Wczoraj informowaliśmy o zapisach na deweloperską wersję okularów wirtualnej rzeczywistości HTC Re Vive, które ruszą prawdopodobnie jeszcze w tym tygodniu. Dziś chcemy się bliżej przyjrzeć rewolucyjnemu systemowi trackingu „Lighthouse”, który odpowiadać będzie za śledzenie ruchów użytkownika w wirtualnym świecie.

HTC Vive zostało oficjalne ujawnione miesiąc temu podczas targów Mobile World Conference w Barcelonie. Kilka dni później na GDC 2015 w San Francisco, firmy HTC i Valve zaprezentowały dziennikarzom i deweloperom system „Lighthouse”, który spotkał się z dużym zainteresowaniem miłośników Virtual Reality i wydaje się, że pod każdym względem przebija to co do tej pory zaprezentował Oculus. Istota jego działania opiera się na tzw. „stacjach bazowych”, wyglądem przypominającymi niewielkie głośniki. Umieszczone w rogach pokoju tworzą obszar o powierzchni do 4,5 x 4,5 metrów, w którym poruszać się może dowolna grupa osób. Gogle VR i bezprzewodowe kontrolery, które również należą do projektu, szukają długości fal światła, by określić gdzie się znajdują w trójwymiarowej przestrzeni oraz względem siebie. Zarówno gogle jak i kontrolery posiadają osadzone w obudowach czujniki wykrywające światło wychodzące z baz.

Według twórców systemu nazwa „Lighthouse” nie wzięła się z sufitu. Technologia działa bowiem niczym system nawigacyjny prawdziwej latarni morskiej ostrzegającej statki przed niebezpiecznymi skałami. Podobnie jak kapitan statku widzi światło latarni tak samo kontroler widzi „światło” bazy i nieustannie go szuka. Następnie informacja zostaje przesłana do komputera, który oblicza pozycję położenia kontrolerów i gogli z dokładnością do 1/10 stopnia. Pozwala to użytkownikom okularów na rozglądanie się w wirtualnym środowisku w zupełnie naturalny sposób. Projektanci zadbali również o ewentualne szkody, które mogą przytrafić się podczas eksploracji wirtualnej rzeczywistości. System wyposażono w tzw. „opiekuna” ostrzegającego przed ścianami znajdującymi się w realnym świecie.

Lighthouse będzie można rozbudować o kolejne stacje. Ma to mieć sens wtedy, gdy z systemu będzie chciało skorzystać więcej osób, które mogłyby sobie nawzajem zasłaniać czujniki komunikujące się z bazami. Co istotne, rozwiązania Valve są bardzo tanie w produkcji, dzięki czemu można będzie je przystosować również do innych platform, włącznie z urządzeniami przenośnymi, innymi goglami i akcesoriami VR, monitorami oraz telewizorami. Technologia zostanie bezpłatnie udostępniona wszystkim zainteresowanym producentom sprzętu. Istnieją przypuszczenia, że twórcy Oculusa zrezygnują z dotychczasowej technologii śledzenia za pomocą dodatkowej kamery i przesiądą się na „Lighthouse” lub opracują własne rozwiązania działające na podobnej zasadzie.

SteamVR

Ekosystem „Steam VR” obejmujący gogle wirtualnej rzeczywistości HTC Vive, technologię śledzenia ruchów Lighthouse wraz z kontrolerami oraz rozwiązania systemowe, wkrótce powinien powiększyć się o kolejne headsety. Według szefa Valve, jego firma dostarcza jedynie narzędzia dla partnerów zainteresowanych stworzeniem własnego zestawu gogli VR i w niedługim czasie zostaną ujawnione podobne urządzenia, nie tylko od HTC.

Konsumencka wersja HTC Vive wraz z pozostałymi elementami ekosystemu Steam VR powinna pojawić się w sprzedaży w listopadzie tego roku.