Podczas GDC 2017 zaprezentowano nowy prototyp haptycznego kontrolera Reactive Grip, który został przystosowany do współpracy z Oculus Touch i Vive Trackerem.

Firma Tactical Haptic już od ponad czterech lat rozwija swoją pionierską metodę pozwalającą na przeniesienie zaawansowanych wrażeń haptycznych do wirtualnej rzeczywistości. Ich nowatorski system Reactive Grip po raz pierwszy zaprezentowany został podczas GDC 2013, gdzie wzbudził duże zainteresowanie wśród odwiedzających targi, jako jeden z nielicznych w tamtym czasie projektów związanych z technologią Virtual Reality. Opublikowano wówczas film wyjaśniający zasadę działania kontrolera, który możecie obejrzeć poniżej.

Mechanizm haptyczny opiera się na ruchomych elementach, które zaciśnięte w dłoni przez użytkownika przenoszą wrażenia siły i ruchu. Jak to działa? Grupa przesuwnych segmentów, które mogą się poruszać niezależnie od siebie, poprzez nacisk na odpowiednie części śródręcza symuluje poczucie trzymanych w ręce przedmiotów. Odpowiednie ruchy segmentów dają wrażenie odrzutu po strzale z pistoletu, rękojeści miecza naciskającej na dłoń w momencie zadawania ciosu oraz innych narzędzi lub broni używanych w grach komputerowych.

Przedstawiciele Tactical Haptic pojawili się także i podczas tegorocznej edycji Game Developers Conference, gdzie zaprezentowali najnowszą wersję prototypu przystosowanego do współpracy z VR-owymi kontrolerami ruchowymi. Z jego możliwości będą mogli skorzystać m.in. użytkownicy gogli Oculus Rift i kontrolerów Oculus Touch.

Reactive Grip został doczepiony także do zapowiedzianego niedawno przez producentów gogli HTC Vive urządzenia o nazwie Vive Tracker. Z uwagi na to, iż jest ono lżejsze i lepiej wyważone od standardowych kontrolerów Vive, firma nie posiada w tej chwili wersji z nimi współpracującej, aczkolwiek możliwe, że takowa z czasem także powstanie.

W listopadzie ubiegłego roku firma poinformowała o pozyskaniu dofinansowania w wysokości 2,2 mln dolarów, które przeznaczono na stworzenie wersji deweloperskiej urządzenia. Niedawno rozpoczęto poszukiwanie deweloperów zainteresowanych implementacją wsparcia dla tej technologii we własnym oprogramowaniu.