Informacja prasowa

Po sukcesie takich filmów jak „Asylum 5D”, „Tajemnicze Podziemie” czy „Oceanarium Prehistoryczne 3D” przyszła kolej na technologię VR. W podwrocławskim studio VIRTUAL MAGIC powstał pierwszy polski film VR generowany całkowicie w czasie rzeczywistym.

Reżyserem i autorem scenariusza „LOST CIRCUS VR” jest Daniel Zduńczyk odpowiedzialny także za w/w filmy oraz pełnometrażową animację dla dzieci, która w czerwcu zeszłego roku miała swoja premierę kinową pt. „Jak uratować mamę”. Studio Virtual Magic specjalizujące się w filmowych animacjach 3d i efektach specjalnych postanowiło zmierzyć się z kolejnym wyzwaniem. Do tej pory wszystkie efekty i animacje były efektem wielogodzinnej pracy komputerów renderujących a technologia VR to czas rzeczywisty. Tak więc jedna klatka, która kiedyś renderowała się nawet godzinami teraz musiała przeliczać się w 1/90 sekundy. Wyzwanie dla zespołu grafików i programistów było ogromne ale zakończyło się pełnym sukcesem i powstał „LOST CIRCUS VR” projekt, który wcześniej miał być zrealizowany w technologii 5D.

„LOST CIRCUS VR” to 7 minutowa wycieczka po opuszczonym mrocznym cyrku z „atrakcjami”. Dzięki technologii VR film gwarantuje niesamowicie realistyczne przeżycia:) Film mimo, że zahacza o gatunek taki jak horror lub thriller nie epatuje scenami przemocy lub okrucieństwa. Oddziałuje klimat i stopniowo budowane napięcie. Utrzymany jest w klimacie wcześniejszego „Asylum 5D”, które zostało bardzo dobrze przyjęte w parkach rozrywki na całym świecie. „LOST CIRCUS VR” mogą oglądać nawet dzieci o mocniejszych nerwach, 12+.

To co wyróżnia „LOST CIRCUS VR” na tle innych produkcji VR to to, że stworzyła go firma, która na co dzień zajmuje się wyłącznie produkcją filmową dlatego CIRCUS ma strukturę bardziej fabularną przypominającą film a mniej grę akcji, choć oczywiście nie brakuje też elementów interaktywnych typowych dla VR. Fabuła, interakcja i filmowa muzyka umiejętnie przeplata się tworząc wyjątkowy klimat. Oprócz mrocznej wycieczki możemy tam postrzelać do tarcz w cyrkowej strzelnicy, powalczyć z pająkami, posmakować tresury tygrysa oraz rozwiązać zagadkę tajemniczego klauna. Wszystko to spotęgowane jest hiperrealistyczną scenografią dopracowaną w najdrobniejszych szczegółach i udźwiękowieniem Dolby 5.1 rodem z produkcji kinowych. „LOST CIRCUS VR” nie jest filmem wyświetlanym jako projekcja w kuli, Jest to pełne 3D w dodatku z dynamicznie zmieniającym się oświetleniem. Nie lada wyzwaniem było zoptymalizowanie całej aplikacji aby zapewnić widzom płynny obraz generowany całkowicie w czasie rzeczywistym.

Dużym utrudnieniem w projektach 360 stopni jest odpowiednie skupienie uwagi widza – mówi Zduńczyk – Musieliśmy tak prowadzić fabułę lub animować odpowiednie punkty w przestrzeni aby widzowi nic nie umknęło. Możliwość rozglądania się w każdą stronę ma zalety ale też i wady. Mnogość bodźców wizualnych może rozpraszać widza i powodować, że widz nie wie co ma robić. Na szczęście udało się nam tak operować obrazem i dźwiękiem, że widz cała przygodę przeżywa wyjątkowo intuicyjnie.

Od początku listopada atrakcję można oglądać w Global Village w Dubaju. Film przeszedł rygorystyczne wymagania jakości i dzięki temu zagościł w jednym z największych parków rozrywki na świecie. Atrakcja w kształcie Cyrku składa się 16 stanowisk z super wydajnym komputerami i goglami HTC Vive. Osoby, którym udało się już odwiedzić opuszczony cyrk z reguły kończą wycieczkę na miękkich nogach i komentują ją zazwyczaj tylko jednym słowem: Awesome! lub Amazing! Niebawem planowane są kolejne miejsca na świecie gdzie będzie można przeżyć spotkanie z tajemniczym klaunem. Na chwilę obecną film niestety nie będzie dostępny na takich platformach jak Steam.

  • Folo

    Tygrys wygląda obiecująco! Ciekawe czy będzie można to kiedyś zobaczyć w domu, na którychś z obecnie dostępnych gogli VR.