Wciąż nie wiadomo kiedy możemy spodziewać się premiery HTC Vive 2. Stanie się to dopiero wtedy, gdy będzie można wprowadzić znaczące usprawnienia.

Daniel O’Brien, dyrektor generalny HTC Vive, udzielił w ostatnim czasie wywiadu serwisowi Digital Trends, w którym wypowiedział się na temat potencjalnej premiery kolejnej wersji gogli wirtualnej rzeczywistości należących do ekosystemu SteamVR. Został on zapytany m.in. o to kiedy możemy spodziewać się debiutu HTC Vive 2.

„Cały czas słuchamy co deweloperzy myślą na temat najbardziej korzystnych ulepszeń następnej generacji” – powiedział O’Brien wyjaśniając, że właśnie ich opinia wpłynie na to jakie usprawnienia znajdą się w „dwójce” i kiedy urządzenie pojawi się w sprzedaży. „Nie chodzi o cykl produkcyjny i harmonogram, ale o wprowadzenie naprawdę znaczących innowacji, które pomogą deweloperom tworzyć nowe, intrygujące doświadczenia.”

Wygląda więc na to, że HTC nie zamierza „na siłę” wypuszczać nowego sprzętu tylko dlatego, że pozwala na to stopniowy rozwój technologii. Zamiast tego firma skupia się na poprawie obecnego modelu i opcjonalnych dodatkach rozszerzających możliwości. Pomaga w tym ViveX – program akceleracyjny wspomagający startupy tworzące akcesoria dla HTC Vive, do którego nawiązał O’Brien w przytoczonym wywiadzie. Jedną z firm wspieraną przez producenta gogli jest TPCast zajmująca się systemem zamieniającym Vive w urządzenie bezprzewodowe.

„TPCast jest firmą ViveX, w którą zainwestowaliśmy i której pomagamy wejść na rynek. To jest dodatek. Uważam, że w 2017 roku bezprzewodowość będzie opcjonalna dla konsumentów. W 2018 roku stanie się już oczekiwaną cechą.”

Kolejnym efektem programu ViveX będzie nowe akcesorium rozszerzające możliwości gogli o technologię śledzenia wzroku. W ramach inicjatywy postał dedykowany goglom moduł aGlass składający się z dwóch elementów nakładanych na soczewki. Deweloperska wersja akcesorium została opracowana przez chińską firmę 7invensun i już w przyszłym miesiącu trafi do sprzedaży na lokalnym rynku.

Z kolei w sprzedaży jest już deweloperska wersja urządzenia o nazwie Vive Tracker. Jest to niewielki (99,65 x 42,27 mm), ważący 90 gramów gadżet przeznaczony do współpracy z HTC Vive. Nowe akcesorium, podobnie jak kontrolery ruchowe sprzedawane w zestawie z VR-owym headsetem, działa bezprzewodowo i zapewnia systemowi śledzącemu ruchy gracza kolejny punkt odniesienia.

Ponadto w ciągu roku firmie udało się o 15-procent zredukować wagę urządzenia względem wersji wydanej w kwietniu 2016 roku. HTC jest także w trakcie wdrażania Vive Deluxe Audio Strap, czyli nowej wersji paska podtrzymującego gogle HTC Vive na głowie. Zamiennik oprócz tego, że pozwoli na bardziej zaawansowaną regulację, wyposażony zostanie w zintegrowany zestaw słuchawek umożliwiających odbiór dźwięku przestrzennego (audio 3D). Dotychczas użytkownicy tego headsetu, aby w pełni odciąć się od świata rzeczywistego musieli liczyć na własne słuchawki.

Pierwsza wersja konsumencka gogli HTC Vive obecna jest na rynku od kwietnia 2016 roku.

  • Bahus

    No tak, najlepiej skupić się na gotowym produkcie i wyciągnąć z niego kasę.Coś czuję że następne HTC Vive będą robione na szybko bo prześpią kolejny krok w ewolucji VR czyli zwiększenie rozdzielczości. Jeśli lenovo faktycznie wypuszczą w sierpniu swoje VR’y przy 1440×1440 na oko i będzie to działać bezproblemowo to HTC do spółki z Oculusem ma pozamiatane, PSVR jeszcze się jakoś utrzyma bo to inna platforma. Jak wiadomo obecnie największym bólem VR jest rozdzielczość w pierwszej kolejności a w drugiej soczewki fresnela. Jak to dogra jakaś firma i zapewni dobry headtracking plus cenę w okolicy zapowiadanej przez lenovo to mają strzał w 10. Jeszcze odpowiednie wsparcie platformy najlepiej kompatybilnością ze steam i jest produkt roku …

  • nowy

    Jako były posiadacz htc moge powiedzieć niech sobie gniją w tej rozdzielczości. Ja określałem te gogle jako urzadzenie fajne i ch..jowe zarazem. Doświadczenie Vr fajne ale wizualnie kaszana. Czekam na Lenovo

    • Bahus

      Nie jest tak źle 😉 … mam prawie to samo w CV1 i trzeba przyznać że ten HMD przyniósł mi mnóstwo frajdy i wprowadził do VR, a tak poza tematem, próbowałeś włączyć supersampling? Obraz jest o wiele lepszy, chociaż od maszyny wymaga sporej mocy obliczeniowej. Ja osobiście gram praktycznie zawsze z włączonym SSx2 lub 2,5. Polecam, jest dużo lepiej. A wracając do tematu to swego czasu miałem na głowie PSVR i powiem Ci że jest o wiele gorzej. Najbardziej boli brak głębi, w oculusie czuje się tą przestrzeń i to sporą. W PSVR masz wrażenie że obraz jest płaski, tak jakby zrobili 3D i dali tylko śledzenie głowy. Nie ma co narzekać na nasze PC’towe modele, może być tylko lepiej.