Jak donosi serwis Recode firma Google niedawno porzuciła projekt wysokiej klasy gogli wirtualnej rzeczywistości mających konkurować z najmocniejszymi obecnie rozwiązaniami na rynku takimi jak Oculus Rift i HTC Vive. Prawdopodobnie głównym powodem zmiany planów jest przerzucenie zasobów na ogłoszoną dwa miesiące temu mobilną platformę Daydream VR, będącą następcą Google Cardboard.

Choć firma odmawia komentarza Recode twierdzi, że nad projektem headsetu pracowała około 50-osobowa grupa ludzi skupiona wokół badawczo-rozwojowego laboratorium Google X. Co ciekawe urządzenie miało wymagać dedykowanego systemu operacyjnego co wydaje się w tej chwili trochę dziwnym kierunkiem ekspansji na rynku VR. Niemniej jednak podobno jest to już tylko historia.

Podczas majowej konferencji I/O 2016 firma Google przedstawiła swoją nową wizję wirtualnej rzeczywistości opartą na dotychczasowym projekcie gogli Cardboard. Następcą kartonowego pudełka będzie platforma Daydream.

Platforma Google Daydream

Daydream jest platformą VR składającą się z trzech elementów. Pierwszym z nich jest smartfon, który musi posiadać oznaczenie Daydream Ready. Dla producentów telefonów oznacza to wyposażenie urządzenia w ekran o odpowiednio wysokiej rozdzielczości, dodatkowe sensory, a także mający zadebiutować jeszcze tego lata system Android N, który otrzyma nowy tryb VR. Specjalne wymagania obejmą również moc obliczeniową urządzenia. Takich smartfonów nie ma jeszcze na rynku, ale swoje produkty zapowiedziały już firmy: HTC, Samsung, Huawei, Xiaomi, LG, Alcatel, Asus i ZTE.

Numer dwa to aplikacje VR. Bez nich nawet najlepsze gogle są bezużyteczne. Dlatego też firma przedstawiła długą listę partnerów, którzy przygotują odpowiednie oprogramowanie. Wśród nich znalazły się m.in. Netflix, HBO, Imax, Lionsgate, NBA, Hulu, CNN, New York Times, Wall Street Journal oraz USA Today. Z kolei gry VR na platformę Daydream zapowiedział m.in. Ubisoft i Electronic Arts. Ponadto użytkownicy nowych gogli otrzymają dostęp do nowych, VR-owych wersji aplikacji takich jak YouTube, Google Street View, Google Play Movies czy Google Photos. Także i niezależni deweloperzy już od jakiegoś czasu mogą pracować nad swoimi aplikacjami.

Daydream Store

Trzecim i najważniejszym elementem układanki są oczywiście nowe gogle VR. W sprzedaży mają pojawić się na jesieni wraz z kontrolerem ruchowym przypominającym w działaniu „Wiimote”. Clay Bavor zapowiadający platformę podczas otwierającego konferencję keynote powiedział, ze nowy headset będzie miał świetną optykę oraz musi być wygodny i łatwo się zakładać. Firma ma w planach współpracę z nieujawnionymi jeszcze producentami tego typu urządzeń, które powstaną na podstawie konstrukcji referencyjnej, podobnie jak ma to miejsce w przypadku gogli Cardboard.

Oczywiście doniesienia dziennikarzy nie oznaczają, że Google całkowicie zrezygnuje z produkcji wysokiej klasy gogli wirtualnej rzeczywistości. Amerykański gigant z branży IT mógł zwyczajnie zamrozić projekt w związku z nieustabilizowaną jeszcze sytuacją na rynku VR, bądź zmienić jego główne założenia.

  • Danax

    To proste. Google na razie idzie w taniochę i ilość użytkowników czekając aż rynek się wyklaruje (to dla nich dobra strategia). A kiedy rynek się wyklaruje? Wtedy gdy swoje urządzenie AR pokaże Apple. Tak AR nie VR. Apple raczej przewidzi, że AR ma lepszą przyszłość niż VR.