Kolejny rok za nami. Wirtualna rzeczywistość powoli, lecz konsekwentnie rozwija swoje skrzydła. Co można uznać za najważniejsze VR-owe wydarzenie roku 2017? Zapraszamy do oddawania głosów w ankiecie.

Oculus VR przegrywa proces sądowy z ZeniMax

Na początku roku odbył się proces wymierzony przeciwko założycielom firmy Oculus VR. Zgodnie z orzeczeniem amerykańskiego sądu firma ZeniMax Media roszcząca sobie prawa do technologii, na bazie której powstały gogle Oculus Rift, otrzymała pół miliarda dolarów zadośćuczynienia. Sąd w Dallas uznał m.in., iż Palmer Luckey – jeden ze współzałożycieli powstałego w 2012 roku start-upu – złamał umowę o zachowaniu poufności, aczkolwiek został uniewinniony z zarzutu kradzieży tajemnicy handlowej.

Firma ZeniMax oczekiwała rekompensaty w postaci 4 miliardów dolarów, ale ostatecznie udało jej się uzyskać „jedynie” 500 milionów. W związku z tym jej przedstawiciele zwrócili się do sądu z kolejnym wnioskiem, tym razem o wstrzymanie sprzedaży gogli wirtualnej rzeczywistości Oculus Rift i Gear VR, których oprogramowanie wykorzystuje fragmenty należącego do ZeniMax Media kodu. Do niczego takiego jednak nie doszło.

Przeczytaj więcej: Oculus VR zapłaci firmie ZeniMax Media pół miliarda dolarów odszkodowania


Palmer Luckey odchodzi z Oculusa

Wraz z końcem marca zakończyła się przygoda Palmera Luckeya z Oculusem. Niespodziewanie kontrowersyjny twórca gogli Oculus Rift, który zapoczątkował współczesną VR-ową rewolucję, odszedł z Facebooka.

Będąca właścicielem Oculus VR firma wystosowała w związku z tym oświadczenie: „Będzie nam brakowało Palmera. Jego dorobek wykracza daleko poza Oculusa. Jego innowacyjna dusza zapoczątkowała współczesną VR-ową rewolucję i pomogła zbudować wokół niej całą branże. Jesteśmy wdzięczni za wszystko co zrobił dla Oculusa oraz wirtualnej rzeczywistości i życzymy mu wszystkiego najlepszego.”

Odejście Palmera związane jest z aferą polityczną, w którą był zamieszany podczas wyborów prezydenckich w USA. Okazało się, iż Luckey w tajemnicy finansował działalność grupy Nimble America, która zajmowała się tworzeniem prześmiewczych memów internetowych skierowanych przeciwko Hilary Clinton – konkurentce Donalda Trumpa w wyścigu o fotel prezydencki. Od tego czasu Palmer przestał pojawiać się na wszelkiego rodzaju imprezach związanych z wirtualną rzeczywistością, gdzie dotychczas reprezentował Oculusa i przyciągał największą uwagę mediów. W grudniu 2016 roku ujawniono, iż dla Palmera szykowana jest nowa rola w firmie, jednakże czarę goryczy prawdopodobnie przelała przegrana przegrana przez Facebook sprawa sądowa z firmą ZeniMax Media.

Luckey nie powiedział jednak ostatniego słowa i zapowiada pracę nad kolejnymi projektami.

Przeczytaj więcej: Palmer Luckey odchodzi z Oculusa


Spore obniżki cen topowych gogli VR

W 2017 roku doczekaliśmy się pierwszej wojny cenowej wśród czołowych producentów gogli VR. Zaczęło się od Oculusa, który przygotował solidną wakacyjną przecenę zestawu „Rift+Touch”, a następnie na stałe obniżył jego cenę do 449 euro. Co więcej, w ramach oferty z okazji Czarnego Piątku, czasowo zmniejszoną ją jeszcze do 399 euro. Dla porównania, podczas ubiegłorocznej premiery konsumenckiego Rifta koszt zakupu urządzenia wynosił 699 Euro, a w zestawie na próżno było szukać kontrolerów ruchowych.

Największy rywal Rifta – gogle HTC Vive – także doczekały się pierwszej stałej obniżki ceny. Za zestaw tajwańskiego producenta, który dotychczas wyceniany był na 899 euro od sierpnia musimy zapłacić już tylko 699 euro, a firma co jakiś czas przygotowuje specjalne oferty zawierające dodatkowe gry (np. Fallout 4 VR) i akcesoria (mocowanie Vive Deluxe Audio Strap).

Taniej kupimy także konsolowe gogle PlayStation VR. Podczas „Black Friday” polski oddział Sony wprowadził czasową promocję, w ramach której zestaw zawierający gogle PlayStation VR, kamerę oraz gry Gran Turismo Sport i Playstation VR Worlds sprzedawany był w cenie 1299 zł. Sam headset można było już dostać za 949 złotych. W ubiegłym roku za zestaw PSVR musieliśmy zapłacić 1769 zł.


Premiera platformy Windows Mixed Reality

W październiku zadebiutowała stworzona przez Microsoft platforma Windows Mixed Reality. W jej skład wchodzą gogle różnych firm (m.in. Samsung, Acer, Dell, HP, Lenovo), które wyprodukowane zostały na podstawie projektu referencyjnego, dlatego też ich możliwości są bardzo do siebie zbliżone.

Urządzenie są relatywnie atrakcyjne cenowo, a ich potencjał porównywalny do tego co oferują headsety Oculusa i HTC. Co więcej gogle Windows MR posiadają technologię trackingu typu ‚inside-out’, która nie wymaga już od nas rozstawiania dodatkowych sensorów śledzących pozycje głowy użytkownika i trzymanych w dłoniach kontrolerów.

Gogle z serii Windows MR nie są jeszcze dostępne w Polsce, ale udało nam się pozyskać do testów model Acer VR, którego recenzję możecie przeczytać w tym miejscu.

Przeczytaj więcej: Windows Mixed Reality


Premiery VR-owych portów gier AAA oraz znanych marek

To był zdecydowanie lepszy rok od poprzedniego pod względem premier dedykowanych goglom treści. Prawdziwą furorę zrobił wydany jedynie w wersji na gogle PSVR – VR-owy port gry The Elder Scrolls V: Skyrim od Bethesda Softworks. Skyrim VR okazał się strzałem w dziesiątkę i już w pierwszym miesiącu stał się najbardziej przychodową konsolową grą VR roku 2017. Bethesda wydała także Fallout 4 VR w wersji na gogle HTC Vive oraz całkowicie nowy tytuł pisany z myślą o VR – Doom VFR – które również cieszyły się dużą popularnością.

W tym roku ukazała się pierwsza gra wirtualnej rzeczywistości od Rockstara. Twórcy m.in. popularnej serii GTA postanowili odświeżyć jedną ze swoich poprzednich produkcji – L.A. Noire. Przy okazji wykroili z niej siedem misji/spraw kryminalnych, które najbardziej pasowały do VR i stworzyli LA Noire: The VR Case Files.

Warto wspomnieć także o trybie VR do gry Payday 2, który właśnie przechodzi otwarte beta-testy, a także konsekwentnym portowaniu swoich starszych tytułów przez Croteam (m.in. Serious Sam 3 VR, The Talos Principle VR). Wielkim hitem wśród użytkowników gogli PlayStation VR okazał się Resident Evil 7 (Capcom).

Kolejną dużą marką, którą ujrzeliśmy w Virtual Reality był Star Trek. Ubisoft przygotował grę Star Trek: Bridge Crew VR zarówno na konsole, jak i PC-ty, a obie wersje zyskały uznanie graczy. Podobnie jak wydane pod sztandarem Oculusa – Robo Recall (Epic Games) oraz Lone Echo / Echo Arena (Ready At Dawn). Z kolei na PS4 zadebiutowało Gran Turismo Sport (Polyphony Digital) z ograniczonym trybem VR.


Najważniejsze VR-owe wydarzenie roku 2017 to:

View Results

Loading ... Loading ...
  • Bahus

    Co do Fallouta VR mam go już ogarniętego na Oculusie CV1 i jest epicko. Wystarczy pobrać a następnie skonfigurować Input Emulator i już gra się bezproblemowo. Jest epicki choć trochę brakuje widoku z lunet snajperskich. Tylko i wyłącznie kolimatory jakoś dają radę. Ale na prawdę warto ten tytuł ogarnąć. Można spokojnie grać siedząc. Osobiście nie używam teleportacji a swobodne przemieszczanie się i z wyłączonym winietowaniem przy obrotach 45 stopni. Bajka.
    O doomie niestety nic dobrego powiedzieć nie mogę bo nie ma opcji obracania się co zmusza do łażenia po pokoju, niestety nie moja bajka.
    Brakuje tym produkcjom przede wszystkim możliwości samodzielnej konfiguracji sterowania. Na FalloutVR drażniące jest np. naciskanie prawego joysticka po to aby się obrócić no ale to pozostałość po kontrolerach Vive. Lepiej byłoby to ogarnąć inaczej a nie ma tej możliwości.

    • twattermaster

      musisz miec stalowy zoladek kolego

      • Bahus

        Nie mam z tym żadnego problemu. Po kilku tygodniach przyzwyczaiłem się do VR’a i tak już zostało. Teraz już nawet mi się w głowie nie kręci jak fikam beczki na DCS World. Wcześniej i owszem… W te święta jednym cięgiem 2 dni po 8 godzin spędziłem przy Falloucie.

      • HomeAudio

        Jak nigdy nie miałem jakiegokolwiek problemu (ani na GearVR, ani na Oculus Rift CV1). Preferuję płynne poruszanie i zawsze jak mogę to wyłączam wszystkie zaciemniacze. Zastanawiam się nawet jak obiawiają się te słynne problemy ludzi… zawroty głowy czy może wymioty? To przychodzi nagle czy w określonych warunkach? Interesujące i zupełnie mi obce zjawisko.

        • twattermaster

          Kazdy jest inny wiec inaczej to sie to objawia u kazdego, Ja doskonale wiem jak to u mnie dziala. Najpierw troche mi sie kreci w glowie i dostaje zimnych potow. Wiem ze jak pogram tak z 10 min dluzej to mnie zmuli i bede sie kiepsko czul jak po niestrawnosci czasem na kilka godzin. Nie probowalem brnac dalej. Co ciekawe czasem musze isc do ubikacji „na dwojke”;) Wydaje mi sie ze organizm „mysli” ze trzeba jak najszybciej sie oczyscic.

          • HomeAudio

            No to faktycznie objawów masz sporo… :/ Z czasem nie poprawia ci się odporność organizmu? Zdumiewa mnie że prosta rozbieżność pomiędzy dwoma zmysłami (równowagi i wzroku) daje takie potężne objawy… ale wg. mnie da się nad tym popracować (tak jak nad wieloma innymi problemami naszego „śmiesznego” mózgu) i wykształcić odporność na to 😉

          • twattermaster

            No roznie bywa znaszymi mozgami. Mam Rifta od prawie dwoch lat. Pierwsza fala po releasie w kwietniu 2016. Wczesniej mialem DK2 ze 4 miechy.

  • Atakitamitu

    Ja nigdy nie mialem problemow z „byciem” w VR… Ale wyczytalem ze w wiekszosci przypadkow osoby ktore maja komplikacje, zazwyczaj maja tez problem z choroba lokomocyjna….