„Oculus Rift jest ciężki i drogi. Jego cena musi zostać obniżona i jeżeli oznacza to rezygnację z kilku właściwości gogli to trzeba to zrobić” – to słowa jednego ze współzałożycieli firmy Oculus VR.

Jack McCauley jest jednym ze współzałożycieli powstałej w 2012 roku firmy Oculus VR, która chwilę później zapoczątkowała ponowną modę na wirtualną rzeczywistość. Pomimo, iż inżynier stojący za projektem pierwszego „dev-kita” od 2015 roku nie jest już związany z należącą do Facebooka spółką, nie przeszkadza mu to w wydawaniu opinii na temat przyszłości „Oculusowych” produktów.

McCauley udzielił w trakcie targów CES 2017 wywiadu serwisowi TechRadar, w którym powiedział, że Oculus Rift jest zbyt ciężki i drogi. Jego zdaniem cena headsetu powinna zostać obniżona, nawet jeżeli oznaczać to będzie rezygnacje z kilku właściwości urządzenia.

Współtwórca pierwszego Rifta najwyraźniej jest zwolennikiem tanich gogli VR. Jakiś czas temu podzielił się niecodzienną opinią na temat związku płynności wyświetlanego obrazu a uczuciem nudności, którego doświadczają niektórzy użytkownicy headsetów. Według Jacka nie ma to większego wpływu, a prace w tym kierunku jedynie przyczyniają się do wzrostu końcowej ceny urządzenia.

McCauley twierdzi wprost, że przyszłością wirtualnej rzeczywistości są rozwiązania mobilne. Jako przykład podaje niewątpliwy sukces innych „Oculusowych” gogli – Samsung Gear VR. Podczas CES dowiedzieliśmy się, że mobilny headset w ciągu nieco ponad roku trafił w posiadanie ponad 5 milionów osób.

Choć nie musimy zgadzać się z opinią McCauley’a faktem jest aktualna dominacja rozwiązań bezprzewodowych opartych na wykorzystaniu smartfona. Niemniej jednak jak ujawnił ostatnio szef Epic Games – Tim Sweeney – pomimo dużej różnicy w sprzedaży na korzyć ‚mobile VR’, przychody z oprogramowania VR na PC są 10 razy wyższe.

  • Bahus

    Wolę grać na tytułach z PC niż na czymkolwiek z mobilnych produkcji. Trzeba zwyczajnie czasu i konkurencji aby sprzęt staniał. Kiedyś i to nie tak dawno bo w 1998 roku Phillips plasma 42′ kosztował 15000$. Do chwili obecnej sprzęt który bije go na głowę wielkością i jakością obrazu kosztuje nawet 150$. Biorąc to pod uwagę i ceny obecnych modeli około 600$ – 1000$ gogle o parametrach lepszych od dzisiejszych za jakieś 10 lat powinny kosztować około 60$-100$. Realnie obserwując rynek konsol itd. strzelam że dobre gogle powinny ustabilizować się na stałym pułapie około 1200zł z obniżkami w marketach do 999zł. Tylko przedtem rynek musi się nasycić.

    • Yelon

      Jak dla mnie miejsce na rynku jest i dla tanich i dla drogich, dokładnie tak samo jak jest z telewizorami i smartfonami. Wolny rynek sam ustali cenę dobrych gogli i też sądzę że będzie sporo niższa niż dziś kosztuje Oculus i Vive. No i liczę że z czasem się to wszystko połączy, w tym sensie, że na każdych goglach odpalimy każdą aplikację. Bez podziału na sklepy i support./

      • Pawe

        Na globalne polaczenie i wspolny support, to bym raczej nie liczyl. Od dawna czekam, na wspolny multiplayer dla PC, Xbox i Playstation i jakos sie doczekac nie moge. Technicznie, to pewnie zaden problem bo pewnie wszystko leci na tych samych protokolach. Chodzi o kase jak zwykle, a nie o dobro gracza.

        • T800

          Technologia nie od dziś nie jest ograniczeniem, ograniczeniem jest ekonomia i dozowanie dobrobytu. Tak samo trwałość urządzeń elektronicznych jest już na etapie projektowania uwzględniona. W innych dziedzinach życia bardziej istotnych niż IT, jak medycyna jest podobnie.

  • T800

    Według mnie opóźnienia i niestała ilosc fps są większym problemem do rozwiązania niż rozdzielczość. U połowy ludzi którzy znam i czuli się źle po paru chwilach w VR wystarczyło…. wyłączyć reprojekcję, która jest domyślnie włączona. Czyli jednak stała i wysoka ilość fps ma ogromny wpływ na komfort dla ludzi u których błędnik „szaleje”. Co do rynku gogli myślę że wygrają urządzenia hybrydowe i bezprzewodowe. Może coś na wzór co szykuje Intel. Budżetowe na atomach po? $300 i mocne na i5 po $600. Same gogle bez PC wystarczą do większości „normalnych” rzeczy poza graniem w tytuły AAA. Do gier wpomaganie lokalnym PC. Tak obstawiam najbliższą przeszłość rozwoju mocniejszego VR. Myślę też że w przeciągu 10 lat połączą urządzenie AR/VR wielkości normalnych okularów, lub mniejsze bezpośrednio z układem nerwowym. Będzie można wybrać różne poziomy immersji. Od zwyklego AR i hud w ciągu dnia, po pełne zanurzenie np. w domu. Pełne zanurzenie zasymuluje nawet wiatr, czy smak.

    • Pawel

      Tez tak uwazam. Mam dosc dobre Cardboardy i mialem pozyczony VR od Samsunga. Zdecydowanie zbyt mala ilosc i skoki fps, powoduja wieli dyskomfort. Grafika tez nie jest dobra i raczej nadaje sie tylko do takich popierdolek, zeby pokazac wogole, na czym VR polega. Zdecydowanie bardziej podobalo mi sie na PSVR, gdzie rozdzielczosc jest dosc niska ale grajac, zapomina sie o tym bo jest super plynnie i tytuly sa wciagajace. Ja wlasnie nie wroze duzej przyszlosci mobilnemu VR bo jest to taka ciekawostka na kilka godzin, ktora odstawia sie na polke moim zdaniem (sam tak zrobilem). Przeciez nie bede z tym chodzil po ulicy,a w domu rownie dobrze moge nie blokowac TV z PSVR, Oculusem, czy HTC na glowie, grajac w pelnowartosciowe tytuly. W tej chwili ogranicza troche okablowanie ale to pewnie kwestia tego roku i kable znikna. Zreszta telefon bez podlaczonego zasilania, przy aplikacjach VR, wciaga baterie jak smok.

      • T800

        Jeżeli podoba Ci się PSVR to na Vive, czy Okulusie taki pCars na High/Ultra z włączonym AAx6, czy ciut mniej ostrym AAx2M wygląda rewelacyjnie. Na prawdę po 10 sekundach na fotelu z T300, czy G29 zapominasz o wszystkim. Polecam 😀

        • Pawel

          Wierze, tylko T300, to kolejny 1200 zl. pewnie. Czekam i zbieram kase bo w tej chwili, to naprawde ciezko powiedziec, w co bedzie warto inwestowac. Zeby naprawde dac czadu na PC, to trzeba miec z nowych kart gtx 1070 – 1080. 1060 Tez juz daje rade ale ma mniej TFLOPS’ow niz PS4 pro, gdzie zamknieta architektura tez pomaga w wyciskaniu ze sprzetu ile sie da. Nie wiem. Nie jestem jakis fanem konsol, czy PC. Poprostu chce sie pobawic za rozsadne pieniadze, a i5 z gtx 1080 + oculusy, to juz sie robi niezla kasa.

          • T800

            Niestety gtx1080 jest potrzebny żeby cieszyć się VR. 1070 jest za słaba o kilkadziesiąt % i te kilkadziesiąt % brakują żeby grać bez reprojekcji. Mam GTX 1070 i 1080 i obie po OC w okolicach 2GHz. 1070 działa z oculusem z włączona reprojekcją, a 1080 z vive bez reprojekcji. Jak będziesz przypadkiem w UK to zapraszam na testy 😀