Zadebiutowała jedna z najbardziej wyczekiwanych gier na gogle PlayStation VR – Resident Evil 7: Biohazard.

Dziś odbyła się oficjalna premiera gry Resident Evil 7: Biohazard, która zadebiutowała na konsolach PlayStation 4 i Xbox One, a także na PC. W tym pierwszym przypadku produkcja studia Capcom otrzymała także pełnoprawne wsparcie dla gogli PlayStation VR.

Resident Evil 7: Biohazard to najnowsza część słynnej japońskiej serii gier z gatunku survival horror. Akcja gry toczy się w na pozór opuszczonej rezydencji w cichym miasteczku na południu Stanów Zjednoczonych. Gracze wcielą się w mężczyznę o imieniu Ethan, który udaje się tam w poszukiwaniu zaginionej żony. W przeciwieństwie do poprzednich części, gdzie rozgrywka ukazywana była z perspektywy trzeciej osoby, tym razem Capcom zdecydowało się na widok z oczu bohatera.

Z okazji debiutu nowej części ‚Residenta’ autorzy opublikowali premierowy zwiastun.

Deweloperzy opracowujący tryb VR od początku borykali się z pewnego rodzaju problemami. Niektórzy gracze mający okazję przetestować demo RE7 VR podczas pierwszych oficjalnych pokazów, pomimo tego, iż w większości byli zachwyceni realizmem gry, skarżyli się na niechciane efekty choroby symulacyjnej, które nastąpiły kilka godzin po zakończonej prezentacji. Inny problem dostrzegli sami producenci gry, którzy jakiś czas temu twierdzili, że Resident Evil 7 w trybie VR jest „zbyt straszny”, nawet dla nich samych.

Jak dotychczas Resident Evil 7 w wersji na PS4 zbiera bardzo dobre oceny od recenzentów (86/100 na metacritic) i całkiem przyzwoite od graczy (7,2/10). Gra dostępna jest w sklepie PS Store w cenie 249 zł za wersję podstawową. Edycja ‚Deluxe’ obejmująca dodatkowe scenariusze wyceniona została na 349 zł. Wiosną możemy liczyć na niewielki bezpłatny DLC – Not a Hero.