Zademonstrowano udoskonaloną wersję prototypu Dlodlo Glass V1 – najmniejszych, najcieńszych i najlżejszych okularów wirtualnej rzeczywistości o parametrach zbliżonych do topowych PC-owych headsetów VR.

W ubiegłym roku informowaliśmy o interesującym projekcie chińskich gogli Dlodlo Glass V1, które prezentowane były wówczas w wersji niewyświetlającej obrazu a pozwalającej jedynie na założenie na głowę. W międzyczasie firma zaliczyła we wrześniu nieudaną kampanię na Kickstarterze, ale urządzenie już działa i w udoskonalonej wersji zostało zaprezentowane podczas niedawno zakończonych targów CES 2017 w Las Vegas.

Dlodlo Glass V1 oprócz tego, że są najmniejszymi, najcieńszymi i najlżejszymi ujawnionymi dotychczas goglami VR, charakteryzują się parametrami zbliżonymi do najpopularniejszych PC-towych headsetów takich jak Oculus Rift czy HTC Vive.

Urządzenie wyposażone zostało w dwa ekrany o łącznej rozdzielczości 2400 x 1200 pikseli (1200 x 1200 na każde oko) wyświetlające obraz z częstotliwością 90 Hz, który możemy obserwować w 105 stopniach (pole widzenia). Co najciekawsze okulary Dlodlo ważą jedynie 88 gramów (dla porównania: Oculus Rift – 470g, natomiast HTC Vive – 550g) oraz posiadają obudowę z włókna węglowego o grubości 16 mm.

Wśród osób, które miały okazję przetestować chińskie okulary na CES pojawiają się opinię o jakości obrazu zbliżonej do gogli Oculus Rift. Niestety konstrukcja headsetu sprawia, że do środka przedostaje się nieznaczne ilości światła przez co poziom zaciemnienia jest nieco niższy niż w topowych rozwiązaniach dostępnych obecnie na rynku konsumenckim.

Niemniej jednak największą bolączką Dlodlo Glass V1 jest brak śledzenia pozycyjnego. Producentom okularów VR udało się już zapewnić kompatybilność z grami i aplikacjami dla gogli HTC Vive dostępnymi na Steamie, aczkolwiek z uwagi na brak pełnego trackingu, część tytułów może okazać się niegrywalna.

Okulary VR powinny pojawić się w sprzedaży jeszcze w tym roku. Niestety nie znamy ceny w jakiej będą statecznie sprzedawane. Podczas ubiegłorocznej akcji Kickstarterowej koszty zakupu rozpoczynały się od ponad 500 dolarów.

  • Bahus

    Świetna wiadomość. Widać jak na dłoni że to Chińczycy przyczynią się do szybkiego rozpropagowania technologii VR/AR i finalnie dzięki nim ceny mogą poszybować w dół. Już dzisiaj ekrany w Pimax’ach dają nam 4K. Podkreślam ponownie że jest to upscalowane 4K i do tego 60Hz ale ponoć efekt moskitiery jest jeszcze bardziej zniwelowany niż w oculusie. Dać im jeszcze rok, góra dwa lata i zrobią 4K z pełnym trackingiem. A na razie do symulatorów czy do filmów za cenę mniejszą niż PSVR to świetny wybór.

    • Pawel

      Dokladnie. Nic korzystniejszego dla nas, konsumentow, jak porzadna konkurencja. Ceny poleca, a jakosc wzrosnie. Moim zdaniem, ceny sa teraz mocno wysrubowane. Przeciez to tylko para wyswietlaczy z kilkoma sensorami, a reszte robi PC, czy konsola. Zdecydowanie mniej bebechow, niz w przecietnym telefonie. Dobre okulary, powinny kosztowac max 1200 PLN

      • Aktualnie dużą częścią ceny są badania i prototypy, bo jeszcze do końca nie wiadomo jak to działa, najtrudniej mieli Oculus i Vive, bo to Oni przecierali szlaki, teraz po prostu już wiadomo co i jak, więc wystarczy spojrzeć na konkurencje i nie trzeba wymyślać koła na nowo. Osobiście uważam, że ceny pierwszej generacji VR choć wysokie, to są uczciwe i uzasadnione. Teraz już będzie tylko lepiej. 😉

  • Bahus

    A tu Chińczycy już na CES 2017 wydarli do przodu …
    http://uploadvr.com/pimax-8k-200-degree-fov-headset-falls-flat-4k-model-future/

    Bardzo dobrze niech cisną rynek