Minął nieco ponad rok od czasu niespodziewanej zapowiedzi headsetu wirtualnej rzeczywistości, tworzonego we współpracy firm HTC i Valve. Urządzenie o nazwie HTC Vive dziś oficjalnie debiutuje na rynku konsumenckim, jednocześnie stając się najgroźniejszym konkurentem gogli Oculus Rift.

Zarówno twórcy gogli HTC Vive, jak i ich pierwsi odbiorcy, potwierdzili dostawę debiutanckiej partii zestawów SteamVR.

Wraz z premierą HTC Vive wystartowała strona steamvr.com, a także zaprezentowano nowy zwiastun gogli, skupiający się na wspólnej, wieloosobowej zabawie.

Początkowo gogle miały trafić do sprzedaży jeszcze na przełomie 2015/2016 roku. Zamiast tego wyprodukowano drugą wersję przeznaczoną tylko dla twórców oprogramowania – HTC Vive Pre. Jak twierdzi szefowa HTC, przesunięcie premiery związane było z chęcią dalszego rozwoju technologicznego ekosystemu SteamVR. Taką decyzję podjęto wspólnie z Valve, aby zaoferować klientom lepsze doświadczenie końcowe.

„To była trudna do podjęcia decyzja, gdyż mogliśmy rozpocząć wysyłkę Vive jeszcze w tym miesiącu, jednak po rozmowach z naszym strategicznym partnerem Valve postanowiliśmy, że zaoferujemy bardziej zaawansowany technologicznie produkt, przekładając jego premierę na kolejny kwartał” – mówiła w grudniu zeszłego roku Cher Wang (HTC CEO).

Tym razem twórcy HTC Vive dotrzymali słowa i właśnie dziś urządzenie oficjalnie debiutuje na rynku konsumenckim. Nie oznacza to jednak, że gogle kupimy już teraz w każdym sklepie. W pierwszej kolejności realizowane są zamówienia przedpremierowe, które rozpoczęto zbierać 29 lutego. HTC zapewnia, że pierwsze egzemplarze Vive dotrą do klientów 5 kwietnia.

SteamVR HTC Vive

Podobnie jak w przypadku konsumenckiej wersji gogli Oculus Rift, preordery HTC Vive okazały się niewątpliwym sukcesem. Zaledwie 10 minut potrzebne było aby wyprzedać całą, liczącą 15 tysięcy egzemplarzy, pierwszą partię konsumenckich zestawów SteamVR (więcej na ten temat pisaliśmy w tym miejscu). Świetnego wyniku swoim największym konkurentom pogratulował nawet sam założyciel Oculus VR – Palmer Luckey.

Osoby, które zdecydowały się złożyć zamówienie oprócz gogli VR otrzymają także dwa bezprzewodowe kontrolery SteamVR oraz dwie tzw. stacje bazowe Lighthouse odpowiedzialne za śledzenie pozycyjne gracza. Ponadto w zestawie znajdziemy słuchawki douszne, akcesoria Vive, instrukcję użytkownika i kartę gwarancyjną.

HTC Vive
HTC Vive

Zamawiając przedpremierowo otrzymamy za darmo dwie gry VR – Job Simulator: The 2050 Archives oraz Fantastic Contraption, a także aplikację Tilt Brush umożliwiającą intuicyjne tworzenie obrazów w przestrzeni 3D za pomocą gogli i kontrolerów VR.

W tym momencie na platformie Steam znajdują się 42 gry dedykowane lub posiadające wsparcie dla HTC Vive. Gogle otrzymają także własny sklep będący odpowiednikiem Oculus Home. Więcej na temat gier VR na HTC Vive pisaliśmy tutaj.

Jednym z największych atutów HTC Vive jest autorski system śledzenia ruchu gracza SteamVR Lighthouse. Istota jego działania SteamVR Lighthouse opiera się na tzw. „stacjach bazowych”, wyglądem przypominającymi niewielkie głośniki. Umieszczone w rogach pokoju tworzą obszar o powierzchni do 4,5 x 4,5 metrów, po którym można bezpiecznie się poruszać.

SteamVR Lighthouse

Gogle VR i bezprzewodowe kontrolery, które również należą do projektu, szukają długości fal światła, by określić gdzie się znajdują w trójwymiarowej przestrzeni oraz względem siebie. Zarówno gogle jak i kontrolery posiadają osadzone w obudowach czujniki wykrywające światło wychodzące z baz.

W ubiegłym miesiącu mieliśmy okazję przetestować drugą deweloperską wersję urządzenia – HTC Vive Pre – która posiada parametry identyczne z wersją sklepową. Zainteresowanych naszymi wrażeniami odsyłamy do artykułu: Testowaliśmy gogle HTC Vive Pre & SteamVR Lighthouse.

HTC Vive Pre test

  • sagit

    ktoś ma jakieś info? dostaliście email albo macie na stronie info o statusie zamówienia, że wysłane albo przygotowane do wysyłki? cokolwiek?

  • sagit

    Ktoś ma info o wysyłce do polski? Ktoś dostał potwierdzenie czy coś?

  • ind

    Kompletna cisza, ale dzisiaj wreszcie jacyś ludzie płacący kartami w EU dostali info o wysyłce. Tempo wysyłki bardzo ślamazarne więc pewnie z tydzień poczekam (jestem w „1 fali” 5-15 kwietnia)