Okulary wirtualnej rzeczywistości od Google

Po dwóch latach niezależnej produkcji do App Store trafi gra Space Box: The Journey out of the Box i będzie prawdopodobnie pierwszym polskim tytułem na iPhone’y z trybem VR. Można będzie w nią zagrać bezpłatnie już od 31 marca w dowolnych goglach VR typu Cardboard.

Informacja prasowa

“Czy potrafisz przekroczyć granice własnego myślenia?” – to pytanie stawia niezależny twórca gier, Tomek Graczyk, w nadchodzącej na iOS trójwymiarowej platformówce logicznej “Space Box: The Journey out of the Box”. Pozornie banalna historia o kosmicznym pudełku zagubionym w kosmosie ma na celu skłonić gracza do zadania sobie owego pytania.

Sama rozgrywka odbywa się w dość niekonwencjonalny sposób: głównego bohatera prowadzimy rysując palcem na ekranie “wektor skoku”. Cała podróż wkracza w nowy wymiar, gdy Space Box dowiaduje się od gracza, że może na nim wykonać “kosmiczny obrót”, czyli 90-stopniowy obrót w lewo lub prawo – wówczas cała kosmiczna przestrzeń staje przed ich wyobraźnią otworem. Dodatkowy tryb rozgrywki wirtualnej rzeczywistości uzyskujemy wkładając iPhone’a w dowolne gogle 3D, ponieważ ten tryb rozgrywki sterowany jest całkowicie ruchem głowy.

Tomek – autor gry – zaczął tworzyć pierwsze niezależne gry lata temu, gdy w jego domu pojawił się komputer ZX Spectrum. Zainspirowany magią gier tamtych czasów, Tomek do dziś pragnie przełamywać schematyczność oraz komercjalizm dzisiejszego świata rozrywki i tworzyć gry, które zaskoczą jego samego: tworząc wyjątkowy gameplay i starając się poruszać najważniejsze dla niego życiowe wartości, takie jak: kreatywność, wolność, czy samopoznanie. Każdy tytuł powstaje w całości przez niego: począwszy od pomysłu, poprzez kod gry, grafkę, komponowanie oraz nagrywanie muzyki.

“Space Box, kojarzony z takimi grami jak Fez, czy Angry Birds, powstał w mojej głowie zanim jakikolwiek z tych tytułów ujrzał światło dzienne, ale miło być kojarzonym z grami, które odniosły tak ogromny sukces. Mój projekt zajął mi dwa lata i oddałem się jemu całkowicie. Nie ukrywam zatem, że w obecnych czasach podjąć takie ryzyko po raz kolejnym byłoby czystym szaleństwem. Dlatego ta gra jest moim indie developerskim “być albo nie być”. Jest moim osobistym ‚Final Fantasy’” – Tomek Graczyk.

Po więcej informacji odsyłamy na oficjalną stronę dewelopera.