Jeżeli wszystko pójdzie po myśli twórców urządzenia o nazwie NOLO VR już w maju zadebiutuje pierwszy system śledzenia ruchów użytkownika gogli przeznaczony dla rozwiązań mobilnych, takich jak Google Cardboard.

Podczas tegorocznych targów CES 2017 zaprezentowano urządzenie o nazwie NOLO VR, dzięki któremu mobilne gogle VR (np. popularne Cardboardy) uzyskają możliwość śledzenia pozycyjnego. Twórcy tego rozwiązania – firma LYRobotix – zakończyła niedawno Kickstarterową zbiórkę funduszy, które mają pozwolić na sfinansowanie produkcji urządzenia.

Potrzebowano na ten cel 50 tysięcy dolarów, jednak zainteresowanie systemem okazało się znacznie większe, co przełożyło się na wynik 230 tysięcy dolarów. Jeżeli wszystko pójdzie po myśli producentów NOLO VR, pierwsi użytkownicy mobilnych gogli uruchomią gry w trybie pokoju (tzw. roomscale) już w maju.

Pomysł opiera się na na podobnej technologii do tej, z której na co dzień korzystają użytkownicy gogli HTC Vive i Oculus Rift. W skład zestawu NOLO VR wchodzi stacja bazowa oraz marker zakładany na headset. Całości dopełniają bezprzewodowe kontrolery wyposażone w przyciski, triggery oraz trackpady, z wyglądu przypominające hybrydę kontrolerów SteamVR oraz PlayStation Move. Nie jest to jednak bezpośrednia kopia żadnego z istniejących systemów. Technologia pozycyjnego śledzenia opracowana przez LYRobotix ma własną nazwę (PolarTraq) i została opatentowana.

Z uwagi na to, że obecne gry i aplikacje przeznaczone na mobilne gogle VR nie zostały zaprojektowane z myślą o poruszaniu się (możemy jedynie obracać głową i rozglądać się), dużym problemem może okazać się brak kompatybilności z dostępnym oprogramowaniem VR. Dlatego też producenci wypuścili własne SDK, które pozwoli deweloperom na implementację wsparcia dla NOLO VR. Firma planuje przygotować także własne VR-owe produkcje.

Ponadto producenci obiecują współpracę z oprogramowaniem VRidge polskiej firmy Riftcat, dzięki czemu możliwe stanie się uruchomienie gier VR znajdujących się na Steamie.

Mobilny ‚roomscale’ Nolo VR został wyceniony na 149 dolarów. Więcej szczegółów znajdziecie na oficjalnej stronie produktu.

  • Bahus

    Do tego pimaxy 4K i bajka ;)…