Beta Elite Dangerous: Horizons jest już dostępna, a wraz z nią gra otrzymała wsparcie dla gogli wirtualnej rzeczywistości SteamVR HTC Vive. Każdy gracz dostanie możliwość korzystania z gogli niezależnie czy posiada Horizons czy standardową wersję Elite Dangerous.

Horizons jest pierwszym dużym dodatkiem do kosmicznego symulatora Elite:Dangerous. Rozszerzenie wzbogaca rozgrywkę o możliwość wylądowania na odwzorowanych w skali 1:1, wybranych planetach, a także na ich swobodną eksploatację. Update wprowadza również obsługę zapowiadanych na koniec 2015 roku gogli HTC Vive oraz współpracujących z nimi kontrolerów ruchowych Steam VR Lighthouse.

„Jesteśmy podekscytowani, mogąc ogłosić wsparcie SteamVR, jako następny etap rozwoju Elite: Dangerous. W grudniu 2013 byliśmy jedną z pierwszych firm, wspierających systemy wirtualnej rzeczywistości w grze AAA, choć już samo odkrywanie kosmosu, handel i walka w Elite: Dangerous, w układzie odzwierciedlonej w skali 1:1 Drogi Mlecznej, już są jak wirtualna rzeczywistość, nieporównywalna z niczym innym. Ścisłe współpracowaliśmy z Valve, aby udostępnić Elite: Dangerous na HTC Vive i jesteśmy bardzo zadowoleni z jakości, jaką udało się nam osiągnąć” – powiedział Jonny Watts, dyrektor kreatywny Frontier Developments.

Minimalne wymagania pozwalające na grę w wirtualnej rzeczywistości to:

• System: Windows 7/8/10 64 bit
• Procesor: Intel Core i7-3770K Quad Core CPU / AMD FX 4350 Quad Core CPU
• Pamięć: 16 GB RAM
• Karta graficzna: Nvidia GTX 980 z 4GB pamięci
• Dostęp do internetu
• Dysk twardy: 8 GB wolnego miejsca

Elite: Dangerous już w październiku ubiegłego roku otrzymała wsparcie dla Oculus Rift, ale najnowsza wersja sterownika runtime dla gogli oparta o SDK 0.8 nie jest obecnie obsługiwana przez grę. Twórcy E:D obiecują powrót trybu Virtual Reality na premierę Oculusa, jednakże kosmiczny symulator można uruchomić instalując wersję 0.5 lub 0.6 albo korzystając z przełącznika Runtime Switch dla Oculus Rift DK2.