Facebook zakupił brytyjską firmę Two Big Ears specjalizującą się w technologii przestrzennego dźwięku 3D VR. Z kolei należący do firmy Marka Zuckerberga Oculus VR otworzył w Londynie nowy zespół złożony ze specjalistów od Virtual Reality, którego załoga skupi się na budowaniu „kilku naprawdę fajnych rzeczy” dla wirtualnej rzeczywistości.

Twórcy Oculus Rifta postawili sobie za cel zapewnienie jak najwyższej jakości dźwięku w doświadczeniach VR, ponieważ zdają sobie sprawę jak duże znaczenie może mieć ten czynnik w odbiorze wirtualnych doświadczeń i uzyskaniu tzw. zjawiska immersji. Już teraz obecna pierwsza konsumencka gogli Oculus Rift wyposażona została w dedykowane słuchawki oraz rozwiązania umożliwiające odtwarzanie przestrzennego dźwięku 3D.

Choć słuchawki Oculusa są opcjonalne i łatwo zdejmowalne, dzięki czemu możemy założyć własne, to jednak nie opłaca się tego robić ze względu na wykorzystanie przez gogle własnego przetwornika cyfrowo-analogowego DAC (Digital to Analog Converter). Takie rozwiązanie pozwala omijać przede wszystkim niskiej jakości przetworniki wykorzystywane przez producentów płyt głównych.

Mówi się nawet o tym, że konsumencki Rift został zaprojektowany dla audiofilów, ale widocznie nie jest to jeszcze poziom zadowalający producentów urządzenia. Zakupiona właśnie brytyjska firma Two Big Ears to twórcy silnika 3D Audio o nazwie 3DCeption, jednego z najbardziej zaawansowanych rozwiązań tego typu na rynku. W ramach współpracy uruchomiono darmową usługę 3DCeption Spatial Workstation, która pomoże deweloperom i dźwiękowcom na implementacje dźwięku przestrzennego w grach i aplikacjach VR.

Tymczasem w Londynie powstał kolejny po Seulu i Hong Kongu zagraniczny oddział Oculus VR. Mike LeBeau – szef brytyjskiego zespołu Oculusa – już w styczniu chwalił się, że jego ekipa skoncentrowana będzie na budowaniu „kilku naprawdę fajnych rzeczy” dla wirtualnej rzeczywistości. Kierownictwo firmy poinformowało, że wkrótce ogłosi więcej szczegółów na temat projektów, które będą tam realizowane.