Call of Duty – jedna z najpopularniejszych serii gier komputerowych z gatunku first-person shooter – oficjalnie wkroczyła do wirtualnej rzeczywistości. Co prawda na razie za sprawą niewielkiego DLC przygotowanego dla użytkowników gogli PlayStation VR, niemniej jednak jest to pierwszy krok Activision w tym kierunku.

Activision stał się kolejnym wielkim producentem gier komputerowych, który dołączył do stale powiększającego się grona twórców treści na gogle VR. Stało się to za sprawą bezpłatnego ‚VR DLC’ dla gry Call of Duty: Infinite Warfare, będącej już 18 częścią słynnej wojennej strzelanki. Dodatek wydany został wyłącznie na konsoli PlayStation 4, dlatego też w VR-owego CoD-a zagrają jedynie posiadacze gogli PlayStation VR (nie musimy posiadać wcześniej zakupionej gry).

Dzięki DLC usiądziemy za sterami myśliwca Jackal. Pokierujemy nim za pomocą pada, natomiast strzelanie do wroga odbywa się poprzez zaznaczanie przeciwników wzrokiem. Autorzy DLC ‚Jackal Assault’ nie przewidzieli sterowania kontrolerami PlayStation Move.

Niestety jak słusznie niektórzy zauważają „Call of Duty: Jackal Assault VR” poza samą nazwą ma niewiele wspólnego z serią Call of Duty. Ponadto samo doświadczenie jest niezwykle krótkie, a jego „przejście” nie powinno zająć nam więcej niż 5 minut.

Activision od 1979 roku prowadzi działalność związaną z produkcją i wydawaniem gier komputerowych. Przedstawiciele amerykańskiej firmy jeszcze w ubiegłym roku twierdzili, że nie śpieszy im się z tworzeniem gier na gogle wirtualnej rzeczywistości. Zamiast tego wolą poczekać, aż rynek Virtual Reality dojrzeje, zanim będą mogli uzasadnić inwestycje na większą skalę. Wygląda więc na to, że sytuacja od czego czasu nieco się zmieniła. Na większe tytuły zapewne jeszcze sobie trochę poczekamy, jednak produkcja VR DLC dla Call of Duty to na pewno dobry prognostyk dla całej gamingowej branży VR.