Podczas odbywającej się w Reykjavíku imprezy EVE Fanfest 2016 – corocznego konwentu miłośników kosmicznego MMO „EVE Online” – studio CCP Games zaprezentowało prototyp VR-sportowej gry o nazwie Project Arena.

Rozgrywka w najnowszym projekcie islandzkiego studia może budzić pewne skojarzenia z klasyczną grą Pong, którą odświeżono implementując oprawę wizualną znaną z popularnych filmów z serii Tron. W rzeczywistości jest to wariacja na temat gry w zbijaka, tyle że zamiast piłki rzucamy w przeciwnika wirtualnym dyskiem.

Celem gry jest oczywiście upolowanie drugiego gracza oraz obrona przed odbijającymi się od ścian rykoszetem dyskami, przed którymi możemy zasłonić się za pomocą wirtualnej tarczy. Wszystkie te czynności wykonamy w sposób zupełnie naturalny, bowiem Project Arena tworzona jest z myślą o kontrolerach VR, takich jak zapowiadane na drugą połowę tego roku Oculus Touch, czy będące już w sprzedaży kontrolery dla gogli HTC Vive.

Hilmar Veigar Pétursson (CCP Games CEO) podczas zapowiadania gry wyraził nadzieję, że Project Arena (tytuł roboczy, który prawdopodobnie w przyszłości ulegnie zmianie) stanie się wkrótce pełnoprawnym sportem elektronicznym, a nawet pójdzie krok dalej, bowiem nad klasycznym e-sportem będzie mieć przewagę tego, iż będzie prawdziwym sportem wymagającym aktywności fizycznej – tzw. VR-sportem.


Podczas EVE Fanfest 2016 studio CCP ujawniło nowe informacje na temat swojej pierwszej gry VR, dostępnej od niedawna na goglach Oculus Rift – EVE: Valkyrie. Symulator kosmicznego myśliwca otrzyma wkrótce tryb nazwany „Carrier Assault”. Jak zapowiadają twórcy gry, nowy tryb inspirowany jest filmem z serii Star Wars z 1977 roku.

Ponadto dowiedzieliśmy się, że tytuł oprócz gogli HTC Vive (SteamVR), trafi także na platformę PlayStation VR i będzie jej tytułem startowym. Co ważne posiadacze wszystkich trzech topowych obecnie headsetów VR, zagrają w EVE: Valkyrie wspólnie, bez względu na to, które urządzenie posiadają.