Aż 200 z 500 stanowisk demonstrujących możliwości gogli Oculus Rift zostanie w najbliższym czasie wycofanych z amerykańskiej sieci sklepów Best But. Jak twierdzi Business Insider rzekomym powodem takiego stanu rzeczy jest nikłe zainteresowanie technologią VR wśród klientów. Tymczasem prawdopodobnie jest to wina kiepskiej organizacji tego typu punktów.

Według serwisu Business Insider należąca do Facebooka firma Oculus VR zlikwiduje 200 z 500 stanowisk z goglami Oculus Rift znajdujących się dotychczas w sklepach Best Buy. Powodem podjęcia takiego kroku jest podobno niskie zainteresowanie technologią wirtualnej rzeczywistości wśród klientów popularnej amerykańskiej sieci.

Rzeczniczka Oculus VR, Andrea Schubert, jedynie częściowo potwierdza rewelacje Business Insider. Co prawda stoiska będą zamykane, ale wynika to z „sezonowych zmian”. Dziennikarze dotarli jednak do firmowego ogłoszenia skierowanego do pracowników odpowiedzialnych za stoiska, z którego wynika że zostaną one zamknięte z powodu „słabych wyników sklepów.”

Redakcja dotarła także do samych pracowników Best Buy, według których powodem takiego stanu rzeczy jest brak zainteresowania Oculusowym sprzętem i bardzo niska sprzedaż, nawet w okresie przedświątecznym. Jak ujawnił jeden z pracowników Best Buy w Teksasie „bywały dni, gdy nie przeprowadził żadnej prezentacji sprzętu”. Z kolei pracownik placówki w Kalifornii uważa, że przez błędy znajdujące się w oprogramowaniu „prezentacje Oculusa były bezużyteczne”.

Na oficjalnym forum Oculusa możemy zapoznać się z bardziej prawdopodobnymi powodami nikłego zainteresowania. Według jego użytkowników błędów należy doszukiwać się w organizacji samego przedsięwzięcia.

Pracownicy Best Buy w przeciwieństwie Microsoftu, w którego sklepach nie odnotowano takich problemów, nie starali się zachęcić swoich klientów do przetestowania gogli. Zabrakło także wielkich ekranów przedstawiającym widok z oczu VR-owego gracza, które często przyciągają do tego typu stoisk przypadkowe osoby. Tymczasem w Best Buy obsługa pozostawiała stanowiska bez nadzoru i ewentualnej pomocy dla osób nieinteresujących się nowinkami technologicznymi.

Według niedawnych badań aż 45% Amerykanów nigdy nie słyszało o Virtual Reality, a jedynie 28% wie czym jest PlayStation VR, dlatego też na tym etapie rozwoju technologii przeszkolona załoga jest czynnikiem kluczowym. Tym bardziej, że doniesienia o wadliwym oprogramowaniu oraz kiepskim doborze VR-owych gier i doświadczeń, potwierdzają także inne źródła. W jednej z wypowiedzi czytamy, że część pracowników obsługi sklepów Best Buy nie założyła Oculusowych gogli na głowę ani razu.

Prezes Best Buy ogłaszając wyniki za trzeci kwartał 2016 roku ujawnił, iż w sklepach jego sieci przeprowadzono około 300 tysięcy prezentacji gogli VR.

Nie ulega wątpliwości, że Facebook przechodzi w ostatnim czasie pewne problemy związane m.in. z niedawnym procesem oraz niewielką sprzedażą urządzeń spod znaku Oculus Rift. Jego prezes nie zamierza jednak składać broni. Podczas zeszłotygodniowego spotkania z inwestorami Mark Zuckerberg poprosił ich o cierpliwość, ponieważ technologia będzie powoli przebijać się do głównego nurtu, tak jak działo się to ze smartfonami.

Szef Facebooka uważa, że Oculus jeszcze przez pewien czas nie będzie przynosić zysków, ale mimo wszystko planuje w ciągu najbliższej dekady zainwestować w technologię VR i jej marketing kolejne miliardy dolarów.

  • Bahus

    Zbyt mało jest PC mogących spokojnie uciągnąć VR do tego sam sprzęt jest drogi a i większość ludzi interesuje bardziej nowy TV niż VR.IMO powinni kierować te stanowiska do takich MM czy innych elektromarketów gdzie będzie jakie takie zainteresowanie,lub organizować spotkania tematyczne.

    • TerranoV

      O vr słychać już od tylu lat, mam wszystkie Oculusy od DK1 i ciągle trafiają się wsród znajomych ludzie którzy nigdy nie słyszeli o goglach i są zaskoczeni tym co im pokazuje. Gdyby leżały one w MM luzem to nawet by się nie zainteresowali. Zuck ma racje z tym że zainteresowanie będzie rosło w tempie smartfonów.

      Jest jeszcze inna sprawa. Cardboardy zrobiły dużo dobrego w popularyzacji ale też zepsuły wielu ludziom pierwsze wrażenie i wielu z nich myśli, że nic wiele lepszego do tej pory nie zrobiono.

      Widzę jak znajomi coraz częściej z uznaniem wyrażają się na temat vr. Przykład: Oculus DK1 – no spoko, DK2 – niezłe ale jeszcze nie to, CV1 – jest moc, ale nie mało gier, CV1+Touch – wow, ja pie…le!

  • volt7

    Nie zrobili nic żeby przyciągnąć ludzi. Mogli zaoferować darmowe hamburgery, cole, frytki…

    A w Polsce się płaci, żeby chwile pograć.