Firma Sony ujawniła oficjalne wyniki sprzedaży konsolowych gogli PSVR. Pomimo ograniczonej ilości egzemplarzy, które trafiły do sklepów, w ciągu nieco ponad czterech miesięcy na konsolowy headset VR zdecydowało się blisko milion graczy.

915 tysięcy to wynik dotychczasowej sprzedaży gogli PlayStation VR na całym świecie. Dane obejmują liczbę zestawów, które nabyto od dnia premiery do 19 lutego. Wynik ujawnił w rozmowie z New York Times prezes Sony Computer Entertainment – Andrew House. Dowiedzieliśmy się także, że Sony jest bliskie osiągnięcia ustalonego przez siebie celu sprzedażowego, czyli sprzedaży miliona gogli w ciągu pierwszych sześciu miesięcy.

To liczba zbliżona do szacunków firmy analitycznej SuperData Research, której prognozy na koniec 2016 roku mówiły o 750 tysiącach sprzedanych egzemplarzy. Nie jest to może oszałamiająca ilość, jednak należy wziąć pod uwagę, iż gogle Sony trafiły do sklepów w ograniczonych ilościach i do dziś wiele osób zainteresowanych headsetem donosi o braku możliwości kupna PSVR bez wcześniejszej rezerwacji.

New York Times porównuje start konsolowej platformy VR z pierwszym iPhonem, który podczas pierwszych trzech miesięcy od debiutu sprzedał się w liczbie 1,4 miliona egzemplarzy.

Gogle PlayStation VR oficjalnie zadebiutowały 13 października 2016 roku. Premiera odbiła się szerokim echem wśród graczy na całym świecie. Recenzenci ocenili urządzenie pozytywnie, jednocześnie wytykając firmie Sony kilka wad, przed którymi nie udało im się ustrzec (zobacz naszą recenzję PlayStation VR).

O dużym zainteresowaniu goglami PlayStation VR informowaliśmy już wielokrotnie na łamach naszego portalu, choćby przy okazji ogłoszenia przez brytyjski odział sklepu Amazon opóźnienia w realizacji preorderów. W efekcie czym część osób, które zamówiły PSVR na długo przed premierą musiało się obejść smakiem i poczekać na dostawę nawet dwa miesiące dłużej niż początkowo obiecywano.

Z kolei popularna amerykańska sieć sklepów GameStop ujawniła w sierpniu zeszłego roku, iż gogle Sony PlayStation VR zostały najszybciej wyprzedanym urządzeniem w historii firmy. Preordery na headset dla konsoli PlayStation 4 cieszyły się ogromną popularnością, na tyle dużą, że cała partia gogli rozeszła się dosłownie w pięć minut.

W Japonii, czyli kraju z którego wywodzi się Sony, trzy miesiące po światowej premierze PSVR zainteresowani nabyciem urządzenia nadal ustawiali się w długich kolejkach. Podobno popyt na headset w Kraju Kwitnącej Wiśni był wówczas tak wielki, że osoby które możecie zobaczyć na poniższych zdjęciach nie miały żadnej pewności dokonania zakupu.

Na początku lutego szef PlayStation UK, Warwick Light, udzielił wywiadu, z którego dowiedzieliśmy się, iż firma Sony od początku było świadoma, że popyt na PSVR przewyższy podaż, dlatego też kampania promocyjna była odpowiednio wyważona. Szef PS UK nazwał to „zejściem do podziemia”, ale także obiecał, że gdy tylko rozwiązane zostaną problemy z dostawami możemy spodziewać się szerszej obecności konsolowych gogli w mediach.

  • Bahus

    Mogło dużo więcej… jakby ogarnęło popyt. Do MM w którym pracuje kolega trafiło 26 sztuk. Wszystkie rozeszły się w pierwsze pięć minut od otwarcia sklepu. Nawet nie mają chłopaki egzemplarza pokazowego do VR mimo iż stanowisko stoi już 3 miesiące.

    • CJ „Bronx”

      Wczoraj to samo zaobserwowałem w lokalnym Media Markcie. Stanowisko pokazowe stoi, jest wszystko łącznie z regulaminem, brakuje tylko samych gogli. Do tego karteczka z informacją, że w razie chęci wypróbowania należy się skontaktować obsługą sklepu, ale nie sprawdzałem czy faktycznie by mi uruchomili. Raczej nie sądzę bo musieliby to podłączać a nie robi się tego w minutę.

      W tym samym sklepie (chyba tym samym bo być może był to Media Expert który odwiedziłem później) własną wystawkę zrobił Samsung. Co na niej? Otóż wszystkie najnowsze smartfony, smartwatche, itp. Były też gogle Gear VR. Niby podłączone ale jako jedyne nie działały.

      Wyobrażam sobie, że takie właśnie podejście było powodem zamknięcia stoisk z Oculusem w USA o którym czytałem tutaj niedawno.