John Carmack
John Carmack

Jedną z podstawowych zasad twórców gier wirtualnej rzeczywistości jest zaplanowanie projektu od początku z myślą o goglach VR. Choć istnieje sporo starszych tytułów, które sprawdzają się w nowych warunkach, to jednak duża ich część jest w Virtual Reality po prostu niegrywalna. Legendarny deweloper i programista John Carmack uważa, że mimo wszystko odpowiednie portowanie klasycznych desktopowych gier może przynieść oczekiwany efekt.

Carmack, który obecnie odpowiada w Oculus VR za prace nad mobilnymi goglami Gear VR jest zdania, że portowanie wielu starszych gier będzie warte wysiłku. Programista odniósł się w ten sposób na Twitterze do pytania jednego z fanów, który zapytał go o szanse na zobaczenie słynnej gry The Elder Scrolls V: Skyrim w wirtualnej rzeczywistości.

Nawiązując do kolejnego pytania na temat portów VR gier wyróżniających się wysokiej jakości grafiką takich jak Wiedźmin 3 Carmack powiedział, że aby utrzymać poziom 90 klatek na sekundę w stereo, zazwyczaj potrzeba mieć komputer potrafiący uzyskać w standardowych warunkach 250 klatek lub więcej. Oznacza to oczywiście poziom poza zasięgiem współczesnych PC-tów.

Na dzień dzisiejszy istnieje kilka sterowników dla gier nieprojektowanych z myślą o technologii Virtual Reality takich jak Vireio Perception, TriDef czy vorpX. Ten ostatni pozwala uruchomić na goglach Oculus Rift DK2 wiele starszych i nowszych gier PC takich jak: Fallout 4, GTA V, Call of Duty: Black Ops 3, Wiedźmin 3, World of Warcraft, STALKER, Assassins Creed (1 i 2) i inne.

Tryb VR w swoich wcześniejszych produkcjach wprowadzili już m.in. twórcy takich tytułów jak Half-Life 2, Assetto Corsa, Project CARS, Elite: Dangerous czy Dirt Rally. Z kolei już wkrótce taką opcję powinna otrzymać m.in. polska gra Zaginięcie Ethana Cartera.