Japońska firma FOVE przygotowująca się do wypuszczenia na rynek konsumencki gogli VR z funkcją śledzenia wzroku użytkownika pochwaliła się nowym designem swojego headsetu.

Podczas konwentu Comic-Con oraz konferencji SIGGRAPH 2016 japońska firma FOVE zaprezentowała odświeżony wygląd gogli wirtualnej rzeczywistości wyposażonych w funkcję śledzenia ruchów gałek ocznych. Nowy projekt różni się od prototypu, którym dotychczas posługiwano się w materiałach promocyjnych oraz podczas prezentacji sprzętu.

Odchudzeniu uległa obudowa. Twórcy FOVE VR zrezygnowali z plastikowego fragmentu łączącego właściwą część gogli z paskiem podtrzymującym headset na głowie. W tym momencie rozwiązanie problemu okablowania i mocowania przypomina sposób w jaki poradzili sobie z tym zagadnieniem twórcy gogli HTC Vive. Zastosowane zmiany nie tylko zmniejszą ciężar urządzenia, lecz także poprawią komfort użytkowania oraz przyśpieszą proces masowej produkcji.

Jak widać na powyższym zdjęciu zdecydowano się na pozostawienie charakterystycznego wybrzuszenia znajdującego się na górnej części obudowy. Poprzedni wygląd headsetu można zobaczyć poniżej.

Tym co wyróżnia japońskie gogle od konkurencji jest wspomniany wcześniej „eye tracking”, czyli możliwość śledzenia wzroku użytkownika. Funkcja ta przede wszystkim ułatwi nawigację w wirtualnym świecie. Podczas gdy w obecnych na rynku headsetach sterowanie odbywa się za pomocą kontrolerów lub ruchów głowy, w goglach FOVE wystarczy spojrzeć na wybrany element menu, aby dokonać interakcji.

W marcu firma FOVE poinformowała o pozyskaniu w ramach inwestcji 11 milionów dolarów, które mają pomóc w przyśpieszeniu masowej produkcji urządzenia. Choć nie jest to jeszcze oficjalnie potwierdzone prezentacja nowego designu może świadczyć o zbliżającej się premierze konsumenckiej wersji headsetu. Wcześniej pojawiały się informacje, iż urządzenie może zadebiutować jeszcze na przełomie tegorocznej jesieni i zimy.