zestawie.

Pierwsza w historii przemowa kandydata na prezydenta USA w Virtual Reality

Oculus Rift CV1_3

Bernie Sanders – jeden z kandydatów Partii Demokratycznej na stanowisko prezydenta Stanów Zjednoczonych – nagrał swoją wystąpienie wykorzystując do tego technologie umożliwiające odtworzenie jej na goglach VR. To pierwszy tego typu przypadek w historii wirtualnej rzeczywistości i kampanii prezydenckich.

360-stopniowe nagranie z przemową amerykańskiego senatora nie było wcześniej planowane i powstało z inicjatywy firmy Virtuality Lab specjalizującej się w kręceniu tego typu materiałów. Obecnie możliwe jest do odtworzenia m.in. dla posiadaczy gogli Oculus Rift czy Cardboard, lecz można je uruchomić również na tradycyjnych monitorach.

W przypadku deweloperskich gogli Oculus Rift, możemy zrobić to na kilka sposobów. Jednym z nich jest wykorzystanie aplikacji Virtual Desktop, programu wyświetlającego pulpit monitora w wirtualnej rzeczywistości (o tym jak tego dokonać przeczytacie TUTAJ) lub pobranie jednego z polecanych przez nas odtwarzaczy filmów VR 360º.

Innym sposobem jest zainstalowanie eksperymentalnej wersji przeglądarki Firefox lub Chrome i odpalenie filmu bezpośrednio na goglach VR w serwisie Vrideo. Ten krok stanie się zbędny w momencie gdy twórcy przeglądarek zaimplementują protokół WebVR w standardowych wydaniach swojego oprogramowania.

Aby uruchomić materiał filmowy na kartonowych goglach Cardboard lub podobnych należy wykorzystać do tego celu oficjalną aplikację Youtube.

Sphericam 2 – kamera 4K 360º VR wielkości piłki tenisowej

Sphericam 2

Na Kickstarterze powoli dobiega końca zbiórka pieniędzy na kamerę 4K 360º VR – Sphericam 2 – przeznaczoną do nagrywania sferycznych filmów dla wirtualnej rzeczywistości. Firma Sphericam Inc otrzyma spory zastrzyk gotówki, gdyż zebrała już prawie 300 tysięcy dolarów, czyli blisko dwukrotnie więcej niż początkowo zakładano.

Urządzenie zbudowane z sześciu kamer o łącznej wielkości porównywalnej z piłką tenisową pozwoli na rejestrację 360-stopniowego obrazu o rozdzielczości 4K (4096×2048) w 60 klatkach na sekundę. Sphericam 2 posiada zaawansowany algorytm zszywający nagrywany materiał w locie bez efektów ubocznych w postaci martwych punktów i potrafi go zapisać w formacie RAW, co na pewno przypadnie do gustu osobom zamierzającym poddać video procesowi postprodukcji.

Kamera wyposażona została w osiem tzw. gwintów statywowych podtrzymujących urządzenie w bezruchu, cztery mikrofony odpowiadające za rejestrację wielokanałowego dźwięku, a także port USB. dzięki któremu błyskawicznie uzyskamy dostęp do zarejestrowanych materiałów.

Autorzy zapowiadają, że filmy nakręcone Sphericam 2 będą kompatybilne z goglami wirtualnej rzeczywistości takimi jak Oculus Rift, Samsung Gear VR czy Google Cardboard.

Urządzenie posiadać będzie wbudowany akumulator (2800 mAh) pozwalający na rejestrację video o długości do 90 minut. Czas ten może się nieco skrócić w przypadku gdy zdecydujemy się na wykorzystanie modułów GPS i Wi-Fi. Za pomocą wyjścia USB możliwa jest także opcja ‚live-streamingu’ zmontowanego w czasie rzeczywistym 360-stopniowego materiału lub niezależnego obrazu z każdego z sześciu obiektywów.

Cena Sphericam 2 wskazuje, że urządzenie przeznaczone jest raczej dla doświadczonych filmowców, jednak nie jest na tyle olbrzymia, by stać na nią było jedynie profesjonalne studia filmowe. Obecnie istnieje możliwość zakupu kamery na Kickstarterze w cenie 1499 $ lub 1399 $, o ile zdecydujemy się na jej wczesną wersję. Według wstępnych założeń zamówienia realizowane będą jeszcze w grudniu bieżącego roku.

Plotki: W przyszłym tygodniu Nokia pokaże własne gogle VR

Nokia

Być może już w przyszły wtorek rynek headsetów wirtualnej rzeczywistości wzbogaci się o kolejnego gracza. Według niepotwierdzonych dotychczas plotek, Nokia zaprezentuje 28 lipca w Los Angeles podczas zamkniętego pokazu własne gogle Virtual Reality.

Wiadomość ujawnił serwis Re/Code powołując się na informacje własne. Spekuluje się, że urządzenie Nokii podąży drogą przetartą przez Samsunga, a ich zasada działania zbliżona będzie do mobilnych gogli Gear VR. Za stworzenie tajemniczego headsetu odpowiada Nokia Technologies, czyli jednostka, która pozostała po sprzedaży infrastruktury firmie Microsoft. Ta sama grupa planuje przywrócić dawną świetność marce Nokia, do której prawa wciąż posiadają Finowie i w niedługim czasie powrócić do produkcji telefonów komórkowych, jednak jak podkreśla rzecznik firmy, nowe smartfony mają być całkowicie inne niż te, które znaliśmy do tej pory.

Przedstawiciele Nokia Technologies odmówili komentarza w tej sprawie powołując się na politykę firmy zabraniającą omawiania plotek i spekulacji.

portal wirtualnej rzeczywistości Oculus Rift