Twórcy haptycznego kontrolera VR – Reactive Grip – poinformowali o pozyskaniu dofinansowania w wysokości 2,2 mln dolarów, które przeznaczone zostanie na stworzenie wersji deweloperskiej urządzenia.

Od ponad trzech lat firma Tactical Haptic rozwija swoją pionierską metodę pozwalającą na przeniesienie zaawansowanych wrażeń haptycznych do wirtualnej rzeczywistości. Ich nowatorski system Reactive Grip po raz pierwszy zaprezentowany został podczas GDC 2013, gdzie wzbudził duże zainteresowanie wśród odwiedzających targi, jako jeden z nielicznych wówczas projektów związanych z technologią Virtual Reality.

Mechanizm haptyczny opiera się na ruchomych elementach, które zaciśnięte w dłoni przez użytkownika przenoszą wrażenia siły i ruchu. Jak to działa? Grupa przesuwnych segmentów, które mogą się poruszać niezależnie od siebie, poprzez nacisk na odpowiednie części śródręcza symuluje poczucie trzymanych w ręce przedmiotów. Odpowiednie ruchy segmentów dają wrażenie odrzutu po strzale z pistoletu, rękojeści miecza naciskającej na dłoń w momencie zadawania ciosu oraz innych narzędzi lub broni używanych w komputerowym świecie.

Od tego czasu główne założenia nie uległy większej zmianie. Dokładnie wyjaśnia je opublikowane trzy lata temu wideo.

Twórcy urządzenia nie mają jeszcze swojego systemu śledzenia, więc do tej pory „podpinali” się pod Razer Hydra lub Kinecta. W międzyczasie dokonali udanych testów Reactive Grip w połączeniu z kontrolerami od HTC Vive i Oculus Rifta (Oculus Touch), jednak docelowo chcą wbudować system haptyczny w swój własny kontroler VR.

Tactical Haptic kilka dni temu poinformowało o pozyskaniu 2,2 miliona dolarów, które pomogą w produkcji wersji deweloperskiej kontrolera. Fundusze te mają zostać przeznaczone także na stworzenie mini gier dedykowanych urządzeniu. Konsumencka wersja kontrolera ma działać zarówno z Oculusem jak i HTC Vive. Z uwagi na to. że będzie wyposażona w swój własny system trackingu (choć jeszcze nie wiadomo dokładnie jaki), pozwoli w pełni zastąpić oryginalne kontrolery dedykowane danej platformie. Na razie jednak nie znamy nawet przybliżonej daty premiery dev-kita.