Virtual Boy

Zaledwie kilka dni temu informowaliśmy o plotkach, według których Nintendo planuje przystosować swoją najnowszą konsolę do technologii Virtual Reality. Tymczasem w sieci od jakiegoś czasu dostępny jest VR-owy emulator konsoli Virtual Boy, którą japońska firma w latach 90-tych zeszłego wieku próbowała (jak wiadomo nieskutecznie) podbić rynek elektronicznej rozrywki. Dzięki goglom Oculus Rift możemy przekonać się osobiście dlaczego wirtualna rzeczywistości nie miała prawa się wtedy przyjąć.

Aplikacja VR powstała już w 2013 roku w oparciu o istniejący emulator Virtual Boy’a dla Windowsa o nazwie VBjin. Autor wprowadził wówczas wsparcie dla deweloperskiej wersji gogli Oculus Rift. Ostatnie wydanie programu VBjin-OVR umożliwia już pracę z najnowszą, pierwszą konsumencką wersją gogli VR Oculusa.

Dlaczego aplikację VBjin-OVR uważamy za wartą sprawdzenia? Konsola Virtual Boy jest świetnym przykładem tego dlaczego lata 90-te nie były najlepszym czasem na rewolucję wirtualnej rzeczywistości. Firma Nintendo, która wyprodukowała urządzenie, osiągnęła podobnie jak ówczesna konkurencja (m.in. VFX1, CyberMaxx, Sega VR, Atari Jaguar VR) spektakularną porażkę.

Co ciekawe ostatnie plotki sugerują przesunięcie daty premiery najnowszej konsoli Nintendo NX, która rzekomo zostanie opóźniona z powodu wsparcia dla wirtualnej rzeczywistości.

Emulator VBjin-OVR w wersji 3.0 dla gogli Oculus Rift CV1 (Oculus Runtime 1.3) dostępny jest do pobrania bezpłatnie bezpośrednio w tym miejscu.

Zobacz także: Historia konsoli Virtual Boy