Dużo ludzi obawia się, że wirtualna rzeczywistość będzie szkodliwa dla naszych oczu. Przecież taki ekran w goglach tak blisko przed naszymi oczami i tak długo i często używany – nie, to MUSI być niezdrowe. Jednak już teraz, gdy na dobrą sprawę dużo osób jeszcze nigdy nie miało okazji wypróbować gogli VR, pojawiają się historie, które zmuszają nas do głębszych przemyśleń nad tą hipotezą.

Jamie Soar cierpi na dziedziczną retinopatię barwnikową, która powoduje u niego postępującą krótkowzroczność, a ponadto ma problemy z widzeniem podwójnym. Wskutek tych przypadłości nie postrzega świata w taki sposób jak reszta ludzi. Prawdę mówiąc nie widzi prawie nic.

Jakiś czas temu Soar w jednym z sklepów PC World w Londynie skorzystał z możliwości wypróbowania gogli wirtualnej rzeczywistości. Doświadczenie na gogle HTC Vive trwało zaledwie 15-20 minut, niby nic nadzwyczajnego – kilka wirtualnych lokacji do wyboru. Jednak tym razem wrażenie jakie pozostawił po sobie wirtualny świat było dużo większe niż u przeciętnego użytkownika. Jamie po raz pierwszy zobaczył świat wyraźniejszy i bez zniekształceń. Okazało się bowiem, że gogle doskonale „radzą” sobie z jego wadą wzroku.

Dolegliwość, na którą cierpi Soar leczy się bardzo trudno, więc jak to się stało, że wirtualne gogle pomogły osiągnąć to, z czym nie mogła sobie poradzić współczesna medycyna? Wpłynęła na to przede wszystkim sama technologia ich wykonania, czyli to w jaki sposób dzisiejsze okulary VR wykorzystują iluzję grafiki 3D do pokazywania odległości w wirtualnym świecie. Każde oko widzi ten sam obraz, lecz nieco przesunięty, podczas gdy same ekrany znajdują się tylko kilka centymetrów od źrenicy. Takie rozwiązanie doskonale działa w przypadku Jamiego. Wirtualny świat pokazuje wszystkie wymiary, choć tak naprawdę jest bardzo blisko. Jamie nie jest jedyny…

Firma eSight produkuje okulary dla osób niedowidzących. Wykorzystuje do tego celu wirtualną technologię. Wysokiej klasy gogle wyposażone są w zewnętrzną kamerkę, która przenosi otaczający krajobraz na wysokiej rozdzielczości ekrany OLED w goglach. Wszystko dzieje się w czasie rzeczywistym. Obraz w goglach można swobodnie powiększać, zmieniać kontrast, kolory. Wszystko po to, aby ułatwić widzenie ludziom z różnymi wadami wzroku. Bez operacji. Bez implantów.

eSight

Z takiego urządzenia korzysta nastoletni Justin Crilly. Gogli używa między innymi, gdy gra jako DJ, a mają one tak futurystyczny wygląd, że stały się częścią jego image’u. Dzięki goglom Justin stał się bardziej niezależny. Szybciej odrabia pracę domową i może robić mnóstwo rzeczy, o których wcześniej mógł tylko marzyć. Gogle zmieniły jego życie na lepsze.

Okulary firmy eSight zapowiadają się na niesamowity wynalazek, który pomoże wielu niedowidzącym ludziom. Zainteresowanie nimi jest dość duże. Problemem jest tylko cena urządzenia – 15 000 dolarów. Nie każdy jest wstanie zgromadzić tyle pieniędzy, powstała więc fundacja. Dzięki niej ludzie zbierają pieniądze na takie same gogle dla siebie. Każdy może wpłacić kilka dolarów i „wyostrzyć” czyjś świat.

Kathy Beitz jest prawie niewidoma. Dzięki goglom może zobaczyć swoje dziecko. Co więcej jej własne dziecko jest pierwszym jakie kiedykolwiek widziała. I może nie jest to wirtualna rzeczywistość w pełnym tego słowa znaczeniu, ale na pewno dla niej rzeczywistością stało się to co wcześniej uważała za całkowicie wirtualne.

Jak widać na powyższych przykładach gogle mogą się bardzo przydać osobom, które mają problem z widzeniem. Jednak wirtualna rzeczywistość może też pomóc nam zrozumieć w jaki sposób świat „widzą” ludzie niewidomi.

John Hull – pisarz i teolog – w wieku 40 lat nagle stracił wzrok. Z dnia na dzień całkowicie zmienił się sposób w jaki postrzegał świat. Chcąc podzielić się swoimi odczuciami z innymi zaczął na taśmie magnetofonowej rejestrować swoje przemyślenia o tym jak w obecnej sytuacji „widzi” to co go otacza. Nagrania te zostały wykorzystane do stworzenia „Note of Blindness: Into Darkness” – niezwykłego doświadczenia filmowego 360º. Wirtualna rzeczywistość pokazuje nam to, czego normalnie zobaczyć nie możemy – świat oczami osób niewidomych.