W trakcie odbywającej się w San Francisco corocznej konferencji F8, na której Facebook prezentuje swoje wizje przyszłości, zobaczyliśmy nową kamerę 360° internetowego giganta, a w zasadzie dwie.

Facebook Surround 360

Pierwszą z nich jest kamera Surround 360, której… nie będzie można kupić. Będzie można ją za to złożyć samemu bowiem Facebook udostępni na zasadzie wolnej licencji plany umożliwiające skonstruowanie własnego urządzenia rejestrującego sferyczne firmy w 3D. Założenia projektu obejmują konstrukcję składającą się aż z 17 kamer (każda o rozdzielczości 4 MP), z czego 14 znajduje się w jednej płaszczyźnie. Pozostałe trzy to kamery typu fish-eye skierowane zarówno w górę (1 szt.) jak i w dół (2 szt.). Rozdzielczość zarejestrowanego w ten sposób obrazu (360×180 stopni) wynosić może 4K, 6K, a nawet 8K.

W skład projektu wchodzą także rozwiązania sprzętowe umożliwiające rejestrację strumienia danych z prędkością, bagatela, 30 gigabitów na sekundę, a także oprogramowanie zszywające obraz z poszczególnych kamer. Niestety aby samodzielnie skonstruować Surround 360 potrzebować będziemy 30 tysięcy dolarów, dlatego też inicjatywa przeznaczona jest raczej dla profesjonalnych instytucji i wytwórni filmowych.

Konstrukcja ma być solidna i wykonana z aluminium. Pomimo sporych rozmiarów, nie powinniśmy doświadczyć większych problemów z jej transportem. Zarejestrowane dzięki niej nagrania będziemy mogli oczywiście udostępnić na Facebooku, a także uruchomić przy pomocy gogli VR.

Podobny projekt już od zeszłego roku promuje Google wraz z firmą GoPro, światowym liderem w produkcji kamer sportowych. Więcej o kamerze Odyssey i inicjatywie Jump przeczytacie w tym miejscu. Szczegółowe informacje na temat projektu Surround 360 znajdziecie na stronie Facebooka.

Mevo

Drugą z zaprezentowanych na konferencji kamer jest Mevo, rozwiązanie umożliwiające strumieniowanie szerokokątnego obrazu bezpośrednio na platformę społecznościową Facebooka, które przeznaczone jest do zastosowań amatorskich. Urządzenie wyposażone zostało w dwa obiektywy, pozwalające na rejestrację nagrania w rozdzielczości 4K. Wbudowany akumulator powinien wystarczyć na około 10 godzin ciągłej pracy kamery.

Jednym z ciekawszych rozwiązań oferowanych przez Mevo jest rejestracja obrazu, który wygląda jakby pochodził z kilku kamer. Podczas oglądania materiału otrzymamy możliwości wyboru konkretnego wycinka, który zostanie wyświetlony w rozdzielczości 720p. Urządzenie potrafi także wykrywać twarze i jest w stanie je śledzić. Gdy na ekranie smartfona klikniemy na wybraną twarz, kamera skupi się na niej. Podobnie zbliżenia będzie można zrobić na każdym innym interesującym nas fragmencie sceny.

Kamera Mevo dostępna jest już w sprzedaży przedpremierowej. Obecnie jej cena wynosi 299 dolarów, jednak po premierze należy liczyć się ze wzrostem kosztów zakupu o kolejne 100 dolarów. W zestawie znajdziemy m.in. kartę microSD card 16 GB, ładowarkę USB oraz 3-metrowy kabel.