Współproducenci gogli HTC Vive pracują nad uruchomieniem na Steamie usługi umożliwiającej strumieniowanie 360-stopniowych filmów bezpośrednio na gogle wirtualnej rzeczywistości… w jakości 10K.

Filmy 360º to obecnie jedna z najszybciej rozwijających się gałęzi technologii Virtual Reality. Bez względu na to czy sferyczne nagrania zarejestrowane kamerami 360-stopni nazwiemy prawdziwą wirtualną rzeczywistością, czy tylko sprytną sztuczką pozwalającą w nowy sposób oglądać poruszające się panoramy, materiały te idealnie nadają się do odtwarzania w goglach VR. Wystarczy wspomnieć, że jest spora grupa ludzi, którzy nie kupili headsetu dla gier i innych wirtualnych aplikacji, lecz właśnie po to, aby wejść do środka filmu lub panoramicznego zdjęcia.

Niedawno zakończyła się konferencja Steam Dev Days organizowana przez współproducentów gogli HTC Vive, firmę Valve, która jak się okazuje zamierza zagarnąć dla siebie także i część tego tortu. Twórcy platformy Steam ujawnili podczas imprezy plany wprowadzenia do cyfrowego sklepu z grami nowej usługi, umożliwiającej transmisje na gogle VR obrazu 360º. Co istotne Valve nie chce być zwykłym dostawcą sferycznych filmów i doświadczeń „Cinematic VR”. We współpracy z firmami Pixvana oraz Akamai – specjalistami od streamingu dla wirtualnej rzeczywistości – planuje umożliwić strumieniowanie wideo 360 VR w rozdzielczość 8k-10k. Co ciekawe użytkownik potrzebować będzie łącza obecnie wymaganego do płynnego wyświetlania obrazu 1080p na zwykłym monitorze.

Aby osiągnąć takie niewiarygodne wyniki wykorzystany zostanie system FOVAS (Field of View Adaptive Streaming) opracowany przez Pixvane. Poza wykorzystaniem istniejących standardów kompresji wideo rozwiązanie jest w stanie pominąć dokładne strumieniowanie niewidocznej w danym momencie dla użytkownika gogli części obrazu, ograniczając w ten sposób transfer danych. Innymi słowy, w najwyższej rozdzielczości przesyłany będzie tylko ten fragment sceny, na który aktualnie patrzymy.

Usługa nie jest jeszcze dostępna na Steamie, ale dzięki aplikacji Pixvana SPIN Technology Preview możemy już teraz przekonać się jak w praktyce sprawdza się system FOVAS. Oczywiście, o ile jesteśmy w posiadaniu gogli HTC Vive lub Oculus Rift.

  • LOBO

    Właśnie przetestowałem. Jest to malutki kroczek do przodu, w dobrym kierunku, ale póki co w dalszym ciągu to za mało. Jakość obrazu jest lepsza niż zazwyczaj, ale każde obrócenie głowy w bok powoduje, że zaczynamy oglądać obraz mocno spikselowany i potrzeba paru sekund aby aplikacja tę fragment zaczęła wyświetlać w wysokiej rozdzielczości. Nie sądze, żeby to był problem związany z przepustowością łącza ponieważ testowałem na 150mbit. Niestety przykładowe filmiki są bardzo krótkie – po 15-20 sekund i ciężko skupić się na czymś dokładniej. Jestem ciekaw jak będzie to wyglądać w przypadku jakiegoś pełnego streamingu jakiegoś eventu.