Według naukowców technologie wirtualnej rzeczywistości pozwolą znacznie zintensyfikować częstotliwość występowania świadomych snów oraz pomogą je łatwiej kontrolować.

Jayne Gackenbach, psycholog z Uniwersytetu MacEwan w Edmonton, od jakiegoś czasu prowadzi badania nad pewnym zjawiskiem występującym wśród graczy komputerowych. Spotkało z nim wielu użytkowników smartfonów zaangażowanych w grę Pokemon Go, którzy nawet po zaprzestaniu rozgrywki, widząc po drugiej stronie ulicy psa, podświadomie myślą o złapaniu go, podobnie jak ma to miejsce w przypadku pokemona.

To chwilowe nieporozumienie pomiędzy cyfrowym światem widocznym na ekranie a rzeczywistością nazywane jest „Game Transfer Phenomena” (GTP) i dotyczy w zasadzie wszystkich graczy, bez znaczenia czy grają w World of Warcraft, Wiedźmina, Super Mario czy w Tetris. Efekty tego zjawiska pojawiają się także podczas snu oraz w hipnagogicznym okresie pomiędzy jawą a snem, czyli w momencie tuż przed zaśnięciem. W konsekwencji gracze doświadczają sennych halucynacji, w trakcie których następuje projekcja obrazów z danej gry, a nawet pojawia się widok palców na klawiaturze bądź gamepadzie.

Badania Gackenbach wykazały, że gracze odnotowują większe poczucie kontroli swoich marzeń sennych oraz większą świadomość istnienia snu, niż pozostałe osoby. Tak zwane zjawisko Lucid Dreams, czyli snów świadomych, podczas których wiemy, iż jest to tylko sen, ale nadal w nim trwamy, jest czymś jeszcze nie do końca zbadanym, jednak przez wiele osób potwierdzonym, a nawet praktykowanym.

W związku z tym, że wirtualna rzeczywistość znacząco rozszerza możliwości tradycyjnych gier Gackenbach wysuwa hipotezę, iż urządzenia takie jak Oculus Rift mogą zintensyfikować efekt GTP i nauczyć graczy kontrolować własne sny. Osoby uczestniczące w badaniach przeprowadzonych wśród ochotników, którzy spędzali 15 minut dziennie grając na goglach VR w grę wyścigową, opisywali swoje sny bardziej szczegółowo, niż grupa kontrolna grająca w sposób tradycyjny. Różnica ta zniknęła tydzień po zakończeniu eksperymentu.

Kanadyjska psycholog zwróciła uwagę także na korelację pomiędzy intensywnością użytkowania Oculus Rifta a częstotliwością pojawiania się świadomych snów. Niektórzy uczestnicy badania zauważyli, że im więcej czasu spędzali w wirtualnej rzeczywistości, tym łatwiej byli w stanie kontrolować swoje sny, a także szybciej utwierdzali się w przekonaniu, że jest to tylko wytwór wyobraźni, a nie rzeczywistość.

Jak twierdzi Martin Dresler, psycholog z holenderskiego Uniwersytetu Radboud w Nijmegen, jedną z technik pozwalających zwiększyć częstotliwość świadomego śnienia jest zintensyfikowanie myślenia o snach w ciągu dnia. W związku z tym uważa on, że VR-owe gry i aplikacje, szczególnie takie, w których wirtualne środowisko znacznie różni się od rzeczywistości, także są w stanie powiększyć skalę ich występowania. Jest to następstwem tego, iż użytkownicy gogli VR mogą być bardziej przyzwyczajeni do innych rzeczywistości, przez co łatwiej są w stanie rozpoznać występujące w nich różnice. Są oni niejako przygotowani do tego.

  • Danax

    Ciekawe odkrycia. Ci którzy doświadczyli świadomego snu nie zapomną tego do końca życia. To najlepsza wirtualna projekcja jaka tylko jest możliwa. Wrażenia i efekt zanużenia wielokrotnie przebijają wszystko co zaczyna tworzyć współczesna technologia. Wrażenia z HTC Vive przy świadomym śnie to jak porównać czarnobiały 12″ kineskopowy telewizor z kinem IMAX.

    Zdarzyło mi się to 2 razy w życiu. Nie ma żadnej gry, żadnego kina czy urządzenia zdolnego oddać doświadczenia ze świadomego snu. Mimo to – najbliżej są właśnie gogle VR. Może za kilka lat będą oferować bardziej zbliżone doświadczenia. W snach na jawie nie jesteś w stanie odróżnić rzeczywistości od jawy – wszystko jest identyczne (poza paroma sztuczkami) – łącznie ze smakiem, zapachem, dotykiem, wzrokiem. Jest tak dlatego, że sny mają bezpośredni dostęp do mózgu.

    • ArkuS

      Może kiedyś doczekamy się na nervegear z sao.

    • Respawn

      Jest dokładnie tak jak piszesz. Szkoda, że tak mało ludzi wierzy w świadome sny. Coś fenomenalnego ale też masakrycznie trudnego w osiagnięciu. Mi się zdarza średnio raz do roku a chciałbym chociaż raz na tydzień. Czytam na ten temat dużo, jestem już mam wrażenie blisko ale zawsze coś przeszkodzi w osiągnięciu. Z tym VRem to ma to sens i tylko czekam aż powstaną jakieś aplikacje Lucid Dream VR.