Mieliśmy już gogle z kartonu od pizzy, ale żeby z krakersów? Do it yourself!

Gdy w 2014 roku firma Google ogłosiła światu projekt sensacyjnie tanich gogli wirtualnej rzeczywistości, wiele osób początkowo uznało to za żart. Szybko jednak okazało się, że urządzenie zbudowane z kawałka kartonu, rzepu, magnesów, gumki recepturki i soczewek spełnia swoje zadanie ponieważ najważniejszą część, czyli ekran, w zasadzie wszyscy już mamy w postaci smartfona. Koszt takiego przedsięwzięcia to raptem kilkanaście złotych, za które możemy otrzymać namiastkę wirtualnej rzeczywistości, zapowiedź tego co już za kilka lat może być standardowym wyposażeniem każdego z nas, jak telefon, laptop czy tablet.

Od tego czasu projekt ewoluował. Głownie za sprawą inwencji niezależnych start-upów i firm z branży IT, które rozwinęły go w zaawansowane urządzenia kosztujące czasem nawet kilkaset złotych. Wydawało się, że niewiele już w tym temacie jest nas w stanie zaskoczyć. Do czasu, aż natrafiliśmy na projekt gogli typu Cardboard wykonanych z grahamowych krakerów.

Na YouTube’owym kanale Make: pojawił się filmik, na którym możemy zobaczyć proces składania „urządzenia”. Do jego zbudowania nie potrzeba nic więcej oprócz krakerów i lukrowej polewy, która służy jako spoiwo całej konstrukcji. Tego typu Cardboardy można oczywiści po sesji VR skonsumować. Jedynymi niejadalnymi elementami „Krakers VR” są soczewki.

Mimo, iż urządzenie zapewne nie spełnia standardu „Works with Google Cardboard”, powyższy przykład pokazuje jak tania i łatwo dostępna jest już technologia VR. Powyższy projekt jest oczywiście żartem, jednak cały czas chodzi nam po głowie pytanie: kto pójdzie o krok dalej i stworzy gogle VR z kebaba?