Według wiceprezesa firmy AMD, VR-owa edycja gry Fallout 4 będzie rewolucją na miarę Mario i zmieni sposób w jaki myślimy o wirtualnej rzeczywistości.

W tym roku odbędzie się premiera chyba najbardziej wyczekiwanej w tym momencie gry VR – Fallout 4. To, że entuzjazmu nad F4 VR nie kryją jego twórcy nie powinno nikogo dziwić, teraz jednak o VR-owej wersji niedawnego hitu w samych superlatywach wypowiedział się wiceprezes AMD – Roy Taylor.

Taylor stwierdził podczas niedawnego VR World Congress, że z tego co widział Fallout 4 VR będzie przełomem wśród gier wirtualnej rzeczywistości i zmieni sposób w jaki myślimy o Virtual Reality, co zapoczątkuje branżową rewolucję. Wiceprezes AMD posunął się nawet do porównana F4 VR ze słynnym Mario oraz grą Sonic, które swego czasu wywarły ogromny wpływ na przemysł gier komputerowych.

Fallout 4 to jedna z największych i najbardziej utytułowanych gier ubiegłego roku. Czwarta odsłona popularnej serii gier osadzonych w post-apokaliptycznym, retrofuturystycznym świecie przenosi gracza na przedmieścia Bostonu, na krótko przed wybuchem wojny nuklearnej.

Todd Howard, dyrektor Bethesda Game Studios, udzielił jak czas temu wywiadu, w którym potwierdził, że VR-owa wersja gry Fallout 4 będzie od początku do końca grywana w goglach wirtualnej rzeczywistości i żadna zawartość oryginalnej gry nie zostanie zmieniona lub usunięta.

W tej chwili Fallout 4 VR potwierdzono wyłącznie w wersji na gogle HTC Vive. Aktualizacja wprowadzająca obsługę wirtualnej rzeczywistości według wcześniejszych zapowiedzi powinna pojawić się do końca tego roku. VR-owa wersja postapokaliptycznego RPG-a ogłoszona została także na nową konsolę Xbox Project Scorpio.