Grasz w gry VR i przy okazji chciałbyś zrzucić kilka kilogramów? Pojawiła się pewna inicjatywa, dzięki której możemy sprawdzić konkretne tytuły pod względem liczby spalanych kalorii na minutę.

O tym, że wirtualna rzeczywistość pomaga schudnąć pisaliśmy już nie raz na łamach naszego portalu. Warto wspomnieć choćby o Brytyjczyku, który przejechał w goglach VR cały swój kraj… oczywiście na rowerze stacjonarnym w usłudze Google Street View (więcej na ten temat tutaj). To był jednak odosobniony przypadek, natomiast VR-owych graczy zapewne interesuje jak dana gra wpływa na spalanie kalorii przy założeniu, że wykorzystujemy możliwości tzw. systemu room-scale.

Na to pytanie stara się odpowiedzieć organizacja zwana VR Institute of Health and Exercise, która publikuje na swojej stronie listę gier wraz z przybliżoną średnią liczbą kalorii spalanych podczas minuty rozgrywki.

Wśród przetestowanych dotychczas tytułów najwyższym wynikiem może pochwalić się bokserska gra „The Thrill of the Fight – VR Boxing”. W trakcie każdej minuty gracz wymachując rękoma w kierunku wirtualnych rywali jest w stanie spalić nawet 15 kilokalorii. Także całkiem niezły wynik uzyskały gry: „Holopoint” (od 7,46 kcal do 12,69 kcal na minutę), a także „Knockout League” (od 8,33 kcal do 8,48 kcal) oraz „Audioshield” (od 5,73 kcal do 10,27 kcal).

A co w przypadku VirZOOM, czyli dedykowanego wirtualnej rzeczywistości rowerowi stacjonarnemu, który posiada własny zestaw gier? Wynik na poziomie od 4,05 kcal do 4,58 kcal wypada w porównaniu do powyższych tytułów dosyć przeciętnie. Jest jednak wyższy od kilku innych popularnych produkcji takich jak: „SUPERHOT VR” (od 4,06 kcal do 4.07 kcal), „Job Simulator” (od 2,3 kcal do 2,26 kcal) czy aplikacji malarskiej „Tilt Brush” (od 3,12 kcal do 3,18 kcal).

Wszystkie szacunki VR Institute opierają się na założeniu, że osoba waży 60 kg.

  • twattermaster

    Może nie zastąpi to siłowni czy basenu ale jest to 100 razy zdrowsze zajęcie niż siedzenie przy kompie i granie na ekranie. Poza tym nawet krótka sesja w takie gry jak Eleven Table Tennis czy Echo Arena sprawia że pot ciurkiem cieknie mi po twarzy i plecach:)

  • Ala

    mi też podoba się ten pomysł! myślę, że za jakiś czas na pewno pojawi się jakaś dobra apka sportowa 🙂

  • Piotrek

    Śmiesznie jak gościu na filmie (okolice 2m 30s) w Virtuix Omni gra bez VR Boom-a. Serio to po dwóch minutach byłby owinięty w kabel 🙂