W sobotę swoją działalność zainaugurował salon wirtualnej rzeczywistości DiscoVR. Jest to obecnie najbardziej rozbudowane tego typu miejsce w Polsce, a prawdopodobnie także i w Europie. Dzień przed oficjalnym otwarciem złożyliśmy wizytę w warszawskim salonie, aby na własne oczy przekonać się czy zapowiedzi jego twórców pokrywają się z (wirtualną) rzeczywistością.

Disco VR to prawdopodobnie największy salon wirtualnej rzeczywistości w Europie, a przynajmniej tak określają go jego założycie. Choć wejście do niego wygląda bardzo niepozornie, w środku znajdziemy bogato wyposażone wnętrze, które powinno usatysfakcjonować każdego miłośnika wirtualnej rozrywki, bez względu na to czy miał już do czynienia z VR-em czy jest to dopiero jego pierwsza styczność z tą technologią.

Przekraczając czarne drzwi z napisem „Druga Strona Lustra” trafiamy do recepcji będącej jednocześnie niekonwencjonalnie wyposażoną (zobaczcie zdjęcia poniżej) poczekalnią i mini-barem. W oczekiwaniu na wejście do właściwej części salonu możemy zamówić sobie coś do picia lub do jedzenia albo zagrać na jednym z klasycznych arcade’owych automatów do gier. Jako, iż nie było to głównym punktem naszej wizyty, swoje kroki skierowaliśmy do części VR-owej obiektu.

I tu kolejne miłe zaskoczenie. Twórcy salonu zadbali nie tylko o bogaty wybór sprzętu wirtualnej rzeczywistości, lecz także o klimat. W pomieszczeniu panuje nastrojowy półmrok. Porozmieszczane punkty ze stonowanym niebieskim oświetleniem pozwolą swobodnie korzystać z dostępnych atrakcji bez obaw o zaplątanie się w kable, a jednocześnie sprawiają, że jasne światło nie wpada przez szczeliny headsetu niepotrzebnie zmniejszając w ten sposób stopień immersji.

Główne pomieszczenie podzielone zostało na strefy wyposażone w różnego rodzaju headsety. Znajdziemy tu m.in. sektory z goglami HTC Vive, w których bez problemu uruchomimy doświadczenia wirtualnej rzeczywistości w trybie pokoju (Room-scale). Z kolei gogle Oculus Rift znalazły swoje zastosowanie m.in. w grach wyścigowych. Abyśmy mogli poczuć się jak prawdziwy kierowca, na miejsce sprowadzono prawdziwe samochody (ucharakteryzowane w stylu policyjnym i wyścigowym), które przerobiono na stanowiska dla wirtualnych rajdowców.

Oprócz tego znajdziemy strefę z mobilnymi goglami Samsung Gear VR, goglami typu Cardboard, a także bieżnię do gry w Counter-Strike oraz stacjonarny rower treningowy połączony z Oculusem. Coś dla siebie znajdą także miłośnicy e-sportu, dla których wydzielono specjalne pomieszczenie.

Salon prowadzi także sprzedaż mobilnych headsetów. W tej chwili w ofercie znajdziemy kartonowe gogle Cardboard oraz dużo bardziej zaawansowane DreamzVR.

Godzina spędzona w DiscoVR to obecnie koszt 39 złotych. W tej cenie otrzymamy nielimitowany dostęp do wszelkiego rodzaju sprzętu dostępnego w salonie. Jednocześnie w strefie gier może przebywać maksymalnie około 10-12 osób.

Podczas naszej przedpremierowej wizyty nie wszystko było jeszcze na swoim miejscu. Na przykład nie działały automaty Arcade, które znajdą się nie tylko w poczekalni. Niemniej jednak całokształt oceniamy bardzo pozytywnie. Salon wydaje się świetnym miejscem do spędzenia czasu zarówno samodzielnie jak i w większym gronie przyjaciół.

DiscoVR mieści się przy ulicy Garażowej 4 w Warszawie. Po więcej informacji odsyłamy na stronę: discovr.pl

  • jerx

    Pomysłowe 🙂