Epic Games opublikowało nowy dziennik deweloperski, z którego możemy dowiedzieć się w jaki sposób doświadczenia nabyte przy produkcji ich poprzedniego VR-owego tytułu – Bullet Train – przekładają się na prace nad projektem Robo Recall.

W październiku twórcy silnika Unreal Engine 4 zapowiedzieli darmową strzelankę Robo Recall przeznaczoną na gogle Oculus Rift. Gra została zlecona przez należący do Facebooka Oculus VR i ma być kolejnym świetnym przykładem demonstrującym możliwości kontrolerów ruchowych Oculus Touch.

Nowy tytuł jest niejako kontynuacją tego co możemy zobaczyć w demie technologicznym Bullet Train wyprodukowanym w 2015 roku przez Epic Games. Studio opublikowało właśnie nowy dziennik deweloperski, z którego dowiadujemy się m.in. w jaki sposób ewoluowała technika teleportacji pozwalająca graczowi na płynne poruszanie się po środowisku gry.

Według wcześniejszych informacji tytuł posiadać ma jedynie trzy misje/środowiska, w których toczyć się będzie rozgrywka. Ta nastawiona będzie raczej na szlifowanie wyników i odpieranie fali nacierających na nas robotów, niż kampanię fabularną. Autorzy celują w zapewnienie graczom od dwóch do czterech godzin rozrywki.

Twórca silnika UE4 – Tim Sweeney – ujawnił podczas zeszłorocznej konferencji VRX w San Francisco, iż gra posiadać będzie budżet zbliżony do wydanej w 2007 roku pierwszej części serii Gears of War. Popularna kooperacyjna strzelanka kosztowała około 9-10 milionów dolarów, co było wówczas standardem dla gier AAA.

Obecnie czasy nieco się zmieniły. W tej chwili budżet gier „Triple A” zwiększył się około dziesięciokrotnie, jednak jak pokazuje przykład Robo Recall, firmy coraz chętniej inwestują duże sumy w gry dedykowane wirtualnej rzeczywistości.

Tytuł zostanie sfinansowany przez twórców gogli Oculus Rift, dlatego znajdziemy go wyłącznie w Oculus Store. Premiera Robo Recall zaplanowana została na pierwszy kwartał tego roku. Gra ma zostać udostępniona w całości za darmo.