Aerial View

Możliwość wzbicia się w powietrze i obserwacji otaczającego nas świata z perspektywy lotu ptaka od zarania dziejów pochłaniała ludzkie umysły. Nic więc dziwnego, że programiści aplikacji wykorzystujących wirtualną rzeczywistość często próbują wprowadzić tego typu doświadczenia do swoich produkcji. Gwałtowny rozwój technologii „virtual reality” znacząco przybliża nas do osiągnięcia tego doznania. Istnieje tylko jeden problem, którym jest stworzenie wirtualnego środowiska w pełni odwzorowującego prawdziwy świat z jak największą liczbą detali.

Australijska firma Aerometrex postanowiła wyjść naprzeciw oczekiwaniom ludzkości i stworzyła system generowania wirtualnego środowiska wprost ze zdjęć lotniczych wykonanych przez bezzałogowe statki powietrzne. Technologia nazwana aero3Dpro pozwala dzięki procesowi wykrywaniu głębi 3D, wygenerować w pełni teksturowane wirtualne środowisko, zawierające idealnie rozmieszczone, wysokiej rozdzielczości modele 3D oraz wszystkie naturalne i stworzone przez człowieka obiekty. Poniżej możecie zobaczyć jak aero3Dpro spisuje się w praktyce na przykładzie miasta Melbourne.

Połączenie technologii wykrywania głębi 3D ze zdjęciami lotniczymi, pozwala firmie produkować zadziwiająco dokładne i realistyczne modele 3D, wyłącznie na podstawie przechwyconych danych. Aerometrex obecnie skupia się na klientach korporacyjnych i niewiadomym jest czy zechcą zaprezentować możliwości aero3Dpro na szerszą skalę. Jednakże niedawno udostępniony został materiał filmowy prezentujący połączenie technologi aero3Dpro z okularami wirtualnej rzeczywistości Oculus Rift. Biorąc pod uwagę niespotykaną dotąd szczegółowość opracowywanych przez ich system danych, można się spodziewać iż na brak klientów nie powinni narzekać.

System otwiera wiele możliwości chociażby twórcom gier komputerowych, którzy mogą wykorzystać go do stworzenia w pełni trójwymiarowych replik realnych miast i lokacji. Australijska technologia na pewno oszczędziłaby programistom 3D wiele pracy związanej z modelowaniem obiektów i rozmieszaniem ich na mapie. Czy więc możemy spodziewać się w niedalekiej przyszłości GTA osadzonego w prawdziwym, a nie fikcyjnym, rzeczywistych rozmiarów mieście? Na pewno Was o tym fakcie niezwłocznie poinformujemy.