Można już zamawiać przedprodukcyjny model gogli Sensics przeznaczonych do zastosowań komercyjnych.

Firma Sensics – współtwórcy platformy OSVR (Open-Source Virtual Reality) – wypuściła do sprzedaży przedprodukcyjny model gogli dedykowanych różnego rodzaju komercyjnym placówkom, takim jak parki rozrywki, muzea czy salony wirtualnej rzeczywistości.

Z uwagi na inny rodzaj eksploatacji gogli, ich twórcy skupili się przede wszystkim na wytrzymałości oraz tym, aby bardzo szybko można było przekazać headset innemu użytkownikowi. Urządzenie jest także łatwiejsze w czyszczeniu oraz umożliwia integrację z dodatkowymi akcesoriami (np. z kontrolerem ruchowym Leap Motion). Ponadto wyposażone zostało w wentylatorki mające na celu zapobieganie parowaniu szkieł i zwiększenie komfortu użytkowania.

Sensics zrezygnował z dedykowanych kontrolerów ruchowych i nastawia się na implementację wspomnianego wcześniej Leap Motion. Tego typu rozwiązanie przede wszystkim skróci czas potrzebny na zaznajomienie się gracza z obsługą kontrolerów (od razu zobaczy swoje dłonie w cyfrowym świecie) i ich przekazanie kolejnej osobie.

Goggles for Public VR (tak brzmi oficjalna nazwa gogli) sprzedawane są w sklepie OSVR w dwóch wariantach. Wersja wyposażona w wyświetlacz LCD o rozdzielczości 2880×1600/90Hz wyceniona została na 2590 dolarów. Z kolei mniej zaawansowany model z wbudowanym ekranem OLED o rozdzielczości 2160×1200/90Hz to koszt rzędu 2160 dolarów. W obu wariantach wykorzystano soczewki charakteryzujące się 100-stopniowym zasięgiem pola widzenia (FOV) oraz możliwością regulacji ostrości.

Firma udziela na model przedprodukcyjny 30-dniowej gwarancji. Ostateczna wersja gogli powinna trafić do sprzedaży pod koniec tego roku.

  • AdireQ

    „2590 dolarów”

    – Bez systemu śledzenia pozycji.
    – Bez kontrolerów (kup se Leap Motion)

    Ktoś upadł na głowę?

    • Yelon

      Dla biznesu zawsze wszystko jest droższe. Inne przykłady: Hololens, biznesowy HTC Vive. Ale masz rację, te ceny to trochę po bandzie pojechali.

      • AdireQ

        Słyszałem o „HTC Vive Business Edition” ale nijak nie mogę pojąć na jakiej zasadzie to ma się sprzedać. Dorzucają do tego jakiegoś osobistego konsultanta od wdrożeń czy co? 😉

        Ciekawe czy nasze rodzime salony VR korzystają z licencji biznesowej. Na polskich serwisach aukcyjnych można nawet poczytać że dla biznesmenów bez licencji biznes przewidziane są gorzkie kary.