Zapowiada się kolejna wysokiej jakości produkcja dedykowana goglom Oculus Rift. Autorzy gry Lone Echo pochwalili się niedawno autorską techniką proceduralnego generowania animacji dłoni, która pomoże graczom jeszcze głębiej zanurzyć się w wirtualnym środowisku.

Podczas zakończonej niedawno konferencji GDC 2017 jedną z prelekcji wygłosił Jake Copenhaver, programista studia Ready At Dawn („The Order: 1886”) pracującego obecnie nad jednym z kolejnych Oculusowych „exclusivów”Lone Echo. To rozwijana w wolnym tempie pierwszoosobowa, narracyjna sieciowa przygodówka z naciskiem na interakcje z postaciami sterowanymi przez sztuczną inteligencję. Tytuł zawiera także tryb dla jednej osoby i powinien zainteresować fanów takich VR-owych gier jak ADR1FT czy polskiego Detached, bowiem akcja rozgrywać się będzie w stanie zerowej grawitacji. Gra przeniesie nas do roku 2126 gdzie wcielimy się w „skórę” robota o imieniu Jack.

W trakcie swojego występu Jake pokazał film prezentujący bazujący na fizyce autorski system poruszania się po środowisku gry. Możemy na nim zobaczyć generowaną proceduralnie animację dłoni, w momencie gdy ta styka się z dowolnie ukształtowaną powierzchnią różnych wirtualnych obiektów.

Jak możecie zauważyć poniżej gracz jest w stanie w naturalny sposób złapać się wszelkich elementów otoczenia oraz różnego rodzaju obiektów. Jak wyjaśniono podczas prezentacji jedyną wcześniej zaprogramowaną animacją jest moment chwycenia i ułożenia palców na narzędziu przypominającym futurystyczną broń.

Premiera Lone Echo nie została jeszcze ustalona. Gra ukaże się w 2017 roku.

  • Bahus

    Bardzo ładne graficznie i mechanika też nieźle się prezentuje. Teraz dobra fabuła i może być kolejna pozycja pod VR „must have”

  • Danax

    Spoko. Tylku muszą wyeliminować te mikrodrgania na stykuz obiektami.