Japońska firma FOVE jest już coraz bliżej wypuszczenia gogli VR z funkcją śledzenia wzroku użytkownika. Urządzenie o nazwie FOVE 0 trafiło do przedsprzedaży i prawdopodobnie zostanie pierwszym tego typu headsetem na rynku konsumenckim wyposażonym w tzw. ‚Eye Tracking’.

Można już składać zamówienia przedpremierowe na gogle wirtualnej rzeczywistości FOVE 0 wyposażone w nowatorką technologię śledzenia ruchów gałek ocznych. Urządzenie trafiło do sprzedaży w cenie 599 dolarów (+100 dolarów koszty przesyłki), a jego premiera zapowiadana jest na styczeń 2017 roku. Headset możemy zamówić w dwóch kolorach: białym i czarnym.

Tym co wyróżnia japońskie gogle od konkurencji jest wspomniany wcześniej „eye tracking”, czyli możliwość śledzenia wzroku użytkownika. Funkcja ta przede wszystkim ułatwi nawigację w wirtualnym świecie. Podczas gdy w obecnych na rynku headsetach sterowanie odbywa się za pomocą kontrolerów lub ruchów głowy, w goglach FOVE wystarczy spojrzeć na wybrany element menu, aby dokonać interakcji.

Technologia przysłuży się także wydajności naszych komputerów. Wystarczy, że karta graficzna zachowa część swojej mocy obliczeniowej, renderując tylko te obiekty, na które spogląda użytkownik gogli. Japończycy deklarują, że funkcja nazwana „foveated rendering” sprawdzi się szczególnie wśród posiadaczy tańszych pecetów.

Innym ciekawym wykorzystaniem śledzenia wzroku jest tzw. „Avatar eye-mapping”, czyli opcja, która przyda się szczególnie w przypadku aplikacji społecznościowych umożliwiających kontakt z drugim człowiekiem. Zastosowanie śledzenia ruchów gałek ocznych sprawi, że emocje przekazywane przez awatary będą jeszcze bardziej zbliżone do naturalnych.

Gogle FOVE 0 przynajmniej na papierze prezentują się całkiem atrakcyjnie. Jest to przede wszystkim zasługa wysokiej rozdzielczości wyświetlacza, która wynosi 2560 × 1440. Przykładowo najpopularniejsze obecnie na rynku rozwiązania takie jak Oculus Rift i HTC Vive posiadają rozdzielczość 2160 × 1200. Oznacza to, ze FOVE 0 wyświetli około 42% pikseli więcej, niż konkurencja.

Nieco gorzej wypada częstotliwość odświeżania ekranu wynoszącą 70Hz. Twórcy Rifta i Vive zdecydowali się na wyświetlanie w 90Hz, z kolei PlayStation VR ustawił niedawno poprzeczkę na poziomie 120Hz.

Field of View, czyli zasięg pola widzenia określony został w przedziale 90 – 100 stopni, co daje nam przynajmniej 10 stopni mniej, niż u konkurencji. Waga urządzenia to 520g (dla porównania: Oculus Rift CV1 – 470g, HTC Vive – 555g). FOVE 0 posiadać będzie własną technologię śledzenia położenia głowy, działającą w oparciu o kamerę termowizyjną.

W lipcu zeszłego roku japońska firma z siedzibą w San Francisco uzbierała na Kickstarterze prawie pół miliona dolarów. Na zakup urządzenia zdecydowało się wówczas niemal 1500 osób. Rok później FOVE uzyskało 11 mln dolarów dofinansowania, które przyśpieszyło plany masowej produkcji.

Warto jednak pamiętać, iż omawiany headset będzie de facto „dev-kitem”. Producenci postanowili dodać do nazwy gogli cyfrę „0”, która oznacza, że urządzenie przeznaczone zostanie dla deweloperów oraz entuzjastów nowych technologii.

Firma opublikowała listę 29 państw, na terytorium których będzie realizować zamówienia przedpremierowe. Znalazła się na niej m.in. także i Polska.