W ubiegłym miesiącu na platformie SteamVR pojawiła się aplikacja społecznościowa dla gogli HTC Vive o nazwie Rec Room. Informacja o premierze kolejnej produkcji typu ‚social VR’ przeszła bez większego echa. Jak się później okazało, niesłusznie.

Wiadomo, nie zawsze powinniśmy brać na serio wszelkie opinie pojawiające się w internecie. Ale co powiedzieć o aplikacji, która miesiąc po swoim debiucie zbiera wyłącznie same pozytywne recenzje? Taki los spotkał właśnie niepozorną produkcję niezależnego studia Against Gravity. Ich aplikacja społecznościowa Rec Room przez ponad miesiąc czasu zebrała ponad 150 opinii z czego na chwilę obecną 100 procent przedstawia ją w korzystnym świetle. Jak trudne jest to osiągnięcie możecie się przekonać sami próbując znaleźć na Steamie grę lub aplikację, która osiągnęła podobny wynik.

Głównym celem autorów Rec Room podobnie jak każdej innej aplikacji social VR jest zatrzymanie użytkowników przy sobie i udostępnienie im wirtualnego miejsca, w którym mogliby spędzać duże ilości wolego czasu. W tym przypadku spędzimy je na wykonywaniu różnego rodzaju aktywności, głównie związanych ze sportem, podobnie zresztą jak w opisywanym przez nas jakiś czas temu, także należącym do tego gatunku, bilardowym sandbox’ie Pool Nation VR.

Właśnie dzięki odpowiedniemu wyważeniu zabawy i rozmowy z innymi użytkownikami, produkcje tego typu cieszą się w środowisku miłośników VR dużym zainteresowaniem. Wspomniany wcześniej Pool Nation VR już pierwszego dnia po premierze wskoczył do dziesiątki najlepiej sprzedających się gier na Steamie i uczynił to jako pierwszy tytuł projektowany od początku z myślą o technologii Virtual Reality. W przypadku Rec Room mówimy o darmowej aplikacji, którą mogą pobrać wszyscy użytkownicy gogli HTC Vive.

Jednym z powodów, który może stać za popularnością Rec Room jest ‚ficzer’ będący próbą przeniesienia internetowych emotikonów do środowiska wirtualnej rzeczywistości. Twórcom aplikacji udało się to osiągnąć w banalny sposób. Po prostu twarz naszego awatara zmienia się po wpływem emocji, które są niejako „wypisane na twarzy”. Świetnie to widać na poniższym zwiastunie.

Co najciekawsze mimika generowana jest automatycznie. Autorzy opracowali specjalny system, który bierze pod uwagę zmienne takie jak nasz głos, język ciała, obecność w okolicy innych osób, obiekty trzymane w dłoni, a także rzeczy, które dzieją się wokół. Jak potwierdzają badania naukowe wcale nie musimy widzieć twarzy naszego rozmówcy. Aby oszukać mózg i uwierzyć, że jego emocje są prawdziwe wystarczą tradycyjne emotikony. Widzicie już jak duży postęp w tej dziedzinie osiągnęli twórcy Rec Room.

Aplikacja dostępna jest bezpłatnie na platformie Steam i posiada w tej chwili wsparcie wyłącznie dla gogli HTC Vive.