Już w czwartek zadebiutuje długo wyczekiwana gra na wyłączność gogli Oculus Rift – Lone Echo – a wraz z nią bezpłatny tryb wieloosobowy o nazwie Echo Arena dedykowany rozgrywkom e-sportowym. Mieliśmy okazję sprawdzić go podczas kończących się właśnie beta-testów.

Lone Echo – rozwijana w wolnym tempie pierwszoosobowa, narracyjna sieciowa przygodówka z naciskiem na interakcje z postaciami sterowanymi przez sztuczną inteligencję – zadebiutuje w sklepie Oculus Store już 20 lipca. Tytuł został wyceniony na 40 Euro, jednak każdy właściciel kontrolerów ruchowych Oculus Touch będzie mógł przez pierwsze trzy miesiące pobrać za darmo wieloosobowy tryb o nazwie Echo Arena.

W ciągu ostatnich tygodni gra została udostępniona w wersji beta wszystkim zainteresowanym posiadającym zestaw Rift + Touch. Trudno powiedzieć jak dużą popularnością cieszyły się beta-testy, jednak ani razu nie miałem problemów z dołączeniem do rozgrywki, co nie jest takie oczywiste w innych wieloosobowych grach VR, w chwili gdy wirtualna rzeczywistość ciągle raczkuje.

Autorzy multiplayera pokładają w nim duże nadzieje o czym może świadczyć to, iż Echo Arena będzie jedną z dwóch gier, w które zagrają e-sportowcy biorący udział w organizowanych przez ESL rozgrywkach VR Challenger League z pulą nagród 200 tysięcy dolarów (finały odbędą się w przyszłym roku w Katowicach). Na czym polega wyjątkowość tej produkcji?

Rozgrywkę rozpoczynamy w ciekawie zorganizowanym lobby, w którym nie tylko spotkamy graczy przygotowujących się do meczów, lecz także ustawimy wygląd naszego awatara oraz obejrzymy trójwymiarowy hologram przedstawiający zminiaturyzowany model areny. Odbywają się na niej zawody będące czymś w rodzaju piłki ręcznej w stanie nieważkości. Wcielając się postać astronauty naszym zadaniem jest złapanie krążka i wrzucenie go do bramki przeciwnika. Niby nic trudnego jednak brak grawitacji potrafi dać się we znaki. Zanim nauczycie się poruszać w tego typu środowisku i zdobędziecie pierwsze punkty prawdopodobnie minie trochę czasu.

Przemieszczanie się po arenie i lobby może odbywać się w dwojaki sposób. Możemy skorzystać zarówno z aktywowanych przyciskami boosterów umieszczonych w nadgarstkach, które służą również do nadawania kierunku, jak i boostera zlokalizowanego na naszych plecach pozwalającego na szybki „skok” do przodu. Uaktywnimy go wciskając gałkę analogową na lewym Touchu. Wykonując ten sam manewr drugim analogiem zatrzymamy się w miejscu.

Ponadto możemy w naturalny sposób łapać lub odpychać się od wszelkiego rodzaju powierzchni i obiektów znajdujących się na stadionie. Autorzy gry opracowali bowiem bazujący na fizyce system poruszania się po środowisku gry opierający się na generowanych proceduralnie animacjach dłoni. Jak możecie zauważyć na poniższym nagraniu przestawiającym tryb single-player (Lone Echo) gracz jest w stanie w naturalny sposób złapać się wszelkich elementów otoczenia oraz różnego rodzaju obiektów. Jedyną wcześniej zaprogramowaną animacją jest moment chwycenia i ułożenia palców na narzędziu przypominającym futurystyczną broń.

W praktyce wygląda to bardzo realistycznie, chociaż do ideału nieco brakuje. Możemy doświadczyć niewielkich problemów z kolizją obiektów, aczkolwiek w ferworze walki raczej mało kto zwraca na nie uwagę.

Wracając do samej rozgrywki, różni się ona od piłki ręcznej także możliwością fizycznego kontaktu z przeciwnikiem. Możemy chwycić się dowolnych graczy (zarówno z własnej drużyny jak i przeciwników) np. za ramię i podróżować po obiekcie niejako na ich plecach. Dozwolona jest także przemoc fizyczna, dzięki czemu nic nie stoi na przeszkodzie aby uderzyć rywala pięścią co poskutkuje oszołomieniem i czasowym wyłączeniem go z gry.

Mecze ograniczone są czasowo i składają się z pojedynczych potyczek kończących się wraz ze zdobyciem bramki. Pełna wersja gry wprowadzi dodatkowo tryb widza, którego niestety zabrakło w wersji beta.

Jeżeli nie załapaliście się na otwarte testy, nic straconego. Już 20 lipca będziemy mogli znowu wcielić się w sportowców-astronautów. Pamiętajcie tylko, aby pobrać Echo Arena w ciągu pierwszych trzech miesięcy od premiery.

  • Bahus

    „Przemieszczanie się po arenie i lobby może odbywać się w dwojaki sposób.
    Możemy zarówno skorzystać z umieszczonych w dłoniach ‚boosterów’, jak i
    odpychać się od wszelkiego rodzaju powierzchni i obiektów.”
    No nie do końca. Podstawowe tryby przemieszczania są dwa plus trzeci chwytanie przedmiotów. Pierwszy to booster na plecach który aktywujemy wciśnięciem lewego analoga, analogicznie wciśnięcie prawego zatrzymuje nas w miejscu, na drugim miejscu są boostery przy nadgarstkach które służą również do kierowania. Na końcu mamy możliwość chwytania przedmiotów i …. katapultę. Ale to już warto samemu sprawdzić.

    • Dzięki za uwagi. Faktycznie dosyć niejednoznacznie było to opisane. Teraz powinno być lepiej. 😉

  • Jakby ktoś miał ochotę powalczyć to zapraszam do znajomych na steam user Narhir

  • Hary0n

    Przeczytałem artykuł i tak sobie myślę, że VRu naprawdę nie da się opisać.
    Echo Arena to najlepsza do tej pory gra na Oculusa! Jeśli ludzie nie stracą zainteresowania bo twórcy będą się starali o nowe tryby i areny to będzie biła na głowę nawet Ripcoil.