Można już grać w VR-owego Dooma na goglach Oculus Rift.

Długo wyczekiwany przez VR-owych graczy Doom VFR właśnie zadebiutował w sklepie PS Store i na platformie Steam. W tym drugim przypadku gra otrzymała na starcie wyłącznie wsparcie dla gogli wirtualnej rzeczywistości HTC Vive, natomiast użytkownikom Oculus Rift gra zwyczajnie się nie uruchamiała, co nie jest normalną sytuacją w przypadku gier obsługujących standard SteamVR.

Choć nie wiemy tego na pewno, jest to prawdopodobnie celowe zagranie wydawcy gry (Bethesda Softworks) należącego do firmy ZeniMax, która od dłuższego czasu prowadzi spór prawny z Oculus VR. Z pomocą przyszło jednak Valve udostępniając aktualizację oprogramowania SteamVR. Najnowsza wersja beta VR-owej nakładki obchodzi zabezpieczenia Bethesdy i pozwala uruchomić Doom VFR na goglach Oculus Rift.

Aby zaktualizować SteamVR do wersji beta należy we właściwościach oprogramowania na platformie Steam przejść do zakładki Beta i z rozwijanej listy wybrać „SteamVR Beta Update. Po zatwierdzeniu zmian aplikacja automatycznie pobierze najnowszą testową wersję nakładki.

Więcej na temat Doom VR pisaliśmy w tym miejscu.

  • LOBO

    Pograłem w tego Dooma VFR i nie wiem jak na HTC Vive ale na Oculusie ta gra jest zrąbana jeśli chodzi o grafikę i sterowanie. Po pierwsze jakość grafiki na supersamplingu 1.7 jest fatalna – głównie obiekty, które są w dali są mało wyraźne. Podejrzewam, że problem tkwi w samym silniku gry, bo mam Arktika.1 oraz RoboCall, które są grami pięknymi jeśli chodzi o grafikę, a na SS 1.5-1.7 wszystko jest dobrze wyraźne i ostre. Grafika w Doomie nie jest jakimś wielkim rocket science jak na obecne czasy VR, więc nie wiem o co chodzi. Próbowałem wyłączać antyaliasing w grze, ale wówczas grafika wyglądała jakbym grał na rozdzielczości 640×480, lol.
    Po drugie sterowanie, teleportowanie i przesuwanie się krok po kroku działa bardzo dziwnie – trzeba wcisnąć lewy joystick i wówczas czasami pojawia się wskaźnik teleportacji a czasami przesuwam się bez tego. Nie ogarniam dlaczego działa raz tak raz tak. Ręce postaci są jakoś dziwnie wykrzywione, no ale to jest dość częsty problem w Oculusie, gdy gra jest dedykowana pod HTC Vive. Obsługa menu w grze to też jest jakaś masakra, strasznie problematyczne. Podsumowując, sama gra jest fajna jako strzelanka,natomiast jakość grafiki w VR i sterowanie rozczarowuje i za 130zł bym tego nie kupił, wole Arktika.1.