W Mountain View trwa właśnie konferencja I/O 2016, podczas której firma Google wyznacza nowe standardy technologiczne na kolejne lata. Jednym z głównych tematów imprezy jest wirtualna rzeczywistość oraz nowa platforma VR „Daydream” będąca następcą tanich kartonowych gogli Cardboard. Wsparcie dla nowego projektu ogłosili właśnie twórcy najpopularniejszych silników gier – Unity oraz Unreal Engine 4. Ci drudzy opublikowali nawet krótki pokaz możliwości Daydream, w tym także dedykowanego kontrolera ruchu, który jest nowością mogącą wprowadzić wiele zamieszania na rynku mobilnych gogli VR.

Daydream to zapowiedziana w środę platforma wirtualnej rzeczywistości działająca w oparciu o nowy mobilny system Android N. W jej skład wchodzi odpowiednio wyposażony smartfon certyfikowany znakiem jakości „Daydream Ready”, mobilne gogle VR wraz z kontrolerem oraz współpracujące z platformą oprogramowanie.

Swoje wsparcie dla nowego ekostystemu Google zapowiedziało już wielu znanych producentów z branży medialnej i rozrywkowej takich jak m.in. Netflix, HBO, CNN, New York Times, NBA, Ubisoft czy Electronic Arts. Projekt może liczyć także na producentów smartfonów. HTC, Samsung, Huawei, Xiaomi, LG, Alcatel, Asus i ZTE to firmy, które jako pierwsze zadeklarowały wyprodukowanie odpowiednio mocnych telefonów. (Więcej na temat: Daydream VR)

Platforma Google Daydream

W trakcie drugiego dnia konferencji wsparcie dla Daydream zapowiedzieli producenci dwóch najpopularniejszych silników gier. Zarówno Unity jak i Unreal Engine 4 otrzymały już odpowiednie mody i aktualizacje umożliwiające rozpoczęcie pracy nad grami i aplikacjami VR dla nowych mobilnych gogli.

Dyrektor techniczny firmy Epic Games – Nick Whiting – zaprezentował podczas swojego wystąpienia na I/O dostępne poniżej nagranie, na którym pokazano możliwości silnika UE4 w połączeniu z API Vulkan oraz nowym kontrolerem, który obowiązkowo będzie musiał być dołączany do zestawu z goglami Daydream. Urządzenie wyglądem przypomina pilot dodawany do zestawów z konsumenckim Oculusem, ale jego możliwości łatwiej porównać do kontrolera Wiimote dla konsoli Wii.

Jak możecie zauważyć Google chyba właśnie rozwiązało problem sterowania w mobilnych headsetach VR, które dotychczas było nieco uciążliwe, o ile nie korzystaliśmy z gamepada Bluetooth. Urządzenie posiadające trzy stopnie swobody przybliży sterowanie w wirtualnej rzeczywistości do tego co możemy obecnie doświadczyć na platformie SteamVR i goglach HTC Vive wraz systemem Lighthouse. Z tą małą różnicą, że wciąż nie rozwiązano problemu śledzenie pozycji głowy, więc nie ma na razie szans na mobilne doświadczenia VR w stylu „room-scale”.

Konferencja Google I/O 2016 zakończy się w piątek.