HTC Vive Pre (HTC Vive DK2)

Trwają pracę nad nową „latarnią” SteamVR. Według przedstawiciela Valve będzie ona mniejsza, lżejsza, cichsza i tańsza od obecnie wykorzystywanego modelu.

Joe Ludwig, programista Valve związany z technologiami VR, zaprezentował podczas konferencji prasowej nową stację bazową należącą do ekosystemu SteamVR Lighthouse. Zadaniem urządzenia jest lokalizacja gogli HTC Vive oraz kontrolerów ruchowych w przestrzeni 3D. Zebrane dane przekazywane są do komputera, a następnie do samego headsetu, dzięki czemu jego użytkownik jest w stanie poruszać się po wygenerowanym cyfrowym świecie, a także może zobaczyć w nim swoje dłonie.

Pokazany po raz pierwszy publicznie prototyp jest dopiero na wczesnym etapie rozwoju, ale wiadomo już, że będzie mniejszy, lżejszy, cichszy, tańszy, a do zasilanie wymagać będzie mniej energii. Wszystko to będzie możliwe dzięki rezygnacji z jednego z dwóch umieszczonych wewnątrz wirujących silniczków. Według Ludwiga nowe stacje bazowe będą pod każdym względem lepsze. Poniżej możecie obejrzeć pełny zapis konferencji.

Nieco wcześniej dowiedzieliśmy się, że udoskonalone „latarnie” powinny trafić do sprzedaży jeszcze w tym roku. Prawdopodobnie będzie to oznaczać niewielkie obniżenie ceny całego zestawu HTC Vive. Jednak Valve myśli także o firmach zewnętrznych, które chciałyby wykorzystać ekosystem SteamVR we własnych produktach. W tym momencie podobno już około 500 takich firm pracuje z technologią Lighthouse. Wśród nich są również producenci gogli Virtual Reality, co oznacza, że HTC Vive być może już niedługo nie będzie jedynym headsetem korzystającym z tego rozwiązania.

Valve od jakiegoś czasu pracuje także nad nowymi kontrolerami ruchowymi, których nie będzie trzeba trzymać w dłoniach oraz trzema dużymi grami VR opracowywanymi przez Valve Software.

@ Shawn Whiting (Twitter)
  • Danax

    A kiedy będzie bezprzewodowa, jakości 4K, nie wymagająca umieszczania kamer po pokoju i przystępna cenowo? Bo dopiero wtedy to będzie miało sens i duży sukces rynkowy.

    • Erwos

      Dopiero wtedy, gdy zwróci im się trochę zainwestowany hajs 🙂
      Jak wprowadzali smartfony to też były bardziej gadżetami niż w 100% użyteczne jak to jest teraz no i ceny też zmalały. Zauważ, że dużo zależy od jakości wyświetlaczy i raczej to będzie niedługo 8K, wydajność karty graficznej, minimalizacja tego wszystkiego oraz odpowiednie wychłodzenie. Najlepsze rzeczy nigdy nie będą tanie, tak jak jest to np. z samochodami.

      • Danax

        🙂 Dzięki żeś się rozpisał.

        Moje pytanie było retoryczne.

    • Bahus

      Nie będzie … dokąd cena za produkt nie będzie oscylować w okolicy PSVR to nie będzie to sukces rynkowy. Dla nas, którzy korzystamy już z pierwszych VR jak najbardziej masz rację że to ma sens, my na to kasę znajdziemy jak i na nasze poprzednie VR’y ale żeby przeciętnego PC’towca zachęcić do zakupu to jeszcze trochę musi minąć. Po pierwsze musi spaść cena gogli a po drugie cena pc który uciągnie te 4K. Na chwilę obecną karta pokroju GTX1080 ma czkawkę. Na DCS World jak ustawię supersamling na x2 i spróbuję coś przykozaczyć z detalami albo zasięgiem wzroku to mam takie dropy jakbym odpalił to na radeonie 6770…na razie nie ma sprzętu poza tym dla entuzjastów który w ogóle ciągnie sensownie wyglądające VR.