Od czasu renesansu technologii wirtualnej rzeczywistości powstało wiele nowych firm, które za cel postawiły sobie stworzenie urządzenia przekazującego ruchy naszych dłoni do cyfrowego środowiska. Co prawda pisaliśmy już nawet o projektach rękawic haptycznych, ale nie takich, w których można poczuć różnicę temperatur czy porażenie prądem elektrycznym. Przedstawiamy rękawicę PowerClaw.

Meksykański start-up Vivoxie pracuje nad rękawicą przeznaczoną dla gier i doświadczeń Virtual Reality, dzięki której będziemy mogli wchodzić w interakcje z wirtualnymi przedmiotami w sposób bardzo zbliżony do rzeczywistości. Autorzy urządzenia o nazwie PowerClaw zapowiadają zupełnie nowy poziom wrażeń haptycznych, niedostępny w innych tego typu rozwiązaniach takich jak Dexmo, Gloveone czy Hands Omni.

Tym co wyróżnia PowerClaw spośród konkurencji jest zaawansowana technologia haptyczna, które nie tylko potrafi symulować wrażenie dotyku wraz z fakturą powierzchni, lecz także temperaturę danego przedmiotu, a nawet wstrząsy elektryczne.

Działanie rękawicy opiera się na systemie miniaturowych silniczków i ogniw termoelektrycznych wykorzystywanych do regulacji poziomu odczuwanej przez użytkownika temperatury. Zadaniem silników wibracyjnych jest symulacja dotyku, siły nacisku oraz chropowatości, którą odczujemy przesuwając palce po różnego rodzaju powierzchniach.

Niestety producenci rękawicy nie opracowali jeszcze własnego systemu trackingu, dlatego na razie muszą polegać na rozwiązaniach typu Leap Motion.

Do czasu premiery PowerClaw, która planowana jest na luty 2017 roku, firma planuje wypuścić autorski zestaw narzędzi dla programistów SDK oraz kilka egzemplarzy deweloperskich. Nie znamy żadnych szczegółów na temat potencjalnej ceny, ale podczas niedawnej, anulowanej kampanii crowdfundingowej para rękawic w wersji ‚early bird’ wyceniona została na 595 dolarów.

  • jerx

    Widze że w końcu coś dla masochistów 😀