Jak podaje The Wall Street Journal firma IMAX Corporation ma w planach otwarcie jeszcze w tym roku sześciu komercyjnych placówek oferujących doświadczenia wirtualnej rzeczywistości bardziej wciągające niż te, na które obecnie możemy sobie pozwolić w domu. Zarządcy międzynarodowej sieci kin z największymi ekranami na świecie podpisali już stosowne umowy z producentami gogli StarVR charakteryzującymi się niedostępnymi na rynku konsumenckim parametrami oraz z firmą Google, przy współpracy z którą powstanie profesjonalna kinowa kamera 360° VR.

Według WSJ jeszcze w tym roku IMAX otworzy w sześciu lokalizacjach na całym świecie specjalne pomieszania, w których doświadczymy wirtualnej rzeczywistości na najwyższym poziomie. Tego typu obiekty mają powstać w centach handlowych oraz multipleksach kinowych. Pierwsze kino VR ma pojawić się w Los Angeles. Mówi się także o Chinach. IMAX podpisał już umowę ze szwedzką firmą Starbreeze, która wraz z Acerem przymierza się do wyprodukowania gogli StarVR z ogromnym 210-stopniowym polem widzenia oraz ekranem 5K.

StarVR

Richard Gelfond – szef IMAX – powiedział Wall Street Journal, że „wyświetlane” w kinach Virtual Reality doświadczenia filmowe trwać będą około 10 minut, a cena biletów kształtować się będzie w przedziale od 7 do 10 dolarów. Na początek w repertuarze sieci znajdą się produkcje bazujące na istniejących franczyzach filmowych.

Według Gelfonda celem jego firmy jest stworzenie doświadczenia VR bardziej wciągającego niż te, na które możemy pozwolić sobie w domu. Działać ma to na podobnych zasadach, według których ludzie wybierają tradycyjny seans kinowy zamiast oglądania filmu w TV.

StarVR2

Szef firmy Starbreeze – Bo Andersson Klint – powiedział, że technologia jego firmy pozwoli klientom sieci IMAX doświadczyć technologii, która w domach zagości dopiero pięć lat później.

Osobną sprawą pozostaje realizacja odpowiednich treści, wykorzystujących potencjał gogli StarVR. IMAX zapowiedział już produkcję wysokiej klasy kamery 360° VR. Urządzenie klasy kinowej postanie przy współpracy z Google w oparciu o ich inicjatywę o nazwie Project Jump.

GoPro 16 camera rig

  • Danax

    VR musi z czasem uśmiercić kino. Chyba, że kina zaoferują coś lepszego. To ucieczka do przodu ale w końcu domowe VR dogoni filmowe. Chyba, że dodadzą wahania temperatury, wiatru, deszcz, węch, dotyk i… smak. Wtedy będziemy całkiem w Matrixie.

    • Jeżeli VR-owa rewolucja się powiedzie to chyba jedyna szansa kin na przetrwanie. Dziś mają jeszcze asa jakim jest wielki ekran i poniekąd dźwięk. Być może kina przekształcą się w coś w rodzaju The Void.