Linden Lab opublikowało materiał przedstawiający lokacje stworzone na potrzeby aplikacji społecznościowej Sansar VR, będącej następcą popularnego przed laty „Second Life”. Już wkrótce projekt wejdzie w fazę ‚open beta’.

Wiosną tego roku w formie otwartych testów beta zadebiutuje powstająca od początku z myślą o goglach wirtualnej rzeczywistości aplikacja społecznościowa Sansar. Jeżeli jeszcze nie słyszeliście o tej inicjatywie, to najłatwiej będzie porównać ją do wirtualnego świata Second Life, który szczyty popularności osiągnął w drugiej połowie ubiegłego dziesięciolecia. Za sprawą rozkwitu technologii Virtual Reality twórcy „Drugiego życia” zwietrzyli szansę na powrót do świetności.

Sansar określany jest przez Linden Lab mianem platformy wirtualnych doświadczeń. Jej celem będzie demokratyzacja wirtualnej rzeczywistości i stworzenie nowego, kreatywnego medium. Platforma ta umożliwi swoim użytkownikom tworzenie i udostępnianie własnych wieloosobowych doświadczeń, a także zarabianie na nich. Ma być to na tyle łatwe i intuicyjne, że powinny poradzić sobie z tym wyzwaniem osoby na każdym poziomie zaawansowania.

W połowie ubiegłego roku twórcy Second Life uruchomili program „Creator Preview” przeznaczony dla osób zainteresowanych tworzeniem fundamentów nowego wirtualnego świata. Efekty ich pracy możemy zobaczyć na nowym materiale opublikowanym na oficjalnym kanale projektu.

Pierwsze zajawki przedstawiające lokacje wykreowane dotychczas, m.in. Mars, egipski grobowiec czy salę kinową, zostały udostępnione już jakiś czas temu i możecie zobaczyć je w szerszej perspektywie poniżej.

Użytkownicy aplikacji reprezentowani będą przy pomocy awatarów potrafiących wyrażać ekspresję. Komunikacja pomiędzy nimi przyjmie tradycyjne formy czatu tekstowego i głosowego. Zapowiedziano wysoką jakość wizualną środowiska, dźwięku 3D oraz symulację fizyki. Sansar ma być przede wszystkim wielką platformą skupiającą wiele innych dostępnych obecnie doświadczeń i aplikacji VR z dużym naciskiem na funkcje społecznościowe.

„Chcemy obniżyć barierę wejścia dla tworzenia doświadczeń VR.” – powiedział w 2015 roku Ebbe Altberg, CEO w Linden Lab. „Poprzez znaczne rozszerzenie potencjalnej liczby twórców wirtualnych doświadczeń, Project Sansar zwiększy wartość wirtualnej rzeczywistości w wielu różnych dziedzinach, począwszy od gier i rozrywki po edukację, architekturę, sztukę, budowanie społeczności, spotkania biznesowe, opiekę zdrowotną, konferencje, szkolenia i wiele więcej.” Altberg zapowiedział wówczas, że firma nie wypełni wirtualnego środowiska własnymi doświadczeniami lub elementami przeniesionymi z Second Life.

Twórcy Sansar chcą jak najbardziej uprościć proces realizowania wizji użytkowników poprzez zapewnienie im wszechstronnej platformy, dzięki której będą mogli ominąć takie kwestie jak hosting, dystrybucja oprogramowania, system komunikacji, płatności online, tryb multiplayer czy zgodność z istniejącymi przepisami prawa. Planują oni także wprowadzić wirtualną walutę, za pomocą której będziemy się rozliczać. Jej kurs będzie płynny, zależny od popytu i podaży, jednak na początek za 100 „Sansar Dollar” zapłacimy mniej więcej 1 dolara amerykańskiego i odwrotnie.

Jeżeli tylko Linden Lab sprosta postawionemu przez siebie wyzwaniu wszystko wskazuje na to, że mamy szansę na pierwszy poważny VR-owy „Metaverse”. Premiera Sansar odbędzie się prawdopodobnie jeszcze w tym roku.