Pimax 8K

Chińska firma Pimax przymierza się do wydania udoskonalonej wersji własnych gogli wirtualnej rzeczywistości. Pimax 8K co prawda nie jest w stanie wyświetlić obrazu w deklarowanej w nazwie rozdzielczości, ale mimo wszystko warto śledzić rozwój tego projektu.

Podczas niedawnych targów elektroniki użytkowej CES 2017 w Las Vegas zaprezentowano udoskonaloną wersję chińskich gogli Pimax. Urządzenie charakteryzuje się wysoką rozdzielczością ekranu oraz szerokim polem widzenia, parametrami niespotykanymi jeszcze wśród podobnych produktów dostępnych w powszechnej sprzedaży. Pimax 8K jest następcą średnio udanego modelu Pimax 4K, który zadebiutował w ubiegłym roku.

Pimax 4K miał być pierwszym na rynku headsetem wyświetlającym wirtualną rzeczywistości w jakości 4K. Niestety jego wadą okazała się częstotliwość odświeżania obrazu wynosząca jedynie 60Hz, a także brak systemu śledzenia pozycyjnego. Największe zastrzeżenia dotyczą samej rozdzielczości, której nie można nazwać prawdziwym 4K z uwagi na to, iż zastosowany interfejs HDMI 1.4b zdolny jest do uzyskania w 60hz jedynie 1440p . W przeciwnym razie obraz wyświetli się w 30hz i taka zabawa przestaje mieć sens. W związku z tym obraz musi być upscalowany.

Pomijając nie najlepsze odwzorowanie kolorów, headset był chwalony przez miłośników filmów 360 i osoby oglądające tradycyjne filmy 2D na wielkim wirtualnym ekranie kinowym za brak efektu siatki (screen-door effect). Do czerpania radości z gier VR już to niestety nie wystarczyło.

Pimax 4K

Tym razem ma być inaczej, chociaż producenci gogli nadal wykorzystują sztuczki marketingowe, aby zwiększyć swój rozgłos. 8K znajdujące się w nazwie wcale nie oznacza, że urządzenia taką rozdzielczość wyświetli – będzie to 4K, czyli Ultra HD. Chińczycy zsumowali ten parametr dla obojgu oczu i wyszło im 8K, co oczywiście jest nieprawdą i należy traktować to wyłącznie jako nazwę modelu.

W porównaniu do gogli Pimax 4K, które wizualnie prezentują się podobnie do Oculus Rift, nowy headset z wyglądu przypomina projekt StarVR. Jeżeli zaś chodzi o mocowanie na głowie twórcy urządzenia zdecydowali się na rozwiązanie zbliżone do niezwykle wygodnego patentu zastosowanego przez producentów PlayStation VR. Całość prezentuje się dosyć masywnie, jednak osoby, które miały okazję założyć gogle na głowę twierdzą, że są lżejsze niż mogłoby się wydawać.

Pimax 8K może pochwalić się podwójnym ekranem LCD o rozdzielczości 3840×2160 (dla porównania Pimax 4K posiada 2x 1920×2160, natomiast Oculus Rift i HTC Vive jedynie 2x 1080×1200). Znacznej poprawie uległo także pole widzenia, które powiększono ze 110 do imponujących 200 stopni oraz częstotliwość odświeżania (z 60 do 120Hz). Urządzenie wyposażono w soczewki Fresnela.

Mając w pamięci jak wiele mocy obliczeniowej potrzebuje Rift i Vive, zapewne zastanawiacie się jakie parametry powinien posiadać komputer potrafiący udźwignąć nowego Pimaxa. Firma rekomenduje podwójne układy graficzne GeForce GTX 1070 lub GTX 1080, choć z goglami powinna poradzić sobie z nimi także i karta NVIDIA GTX 980, przy założeniu, że wykorzystywana będzie technika renderingu Asynchronous Spacewarp.

Autorzy oprogramowania przygotowali także własną technikę zwaną ‚Brain-warp’, która obniża zapotrzebowanie uciekając się do pewnej sztuczki mającej na celu oszukać nasz mózg. Renderowany obraz wyświetlany jest naprzemiennie dla każdego oka, raz dla jednego, raz dla drugiego. Według producentów opóźnienia są na tyle niskie a częstotliwość wysoka, że użytkownicy gogli nie są w stanie zauważyć różnicy, co w pewnym stopniu potwierdzają osoby mające okazję przetestować headset na targach.

Niestety do ideału jeszcze trochę brakuje. Testerzy zwracali również uwagę na niską jasność ekranu, a także geometryczne zniekształcenia i inne niespójności wyświetlanego obrazu pojawiające się na obrzeżach pola widzenia. Cześć osób zauważyła także nieznaczne opóźnienia i rozmazywanie obrazu w momencie ruchu głowy.

Pimax 8K posiadać będzie w zestawie własny system śledzenia pozycyjnego oraz kontrolery ruchowe, jednakże podczas targów nie zaprezentowano jeszcze ich działania w praktyce. Niewykluczone, że całość opierać się będzie na technologii SteamVR Lighthouse zaprojektowanej dla gogli HTC Vive, ale chętnie użyczanej przez jej twórców innym producentom sprzętu VR.

Premiera gogli nie została jeszcze ustalona, ale wiadomo, że wcześniej odbędzie się zbiórka na Kickstarterze, która pomoże sfinalizować projekt i wprowadzić poprawki. Co ciekawe zestaw pojawił się już w sklepie Gearbest, gdzie wyceniany jest w tej chwili na 799 dolarów. Obecnie możemy jednak wyłącznie zapisać się na listę oczekujących.

  • Bahus

    „Chińczycy zsumowali ten parametr dla obojgu oczu i wyszło im 8K, co
    oczywiście jest nieprawdą i należy traktować to wyłącznie jako nazwę
    modelu.”

    Ale sprzęt który to będzie ciągnął musi niestety mieć wydajność 8K+… więc samo określenie modelu nie jest do końca mylące.

    • Tyle, że obraz renderowany będzie naprzemiennie dla każdego oka, raz na jednym raz na drugim ekranie.

      • Pawel

        No ale to raczej na jedno wychodzi, jesli chodzi o wymagania. Chyba, ze bedzie migalo jak diabli i nie da sie grac. Moze nie glupie byloby zrobienie interpolacji obrazow posrednich, jak to robia w nowych TV i chyba w PSVR, ktory ma teoryetyczne 120Hz ?

        • Zgadza się, w PSVR liczba klatek jest sztucznie zawyżana i raczej sprawdza się ten patent.

          • Bahus

            Może sprawdza się w PSVR przy niskiej rozdzielczości ale nie wiadomo jak odbije się to na jakości VR w 4K na oko.

      • Bahus

        To spowoduje sztuczne zaniżenie wydajności. Lepiej renderować obraz w jednym przebiegu jak robi to NVidia w Pascal’ach używając technologii VR Works bo można wyrenderować klatki szybciej niż osobno dla każdego oka, dodatkowo technologie jednoprzebiegowe pozwalają na pewne sztuczki, przy renderowaniu w jednym przebiegu część danych wyrenderowanych dla jednego oka jest już przecież znana i dostępna. Dla renderu obu oczu scena i jej wyliczenia jest raczej tworzona od nowa za każdym razem dla każdego oka.

  • Tomasz Orczyk

    2x 4k = 8k i tyle headset ma to żaden chwyt marketingowy tylko zwyczajnie trzeba wiedzieć o czym się pisze … przy obrazie SBS renderowana klatka będzie miała 8k pytanie jaki port tam walną w jedynce było samo hdmi za wolne by przesłać 4k 60klateks Hełm nazywa się prawidłowo htc i inne też podają rozdzielczość hełmu jest to całkowicie normalne to ile na oko sie widzi to podaje sie już w nawiasie dla debili którzy nie wiedzą na czym to polega a chcą wydać 4tyś bez zastanowienia. Jakbyś wolał żeby nazywać urządzenie „pimax 4k na oko” bo nie rozróżniasz parametru urządzenia od sposobu wyświetlania obrazu to powodzenia …

    • A w przypadku telewizora 4K 3D też nazwiesz go 8K?

      • Tomasz Orczyk

        to nie tv zauważyłeś chyba ? czy producent gdzieś pisze że na oko jest 8k czy że hełm ma 8k ? każda normalna osoba która kupuje to wie jak to działa nie ma w tym żadnego naciągania. Inne oculusy też opisują jako 2k a tyle to ma łącznie hełm… tak było zawsze. Tu obraz jest wyświetlany na przemian nie mniej jednak masz 4k na oko.