Eve Valkyrie Oculus Rift
Eve Valkyrie (CCP)

Twórcy EVE: Valkyrie wycofują się produkcji kolejnych gier wirtualnej rzeczywistości.

Kiepska wiadomość dla fanów gier VR autorstwa CCP Games. Islandzka firma poinformowała o zamknięciu swojego biura w Atlancie oraz studia zlokalizowanego w Newcastle, które odpowiada ze VR-owe produkcje: Sparc oraz EVE: Valkyrie. W związku z tym pracę straciło około 100 osób związanych z CCP.

W rozmowie z serwisem Kotaku szef CCP, Hilmar Veigar Pétursso, nakreślił dalsze plany jego firmy, które przewidują dalszy rozwój zawartości dla „EVE Online”, a także prace nad strzelanką „Project Nova” oraz mobilną grą free-to-play „Project Aurora”. CPP nie zamierza porzucać wydanych już gier VR. Ich rozwojem zajmą się studia w Reykjaviku i Londynie, niemniej jednak dalsze inwestycje w produkcje wirtualnej rzeczywistości zostaną wstrzymane, do czasu, aż zmienią się warunki rynkowe na takie, które uzasadniłyby dalszą inwestycję w Virtual Reality.

  • twattermaster

    Woda na mlyn dla VR sceptykow hehe. Tak naprawde jest kilka powodow dlaczego tak sie stalo. Pierwszy to fakt ze CCP nigdy dlugo nie inwestowalo sie w swoje pomysly. Drugi to zaporowa cena ($60) dla tych ktorym sie nie udalo dostac darmowej kopii z preorderem Rifta dawno dawno temu plus decyzja wprowadzenia mikrotransakcji co na pewno pozostawia zly smak w ustach temu kto ma smartfona. Trzeci to fakt ze gra tak naprawde nie posiada trybu singleplayer tylko multi wymieszane z botami. No I trzecia to fakt ze VR to nadal nisza niestety. Moze plany CCp co do zarobku z tego tytulu byly zbyt optymistyczne.

    • eryX

      Może to nawet i lepiej. Duże studia nie powinny wchodzić w VR jak mają to robić tylko dla kasy. Jest masa niewielkich ekip, która robi swoje gry nie tylko dla kasy ale i z pasji. A sceptykami to bym się w ogóle nie przejmował bo każda nowa technologia takich ma lub miała i nic z tego nie wynika.

    • Arek A

      I nie można oferować tylko gry VR. poprostu.

  • Atakitamitu

    Czyli zaczyna sie dziac cos co przewidzialem, taka powtorka z historii. Pod koniec lat 90 kiedy to byla pierwsza fala VR, praktycznie kazda gra miala tryb VR (ponad 150 tytulow). Sprzet byl za drogi wygraly okularki 3d jako tania – choc nawet nie namiastka VR. Kolo 2001r. Producenci gier glosno zaczeli mowic o stratach jakie poniesli wydajac gry z wsparciem VR – za malo uzytkownikow i wsparcie wycofali. Wiec nie dziwi fakt ze najwieksi i najstarsi producenci gier tym razem tego wsparcia nie dali, majac ta lekcje w pamieci, postanowili poczekac na .

    • twattermaster

      Troche sie nie zgodze. Technologia w tamtych czasach oferowala zbyt malo za zbyt duzo kasy. Juz dawno przebilismy sie jakoscia i popularnoscia. To ze tzw hype przygasl jest naturalnym procesem. Jestesmy w fazie stalego wzrostu (cos jak z powolnym upgradem jakosci w smartfonach) brak rewolucji a tylko powolna ewolucja. Jeszcze wiele studiow sie zamknie, przeksztalci i wiele otworzy nowych – to norma.