„The First City in Virtual Reality” – takim hasłem studio TimeFire VR reklamuje swój projekt wirtualnej rzeczywistości, w ramach którego powstaje fikcyjne miasto Hypatia. Aplikacja nie będzie grą, lecz czymś w rodzaju społecznościowej przeglądarki internetowej nowej generacji.

Hypatia to wirtualne miasto ze staroeuropejską architekturą, brukowanymi uliczkami, mostami przewieszonymi nad kanałami, pełne urokliwych zakątków i tajemnic do odkrycia. Pracownicy TimeFire VR wykonują olbrzymią pracę tworząc ponad 100 km tras spacerowych i mnóstwo ciekawych lokacji. Jednak przechadzanie się po wirtualnych ulicach to nie wszystko. Hypatia będzie czymś więcej, niż tylko wirtualną makietą. Twórcy chcą by stała się ona czymś na kształt przeglądarki internetowej nowej generacji.

Podczas zwiedzania ulic Hypatii użytkownicy będą mieli dostęp do wielu atrakcji. Twórcy wsparli wirtualne środowisko o liczne interaktywne zajęcia. Dostępna będzie na przykład przejażdżka łodzią po kanale, przeczytanie e-booka na ławce w wirtualnym parku, czy też malowanie lub rzeźbienie przy pomocy kontrolerów VR. Dodatkowo możliwe będą rozmowy z przyjaciółmi, zakupy w internetowym sklepie, zwiedzenie muzeum, wyjście do teatru albo na koncert. Wygląda na to, że udostępniony zostanie całkiem spory wachlarz rozrywek.

Ekipa TimeFire VR wierzy, że projektują coś więcej, niż grę. W swoim mieście koncentrują się na aspektach socjalnych, edukacyjnych i kulturalnych. Tworzą futurystyczny kampus dla uczniów i studentów gdzie będzie można podzielić się swoją twórczością, wymienić opiniami, a także znaleźć grono przyjaciół o podobnych jak nasze zainteresowaniach. A wszystko w bezpiecznym wirtualnym mieście bez przemocy i broni.

Prace nad projektem rozpoczęły się w 2014 roku, a latem tego roku udostępniona zostanie wersja alpha Hypatii. Obecnie trwają prace nad zaimplementowaniem systemu rozpoznawania mowy, który znacznie ułatwi użytkownikom komunikację i poruszanie się po mieście. Wciąż jednak brak informacji o tym ile będzie kosztował wstęp do wirtualnego miasta.

„Wkraczamy w erę, w której prawie każdy będzie mógł wirtualnie uczestniczyć w wydarzeniach, o których wcześniej ludzkość mogła pomarzyć. Cena wejścia nie jest darmowa, ani tania. Ale wejście do teatru, zjedzenie wspaniałego posiłku czy podróżowanie po świecie też nigdy nie było darmowe. My usuwamy bariery, które tylko uprzywilejowanym pozwalały na korzystanie z najwspanialszych przygód ludzkości” – czytamy na blogu twórców Hypatii.