Mobilne gogle Gear VR to dopiero początek. Samsung ma w planach kolejne dwa urządzenia, z czego jedno będzie konkurencją dla okularów rozszerzonej rzeczywistości Microsoft Hololens.

Całkiem niedawno informowaliśmy o nowych patentach Samsunga związanych z technologiami wirtualnej rzeczywistości. Południowokoreańczycy opracowali własne pomysły m.in. na pozycyjny tracking w VR-owych rozwiązaniach mobilnych, eye-tracking (śledzenie wzroku) oraz tracking mimiki twarzy. Nie wiadomo jak szybko te idee pojawią się w konsumenckich produktach, ale firma właśnie ujawniła pracę nad dwoma nowymi headsetami.

Pierwszym z nich będzie Samsung Gear VR 2, czyli kolejna wersja mobilnych gogli, które zadebiutowały pod koniec ubiegłego roku ustawiając poprzeczkę dla smartfonowych rozwiązań. Wice prezes Samsunga – Sung-Hoon Hong – powiedział podczas konferencji VRS (Virtual Reality Summit) w San Diego, że jego firma już w bardzo niedalekiej przyszłości zaprezentuje nową generację Gear VR. Stanie się to już być może na początku przyszłego miesiąca podczas targów CES 2017. Niestety poza tą zapowiedzą nie ujawnił żadnych szczegółów na temat headsetu.

Hong podzielił się za to kilkoma przemyśleniami na temat rzeczywistości rozszerzonej (AR – Augmented Reality). Przyznał on, ze jego firma pracuje nad urządzeniem podobnym do holograficznych okularów Hololens zaprojektowanych przez Microsoft. Samsung określa rozszerzoną rzeczywistości za pomocą czterech poziomów zaawansowania. Pierwszy to aplikacje 2D wyświetlane na telefonach, które nie wchodzą w interakcję ze światem rzeczywistym. Jako przykład drugiego podaje grę Pokemon Go, której pomimo, iż obiekty nadal nie wchodzą w interakcję z otoczeniem, to są już trójwymiarowe.

Okulary AR Samsunga podobnie jak Microsoft Hololens należałyby do trzeciego poziomu zaawansowania, co znaczy, że obiekty 3D reagowałyby na wydarzenie w świecie niewirtualnym. W trakcie prezentacji pokazano przykład odgarnięcia liści znajdujących się na drzewie istniejącym w rzeczywistości, za którymi schowany był cyfrowo zaprojektowany zwierzak. Czwarty i ostatni poziom, którego na razie nie jesteśmy jeszcze w stanie osiągnąć oznacza technologię na tyle zaawansowaną, że obiekty 3D są w stanie wpłynąć na świat rzeczywisty, a ich cienie opierają się na rzeczywistym oświetleniu.

Według Honga dla jego firmy technologia AR oferuje większy potencjał biznesowy, niż Virtual Reality. Co ciekawe Samsung nawiązał w tym temacie współpracę z firmą Magic Leap, pracującą od jakiegoś czasu nad własnym headsetem Augmented Reality. Czy dojdzie do połączenia sił? Nie wiadomo.

  • Danax

    I bardzo dobrze. Samsung ma tą przewagę, że jest monopolistą na amoledy – jedyna technologię nadającą się do VR i być może także AR (co wymaga przezroczystych ekranów z możliwością zamiany na kolor). Na pewno dobrze wie, że Apple już od kilku lat pracuje nad własnymi goglami AR/VR przy czym to właśnie AR ma większe znaczenie biznesowe i większy potencjał dla świata.

    • AdireQ

      Jest jeszcze technologia „Virtual retinal display” na której ma bazować Magic Leap.

  • AdireQ

    Wczoraj znalazłem trzyczęściową serie filmów ze spekulacjami na temat technologii wykorzystanych w Magic Leap. Według patentów wniesionych przez start-up, AR miałoby być zrealizowane przez przeźrocza z wypalonymi strukturami które kierowałyby światło generowane przez rzutnik. Rzutnik zrealizowany ma być w formie trzech laserów: R, G, B, których światło rzutowane jest do układu optycznego przez wirujący światłowód. Wychylenie światłowodu kontrolowane jest przez przetworniki piezoelektryczne. Dodatkowo te same elementy mogą zostać wykorzystane do przechwytywania obrazu oka w celu śledzenia wzroku (w oryginalnym zamyśle autora wirujący światłowód był wykorzystywany jako element obrazujący w endoskopie).

    https://www.youtube.com/watch?v=QBa-668ByAk