W trakcie zakończonej wczoraj w San Francisco tegorocznej konferencji F8 organizowanej przez Facebook, zaprezentowano sposób w jaki już niedługo będziemy mogli komunikować się z innymi użytkownikami gogli wirtualnej rzeczywistości.

Prezentacji aplikacji społecznościowej na Oculusa przeprowadzona została z udziałem dwóch osób oddalonych od siebie na odległość nieco ponad 50 kilometrów. Ich wirtualne postacie komunikowały się między sobą za pomocą gestów, głosu oraz ruchów głowy. Wszystko to wyglądało tak, jakby faktycznie stali obok siebie. Do zorganizowania pokazu wykorzystano dwa headsety Oculus Rift oraz dwie pary zapowiadanych na drugą połowę 2016 roku kontrolerów dłoni Oculus Touch.

W trakcie prezentacji użytkownicy gogli przenieśli się do wirtualnego pokoju, którego tło stanowiło 360-stopniowe zdjęcie wykonane w Londynie. Firma chciałaby abyśmy mogli błyskawicznie podróżować w ten sposób w różne miejsca na całym świecie. Pokazano także sprytny sposób teleportacji, który polega na wejrzeniu wgłąb kuli oraz wspólnie wykonane przez nich ‚selfie’. Zdjęcie zrobione za pomocą VR-owego selfie-sticka zostało następnie opublikowane na Facebooku.

Nieujawniona jeszcze z nazwy aplikacja społecznościowa Facebooka umożliwia także rysowanie w przestrzeni i dzielenie się swoim dziełem ze współtowarzyszem. Na zakończenie pokazu awatary przybiły sobie wirtualną „piątkę”. Według twórców Oculusa docelowo w wirtualnych spotkaniach będzie mogło uczestniczyć do pięciu osób jednocześnie.

W tym momencie awatary rozmówców zaprezentowane zostały za pomocą animowanych postaci. W przyszłości nic nie powinno stanąć na przeszkodzie abyśmy mogli zeskanować własną twarz za pomocą smartfona i automatycznie załadować teksturę jako maskę swojego wirtualnego odpowiednika. W tej chwili problemem jest słabo rozwinięta technologia, której efekty nie są jeszcze wystarczająco zadowalające. Inną opcją może być możliwość oteksturowania awatara przy pomocy zdjęć opublikowanych na Facebooku, lecz taka technologia także jest jeszcze dopiero na etapie wczesnych testów.

Według Marka Zuckerberga wirtualna rzeczywistość to nie tylko gry i oglądanie filmów, ale także nowa forma komunikacji.