To wielki dzień dla technologii Virtual Reality. YouTube, najpopularniejszy na świecie serwis wideo zapowiedział uruchomienie funkcji strumieniowania materiałów rejestrowanych kamerami 360º. Inną z nowości jest ogłoszenie wsparcia dla dźwięku przestrzennego.

Rozpoczyna się nowa era? Już wkrótce ludzie na całym świecie będą mogli w dowolnej chwili przenieść się w centrum ważnych wydarzeń, posiadając jedynie współczesny telefon i niedrogi mobilny headset VR. Rozgrywki sportowe, koncerty, wydarzenia kulturalne czy wirtualne wycieczki to tylko wierzchołek olbrzymiej góry możliwości rysującej się przed technologią streamingu 360º.

Zapowiedź możliwości przeprowadzania transmisji w 360-stopniach nastąpiła niespełna tydzień po tym jak podobne plany ogłosił serwis społecznościowy Facebook, będący właścicielem firmy produkującej gogle Oculus Rift. Zarówno YouTube jak i portal Marka Zuckerberga już jakiś czas temu postawił sobie za cel przeniesienie widza do środka oglądanego filmu.

Najpierw w marcu ubiegłego roku YouTube dodało wsparcie dla tego filmów 360º w swoim serwisie, by w trzy miesiące później umożliwić ich oglądanie na mobilnych goglach VR typu Cardboard w trybie 2D. Wsparcie dla trybu 3D nastąpiło w listopadzie. Z kolei we wrześniu 2015 roku filmy 360º w swoim newsfeedzie wprowadził Facebook.

Pierwszym pokazowym przekazem na żywo w 360-stopniach będzie bezpośrednia transmisja z odbywającego się w Kalifornii festiwalu Coachella 2016. Występy wybranych artystów w wirtualnej rzeczywistości oglądać będzie można już w najbliższy weekend poprzez mobilne gogle typu Cardboard oraz oficjalną aplikację YouTube.

Cardboard

Inną z nowości, dostępną już od dziś w materiałach „na żądanie”, jest obsługa dźwięku przestrzennego (tzw. spatial audio). W teorii jest to technika umożliwiająca słuchaczowi precyzyjną lokalizację w przestrzeni zarejestrowanych sygnałów akustycznych i tym samym stwarzająca dźwiękową iluzję przebywania w miejscu, w którym dokonywano nagrania. Przykłady filmów 360º z dźwiękiem 3D znajdziecie na playliście udostępnianej przez YouTube. Funkcja w tej chwili dostępna jest tylko dla urządzeń z Androidem.

Słuchawki umożliwiające odgrywanie tego typu dźwięków posiada konsumencka wersja gogli Oculus Rift. O tym jak poważnie do tematu dźwięku 3D podchodzi Oculus VR pisaliśmy szerzej w tym miejscu.

YouTube wypuści także dedykowane API, dzięki któremu każdy producent kamer sferycznych będzie mógł zintegrować funkcję Live 360 z własnym urządzeniem. Firma nawiązała współpracę z firmami takimi jak VideoStitch (technologie zszywania filmów sferycznych) oraz Two Big Ears (technologie dźwięku 3D), aby upewnić się, że twórcy filmów otrzymają rozwiązania niezbędne do stworzenia wysokiej jakości treści audiowizualnych dla wirtualnej rzeczywistości.

Oczywiście to dopiero początek. Wiele osób prawdopodobnie nie będzie zadowolonych z jakości sferycznych transmisji. Problemy w zasadzie są dwa, rozdzielczość ekranu oraz prędkość łącza internetowego, która w przypadku 360-stopniowych materiałów ma znaczenie dużo większe, niż można przypuszczać. Niemniej jednak jest to kolejny duży i niezmiernie ważny krok w kierunku popularyzacji technologii VR.